https://hashone.com/ 여기여 링크모음 주소모음 사이트모음

Umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą? Dojdzie do skutku…


Czy to dobry pomysł aby stowarzyszać kraj – abstrahując już tutaj od nurtu, który zdobywa tam coraz większą popularność, nurtu który rozpalił ponad siedemdziesiąt lat temu ogień wojny nad Europą i światem – ukraińska odmiana nazizmu i nacjonalizmu wzorująca się na niemieckim przykładzie… Nie biorąc więc tego (chyba jednak ważną okoliczność w dobie ciągłej walki ze skrajnymi ruchami nacjonalistycznymi) pod uwagę, lecz chociażby spoglądając krytycznym okiem na rozbuchane łapownictwo szalejące za wschodnią granicą, gdzie wielokrotnie byłem świadkiem wymuszania łapówek przez milicję ukraińską; raz nawet zażądano od nas kilkaset Euro za domniemane i nieudowodnione wykroczenie drogowe – ponoć popełnione przez naszego kierowcę…- kiedy byliśmy w drodze do Kijowa.

Takich przykładów znam mnóstwo.
Kiedyś na przykład zatrzymano wycieczkę (dwa autobusy) z którą podróżowałem. Rozpoczęły się negocjacje dotyczące wielkości łapówki – oczywiście powód był znów wyimaginowany…- ponoć nie zatrzymaliśmy się na wezwanie milicjanta co było wierutną bzdurą, akurat obserwowałem ten patrol z okna jednego z autobusów, milicjant stał na poboczu kręcąc młynka lizakiem i dość niemądrze się uśmiechając – gest jego mógł oznaczać wszystko, tylko nie próbę zatrzymania autobusów. Kilkanaście kilometrów dalej nas zatrzymali, widocznie stwierdzili, że sobie zarobią – i prawda.
Na łapówkę dla nich zrzucili się wszyscy wycieczkowicze. Negocjatorem był nasz znajomy Ukrainiec jadący z nami…

Kilka razy też ratowała mnie specjalna wizytówka ukraińskiego przyjaciela, który pracuje w naszym odpowiedniku „Urzędu do walki z korupcją”. Wielka niegospodarność; nieuprawiane pola, nieużytki ciągnące się dziesiątkami kilometrów na Wołyniu – czy to jest miejsce, które daje szanse na jakąkolwiek pozytywną i konstruktywną współpracę gospodarczą?
Dlaczego nie słyszę w naszej przestrzeni medialnej podnoszonych tematów właśnie dotyczących tych problemów?
Kiedyś miałem okazję zupełnie przypadkiem oglądać program w TVP INFO gdzie wypowiadali się pokrzywdzeni właściciele polskich firm, że nie oddaje się im podatku VAT, na Ukrainie, jeden z właścicieli takiej firmy wprost cytował wypowiedź urzędniczki urzędu skarbowego ukraińskiego, o ile dobrze pamiętam brzmiącej tak:”ten podatek ma zasilać budżet naszego państwa, i nie liczcie na to że go kiedykolwiek ujrzycie”… Polskie firmy są przejmowane przez nieuczciwych Ukraińców za pomocą oszustwa (też podawano w tym programie przykład firmy drukarskiej, która stała się poprzez fałszerstwo własnością Ukrainki). Z kolei sam podczas jednej z podróży słyszałem opowieść o polskiej firmie meblarskiej, która pod wpływem agitacji najprawdopodobniej rodzimych nacjonalistów (nienawidzących głównie dwóch narodów: rosyjskiego i polskiego) – upadła – i tym samym straciło miejsca pracy wielu … Ukraińców.

Co można osiągnąć podpisując umowę stowarzyszeniową z krajem gdzie dzieją się takie rzeczy? Gdzie brak jest efektywnego i skutecznego prawa? Gdzie szaleje łapownictwo (zbudowano nawet obwoźny pomnik łapownika)?

A tymczasem urzędnicy unijni bawią się znów w żonglerki słowne:”Unia Europejska może podjąć decyzję w sprawie podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą nawet na marginesie szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, który odbędzie się 28 i 29 listopada – ocenił w piątek wysoki rangą unijny dyplomata.

Co ciekawe znów na pierwszy plan wysuwa się uwolnienie byłej premier Timoszenko. Problem jest rozpatrywany jako jeden z trzech głównych warunków rozpatrywanych przyjęcia ustaw wymaganych przez władze UE: prawa wyborczego, reformy prokuratury generalnej i specjalnej ustawy, która ma umożliwić wyjazd jak wiadomo odbywającej karę więzienia Tymoszenko, i tu uwaga: „…na leczenie za granicę..”.

Czy to jest najważniejsza sprawa decydująca o tak lub nie umowy stowarzyszeniowej?
Czy nie chodzi tu tak naprawdę poza kulisami medialnymi o otwarcie rynków zbytu na wielomilionowy kraj?
I dostęp do surowców tego kraju nie oglądając się na stan prawa czy kondycję etyczną i gospodarczą państwa?
Warto sobie zadać takie pytania w tym temacie.

Cytat z materiału: UE o krok od decyzji ws. Ukrainy

W narodzie świadomość jest… Słuchamy Maxa w necie, a nie naszych dzienników…

Ocieplenie klimatu – globalne? A co tam – odbieram córkę ze szkoły no i rozmawiam z rodzicem o mgle i tak dalej. A on do mnie o Maxie Kolonko – że prawdę prawi o tym ociepleniu, że to wina wybuchów nuklearnych i że w ogóle warto jego słuchać bo u nas to ciągle w mediach bajki opowiadają – dla dorosłych…. Czytaj dalej W narodzie świadomość jest… Słuchamy Maxa w necie, a nie naszych dzienników…

Prawo do Prawdy – historia jednej tylko wsi na Kresach Wschodnich…

Premiera filmu miała miejsce pod Zieloną Górą w Łężycy. Film zrealizowany przez Leszka, Joannę, Marię Jazowników i Krzysztofa Wołczyńskiego, całkowicie społecznie. Film opowiada o historii przedwojennej i wojennej wsi Gniłowody na kresach wschodnich. W filmie zapoznajemy się z relacjami mieszkańców którzy przeżyli ataki UPA, a obecnie mieszkają w Łężycy pod Zieloną Górą.

Prawo do Prawdy
Prawo do Prawdy

Czytaj dalej Prawo do Prawdy – historia jednej tylko wsi na Kresach Wschodnich…

Między młotem a swastyką – nowogródzki okręg AK.

Krótka relacja fotograficzna ze spotkania z dr historii Rafałem Sierchułą.
wykład_hermesia_sierchula_rafal
Rafał omawiał historię kresowych jednostek AK walczących w ramach 77pp AK, historię bohaterów kresowych, którzy oddali życie za Polskę w walce z dwoma okupantami.
Czytaj dalej Między młotem a swastyką – nowogródzki okręg AK.

Jan Stachniuk – zapomniana postać… (kresowiak). Z serii: Kresowe postaci…

Któż to taki? Zdziwicie się drodzy czytelnicy czytając poniższy tekst nadesłany przez kolegę – historyka…

Roman Dmowski w swoim dziele ?Kościół, naród i państwo? pisał między innymi w ten oto sposób:
?Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.?

Oczywiście można toczyć spory na temat tego na ile katolicyzm i polskość są ze sobą związane, można być wierzącym lub niewierzącym, Czytaj dalej Jan Stachniuk – zapomniana postać… (kresowiak). Z serii: Kresowe postaci…

Spotkanie poznańskie z Braunem i Maciejewskim. „Czy historię Polski należy napisać na nowo?”.

„Szanowni Państwo,

Serdecznie zapraszam na spotkanie klubu Polonia Christiana, które odbędzie się 21 listopada o godzinie 19:00 w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu.
Temat spotkania brzmi: „Czy historię Polski należy napisać na nowo?”

spotkanie Polonia Christiana
Czytaj dalej Spotkanie poznańskie z Braunem i Maciejewskim. „Czy historię Polski należy napisać na nowo?”.

Niekompetencja naszych dziennikarzy; muzyka: „Żenis Żoplę” …i nie tylko na tym polu.

To dowód na to jak „młodzi, gniewni” za nic mają wiedzę, źródła, czy chociażby sprawdzanie czy ich interpretacja jest prawidłowa, chociażby…
Pewność siebie, buta, zarozumialstwo, brak wiedzy, manipulacja informacjami i po prostu: niekompetencja. Tak wyglądają nasze media. Przykład z przekręceniem nazwiska Janis Joplin (Dżenis Dżoplin) to tylko „mały pikuś”… chociaż na pewno spektakularny… Czytaj dalej Niekompetencja naszych dziennikarzy; muzyka: „Żenis Żoplę” …i nie tylko na tym polu.