Gawrił Popow przełamuje tabu. Książka wydana (w Polsce) w 2005 roku, pokazuje jednak zupełnie inne oblicze i spojrzenie na to co działo się podczas tak zwanej „wojny ojczyźnianej”:
„…chciałbym usłyszeć, że to Stalin, władza radziecka, partia bolszewicka i organy bezpieczeństwa doprowadziły setki tysięcy obywateli swego kraju do najstraszniejszej rzeczy w życiu człowieka – do gotowości współpracy z wrogiem Rosji..”

„…nie nauczyłem się kochać swojej ojczyzny z zamkniętymi oczami, z pochyloną głową, z milczeniem na ustach…”
Pozwoliłem sobie dodać kilka cytatów z książki, na przekór temu co w poprzednim materiale mówi inny Rosjanin. Różnica widoczna jest gołym okiem. Krytyczne spojrzenie na kłamstwa dotyczące tej tak zwanej „wojny ojczyźnianej” – niby obronnej, a tylko dlatego, że Hitler po prostu wyprzedził Stalina, o czym Autor pozycji pisze otwartym tekstem…
Więcej w samej pozycji, którą serdecznie polecam, dowiedzie się tam na przykład o skali grabieży przez generałów sowieckich realizowanej z terenów zajmowanych i okupowanych, o gwałtach żołnierzy sowieckich, o przyzwoleniach na te czyny części dowództwa, o „czystych rękach” czekistów i wiele innych.
Kilka spójnych tytułów podrozdziałów:
„…Od tytoniu do obrabiarek…” – co kradziono w ramach reparacji, kontrybucji, zdobyczy wojennej czy restytucji…
„…160 skórek norek i 323 skóry sobolowe, małpie, lisie, focze, i karakułowe” (część zdobyczy Żukowa)
„…800 tysięcy patentów które za darmo dostały się nam” (niemiecka biblioteka patentowo-techniczna z WSZYSTKIMI patentami) – grabienie myśli technicznej.
„przewieziono centralne archiwum wojenno-techniczne armii niemieckiej”.
„…wywóz do ZSRR do pracy na wyspie Grodomla na Seligerze uczonych niemieckich…”.
„[Korolow] nadzorował wywóz 150 turbin „V-2″, kompletów sterów grafitowych i stacji nadawczych niemieckich rakiet dalekiego zasięgu.”
„…jak mamy w Niemczech wprowadzić socjalizm to niezręcznie domagać się od nich reparacji…” A więc jaki pomysł?:
„Stalin zrezygnował ze złota, papierów wartościowych obligacji, na rzecz reparacji materialnych. – Rachunek był prosty, jeżeli sam sobie wezmę nikt nie będzie wiedział co wziąłem i ile…” – Komisja Szwernika oceniła straty ZSRR na 674 miliardy dolarów. Nie wliczono ludzkich istnień, ale wliczono: spalone miasta podczas odwrotu, wysadzony Dnieprogres i inne fabryki zniszczone przez wycofujących się Rosjan. Dodano także cerkwie zniszczone jeszcze… przed wojną.
I tak powstaje mozolnie mit „wojny ojczyźnianej” mit który ewoluuje i będzie jeszcze długo żył swoim życiem w umysłach narodu rosyjskiego, śmiem twierdzić, że będzie wykorzystywany jeszcze setki lat.
Pytanie: dlaczego my nie możemy rozwijać PRAWDY o naszym oporze, i tym podczas wojny, dokonanym przez młodych ludzi, ofierze krwi, a także oporze przed wprowadzeniem rządów komunistów usankcjonowanych przez zdrajców: Anglię i USA?
Dlaczego musimy psioczyć na Powstanie Warszawskie? Dlaczego kasować pamięć o Żołnierzach Wyklętych?
Pomyślcie dobrze – jaką siłą jest IDEA, czysta idea przemycana i wtłaczana w umysły narodu. Tam mamy do czynienia z budowanym dziesiątki lat kłamstwem co przyznają sami Rosjanie.
Tutaj jest nasza ofiara krwi, która jest tak bardzo niewygodna wielu dookoła. Ponieważ na tej ofierze możemy zbudować nasz opór przeciw grabieży i zawłaszczaniu kraju przez różnorakie czynniki, jakie obserwujemy dookoła. Mniej lub bardziej wyraziście działające. Kradną nam czas, do bycia z rodziną, kradną nam pieniądze, spokój po pracy (przez medialny szum), kradną nam po prostu naszą wolność, ubezwłasnowolniają i odmóżdżają. Produkują lemingi prawicowe, lewicowe i środkowe.
Oszołomstwo mówicie?
Poczytajcie: „1984”, „Folwark Zwierzęcy”… chociaż te dwie pozycje. A i przydałoby się „Małego Księcia”.
Nie chce się Wam?
I o to właśnie chodzi. Nie wolno się rozwijać, szukać rozwiązań, mieć przykłady, budować strategie działania.
TO macie zostawić innym. Oni za was pomyślą.
W tekście wykorzystano co ciekawsze fragmenty książki Gawriła Popowa: „O wojnie ojczyźnianej 1941-1945” – Zaledwie do strony 35. Ciąg dalszy nastąpi…?
