Cóż się okazuje? Idealna roślina dla cukrzyków.
Cytat: „Spożywanie bulw topinambura wpływa pozytywnie nie tylko na gospodarkę węglowodanową, ale także tłuszczową organizmu. Znacznie usprawnia przemiany tych składników, zmniejsza również we krwi poziom cholesterolu. Poprawia obraz krwi, stabilizuje ciśnienie, wykazuje działanie moczopędne i pozytywnie wpływa na pracę nerek. Dzięki temu pomaga zapobiegać chorobom towarzyszącym i będącym powikłaniami cukrzycy: hipercholesterolemii, nefropatii, nadciśnieniu. Jako swoisty immunostymulator działa również osłonowo na wątrobę.„
Więcej możemy przeczytać: topinambur
Jeszcze jedno zdanie ze strony o topinamburze: „…O topinamburze pisał w 1603 roku Samuel Champlain, podróżnik, pionier kolonizacji francuskiej w Kanadzie, założyciel Quebecu.
[…]W Polsce popularna była przed wojną na Śląsku.
”
Już próbowałem w wersji smażonej (jako frytki)- lekki posmak ziemniaka, jednak delikatniejszy, bardziej słodkawy. Będę na pewno eksperymentował z innymi przepisami. Jeszcze dziś zapewne spróbuję zastosować przy parzeniu herbaty – jako dodatek „a’la imbir”.
I jeszcze jeden link:
http://rodziceicukrzyca.blogspot.com/2013/10/topinambur-tajemnicza-roslina.html
