Nie waham się użyć tego słowa: masakra! Nawet „BEZ PRZESADY” to za mało!
Obejrzałem sobie taki film, jak w tytule i cóż się w nim dowiaduję?
Nie waham się użyć tego słowa: masakra! Nawet „BEZ PRZESADY” to za mało!
Obejrzałem sobie taki film, jak w tytule i cóż się w nim dowiaduję?