Uchwała zamiast ustawy i do tego z ograniczeniem czasowym.
Przecież zbrodnie na Polakach były pokłosiem i konsekwencją działania OUN podczas XX-lecia międzywojennego i szerzenia ideologii nacjonalistów ukraińskich.
Już w 1939 roku rozpoczęły się mniej lub bardziej zorganizowane działania ludobójcze – na szczęście Niemcy nie wprowadzili bezpośrednio do walki w kampanii wrześniowej batalionów
ukraińskich „Nachtigall” i Roland”.
Można byłoby się spodziewać jeszcze więcej okrucieństw i z brodni wojennych…
Były jednak liczne zbrodnie i mordy dokonywane przez nacjonalistów.
Jedną z nich opowiadał mi mój przyjaciel. Opisałem ją w dziale relacje: Relacja Andrzeja Szczęsnego, obecnie mieszkańca Poznania (zapisana przeze mnie), relacjonująca śmierć jego ojca Jana Szczęsnego w Drohobyczu pod Lwowem w 1939 roku, zamordowanego przez ukraińskich nacjonalistów.

Jan Szczęsny

Zamordowany przez ukraińskich nacjonalistów w 1939 roku funkcjonariusz Policji Państwowej Jan Szczęsny


Należy bezwzględnie artykułować datę od 1939 roku do roku 1947.

Kilka słów syntetycznego przypomnienia o skali zbrodni Ludobójstwa na stronie: prawicowyinternet.pl – Zbrodnia Wołyńska