Pojawiło się pismo w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Męczeństwa Kresowian -a nie (jak chcieliśmy z posłami Kukiz15) Dnia Ludobójstwa .
Poniżej fragment:

„…Na Kresach w latach 1939-1945 miało miejsce ludobójstwo. Dokonali go na Polakach, a także na obywatelach polskich wywodzących się z innych kultur etnicznych, np. ormiańskiej, żydowskiej, czeskiej, mordercy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii.
To niepodważalny fakt. Poważni badacze problematyki kresowej, historycy i prokuratorzy IPN określili to jednoznacznie. Było to ludobójstwo. Podlegali mu też sami Ukraińcy, którzy nie zgadzali się z obłędną ideologią integralnego nacjonalizmu. Padali ofiarami mordów, tak samo, jak Polacy, Żydzi, czy Ormianie.
W tej sytuacji, kiedy Pan poseł, Michał Dworczyk, złożył w Sejmie projekt ustawy w sprawie ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci, z nazwą: Męczeństwa Kresowian, a nie Ludobójstwa Kresowian, uznaliśmy, że podważa on ustalenia historyków i prokuratorów IPN. Pojęcie -męczeństwa – ma charakter opisu literackiego. Natomiast w poważnej ustawie takiego pojęcia nie powinniśmy używać, ponieważ, po pierwsze, nie oddaje ono istoty rzeczy, a po drugie, nie mówi całej prawdy. W tytule ustawy powinno się znaleźć pojęcie ? ludobójstwo, jako termin prawny.
Wedle nas, pełne brzmienie nazwy ustawy powinno wyglądać następująco: Ustawa w sprawie ustanowienia 11 Lipca Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Kresowian dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię. Taka nazwa odda historyczną prawdę. I tak zredagowany tytuł, ostatecznie spełni wieloletnie oczekiwania i nadzieje środowisk kresowych.
Apelujemy do Pana posła Michała Dworczyka i do innych posłów oraz senatorów Najjaśniejszej RP, aby określając w wystąpieniach publicznych masowe zbrodnie na Polakach dokonane przez ukraińskich nacjonalistów, używali zgodnej z prawdą terminologii, czyli słowa: ludobójstwo (wg definicji sformułowanej przez dr. Rafała Lemkina).
Projekt przedstawiony przez Pana posła M. Dworczyka rozmywa odpowiedzialność za konkretną zbrodnię: zaprojektowaną, zorganizowaną i wykonaną przez konkretnych zbrodniarzy z OUN i UPA. Chcemy uniknąć już nie raz stosowanej manipulacji, choćby takiej, jak osławione sformułowanie ?czystka etniczna o znamionach ludobójstwa?.
Widzimy w upublicznionym fragmencie uzasadnienia ustawy ukrywanie istotnych sprawców zbrodni, wspomnianych formacji: OUN i UPA. Ze zbitki językowej w sformułowaniu: ?Szczególnie dramatycznym piętnem w XX wieku odcisnął się(?) totalitaryzm rosyjski, niemiecki oraz integralny nacjonalizm ukraiński?, nie wynika, kto na Kresach dokonał zbrodni ludobójstwa. A my wiemy, kto i powtarzamy, Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia. I pragniemy, by ta prawda została wyraźnie wyartykułowana. Nie mieszajmy porządków historycznych i problemów dotyczących innych kart dziejowych….”
Dodam, ze projekt tej ustawy został upubliczniony na dzień przed terminem w jakim planowaliśmy ogłoszenie innego projektu, o którym już pisałem na blogu.
Fragment z tego wpisu, do którego link podany jest na samej górze:
„Jeszcze w zeszłym roku, zaraz po wyborach, w całkowicie prywatnych rozmowach z jednym z posłów klubu Kukiz15 powiedzieliśmy sobie, że w 2016 roku zgłosimy ustawę uchwalającą Dzień Pamięci Ludobójstwa 11 Lipca.
Kilka tygodni temu spotkaliśmy się w Rawie Mazowieckiej. Tam ustaliliśmy szczegóły.
Rozpocząłem prace nad preambułą i wyglądem ustawy. A także jej uzasadnieniem.”
Tak miała się nazywać ta ustawa:
Projekt Ustawy uchwalenia 11 lipca dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich OUN-UPA.
Czy tak się stanie w przypadku ustawy PIS?
Zobaczymy…
Cytat zaczerpnięty z bloga na Onecie”: Kresowianie piszą do prezydenta Andrzeja Dudy ws. Dnia Pamięci
