Nagroda im. Karola Wielkiego ma integrować państwa Unii…

W tym roku nagrodę otrzymał Premier Donald Tusk. Nagroda im. Karola Wielkiego wyróżnia projekty przyczyniające się do wzmacniania europejskiej tożsamości i promocji wartości wspólnych dla wszystkich narodów Europy.
Skąd ta nazwa? Dlaczego akurat Karola Wielkiego?
Karol Wielki z dynastii Karolingów, król Franków i Longobardów – Toczył wiele wojen, poszerzył znacznie granice państwa Franków. Od Akwizgranu, po Rzym od Ebro, po wybrzeże Morza Północnego, włączona Marchia Bretońska, i aż po Marchię Wschodnią… Zwany często Ojcem Europy. Czy wiecie już dlaczego nagrodę integrującą państwa europejskie, europejskość nazwano jego imieniem? Bez wątpienia był pierwszym, który chciał utworzyć wielkie Euro-Państwo. Za pomocą miecza. Ale przecież i po nim podejmowano próby integracji za pomocą gwałtu, Napoleon, Hitler…
Obecnie stawia się na wymowę bardziej łagodną, czy nie dlatego że na tyle oddaloną w czasie że już nie dla wszystkich dobrze czytelną?
Premier Tusk odebrał ją z rąk Pani Kanclerz Merkel. W 2008 r. kanclerz Niemiec Angela Merkel otrzyłała wspomnianą nagrodę. W 1998 r. wyróżniony nią został Bronisław Geremek, z kolei w 2004 r. jej nadzwyczajną edycję przyznano papieżowi Janowi Pawłowi II.
Der Tagesspiegel pisał, że Donald Tusk jest premierem kraju ?mogącego się pochwalić obecnie chyba największymi sukcesami w skali całej Europy?. Polski premier (jak pisze dziennik) znalazł się ?w jednym szeregu z Billem Clintonem, Vaclavem Havlem, Helmutem Kohlem, Winstonem Churchillem i papieżem Janem Pawłem II…”.

Zważywszy, na chwiejącą się w podstawach Unię ( kłopoty gospodarczo-finansowe, brak zgodności) pozycja nagrody może nie być już tak wymowna jak kiedyś, zresztą przy okazji jej wręczania premierowi Tuskowi mówiono:
?Dobre dwa i pół roku później, już na stanowisku premiera, zrobił niejedno, by dotrzymać swej obietnicy. I akurat w momencie, w którym ma zostać uhonorowany, okazuje się, że również w Unii Europejskiej istnieje pilna potrzeba naprawy? ? cytat z Frankfurter Rundschau (CIR).
Czy nagroda ta będzie jeszcze coś warta za 10-15 lat? przy takich a nie innych rządach biurokratów w Brukseli?
Unia tak, biurokracja i niewłaściwa gospodarka pieniężna w Europie; Nie.
Może warto się nad tym głębiej zastanowić?

Piotrek

mail: BezPrzesady

polecany materiał na temat Unii: Habermas Prorok czy Utopista

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Nagroda im. Karola Wielkiego ma integrować państwa Unii…”

  1. CYTAT:
    ….Ta zwrócona ku własnemu „ja” mentalność ma swoje korzenie w doświadczeniu zjednoczenia Niemiec Wschodnich i Zachodnich. Ogromne koszta sprawiły, że Niemcy zaczęły sceptycznie zapatrywać się na wydatki związane z budowaniem wspólnej Europy. Co gorsza, polityczna mentalność wschodu coraz mocniej nasyca debatę publiczną w Niemczech. Jest to postawa prowincjonalna, ksenofobiczna i raczej nacjonalistyczna niż patriotyczna. Reakcja na finansowy kryzys w Grecji obnażyła nową niemiecką zaściankowość, nacjonalistyczną i krótkowzroczną zarazem (…) W rzeczywistości żaden inny naród w Europie nie zyskał na europejskiej integracji więcej, niż Niemcy, które bez rynków Starego Kontynentu szybko pożegnałyby się z dobrobytem. Niemcy żyjące w pokoju ze wszystkimi swoimi sąsiadami i działające na rzecz wspólnego europejskiego domu były efektem wysiłków niemieckich przywódców od Konrada Adenauera po Helmuta Kohla. Taka wizja państwa cieszyła się niemal jednogłośnym poparciem dwóch pokoleń Niemców urodzonych po wojnie.

    Dziś coraz mniej Niemców sądzi, że Europa warta jest zachodu, a wielu wręcz wyobraża sobie, że w jakiś sposób im wadzi. To niebezpieczna sytuacja…

    E. Wayne Merry
    New York Times / International Herald Tribune
    (Tłum. Katarzyna Kasińska, publikacja INteria)

    I co wy na to?

Możliwość komentowania jest wyłączona.