Ocenzurowana wystawa z Parlamentu Europejskiego w Poznaniu

Słynna wystawa, którą ocenzurowano w Parlamencie Europejskim w Brukseli jest do obejrzenia jeszcze przez dwa dni w Poznaniu na Starym Rynku w Pałacu Działyńskich. Wyłożona jest książka pamiątkowa gdzie można dokonać wpisu.

Zwiedziłem wystawę dokładnie, rozmawiałem z organizatorami, min. z Panem Zenonem Torzem. Zainteresowanie przekroczyło znacznie oczekiwania. Goście wystawy byli najróżniejsi, jak widać po wpisach; Anglicy, Niemcy, Koreańczycy, w końcu Rosjanie…
Organizatorzy zakładali, że przez cały okres otwarcia wystawy obejrzy ją około dwóch tysięcy osób. W samym tylko dniu otwarcia przyszło ponad sześćset osób (jest wyznaczony reprezentant organizatorów, który liczy zwiedzających). Następnego dnia było to już ponad 1200 zwiedzających. W trzecim dniu zliczono ponad 800 (niestety, na około 4 godziny przerwano liczenie). Przez ten okres nie zmniejszyła się liczba zwiedzających. Można zatem założyć, że z pewnością w trzecim dniu wystawy odwiedziło ją ponad 1000 osób. Ostatnie dane dotyczące 24.06. mówią o 800 osobach, tylko do godziny 14.00.

O samej wystawie:
Zastanawiam się co mogło być tak niewygodne czy groźne, że podjęto próbę cenzury. Dla mnie jest to szereg zdjęć dokumentujących największą w nowożytnych dziejach naszego narodu tragedię. I chyba wszelkich narodów świata. Tragedię, która zważywszy na swój rozmiar, nie została właściwie potraktowana. Dowody na to są na wystawie. I to jest wszystko co można powiedzieć. Uznałem, że waga tego dokumentu, jakim są owe zdjęcia z podpisami w języku polskim i angielskim, jest zbyt wielka, aby potrzeba było się nad nią jako dowodem tragedii, rozwodzić (niepotrzebnie, deprecjonując jego wagę). Należy przyjść i ocenić własnymi oczami.

Dodam tylko i zacytuję wypowiedź z omawianego przeze mnie wcześniej materiału: Tak Bardzo im Wierzyłem Pawła Kukiza:

„…Niedawno odwiedziłem swojego przyjaciela Rosjanina i zapytałem go, czy gdyby np.w lesie kabackim rozbił się samolot z Miedwiediewem na pokładzie, Rosja oddałaby śledztwo Polsce. Popatrzył na mnie jak na wariata i odpowiedział ? ?Oszalałeś? Gdyby trzeba było, wjechałyby czołgi, żeby zabezpieczyć wrak?. Nic dodać, nic ująć….”

i jeszcze jeden fragment z tego wywiadu:
„...tak bardzo obawiał się przeprowadzenia śledztwa przez niezależne instytucje międzynarodowe, które mogłoby obnażyć słabość jego rządu w dziedzinie bezpieczeństwa własnego państwa. Byłaby to kompromitacja rządu Tuska, co więcej, prawdopodobnie musiałoby się to skończyć postawieniem najwyższych urzędników państwa polskiego przed Trybunałem Stanu….”

Tych wypowiedzi chyba, nie trzeba w żaden sposób komentować…

Na wystawę zapraszają:
Poznański Klub Gazety Polskiej
Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu
Stowarzyszenie Warsztaty Idei Obywateli Rzeczypospolitej
(wstęp wolny)

Piotrek

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Ocenzurowana wystawa z Parlamentu Europejskiego w Poznaniu”

  1. zdjęcie pokazujące jak rosyjski umundurowany milicjant czy wojskowy łomem rozwala okna wraku a potem pokazuje kciuk w górze jest wystarczająco szokujące. I pokazuje podejście Rosjan do badania katastrofy. Nie chodzi o to czy był zamach czy nie- chodzi o wielką górę zaniedbań i tchórzostwo naszego rządu w wymuszeniu prowadzenia śledztwa – oddaliśmy go Rosjanom. Który rząd świata by tak uczynił????
    to jest nie do zaakceptowania – cały czas jesteśmy w strefie wpływów rosyjskiej, tak samo było z parasolem rakietowym…. a Rumunia zakłada system tarczy…

Możliwość komentowania jest wyłączona.