Od znajomej z Ukrainy:
„Iryna Farion, pani poseł nacjonalistycznej „Swobody”, twierdzi, że Rzeczpospolita Polska okupuje 19,5 tys. kilometrów kwadratowych etnicznych ziem ukraińskich, i fakt ten stanowi wciąż nie zagojoną ranę na ukraińsko-narodowej duszy.
Ponadto chce zapobiegać „opolaczeniu” Ukrainców.
Jak długo jeszcze w kwestii polityki historycznej polskie władze będą solidaryzować się z tego rodzaju historycznymi banderowskimi bestiami-dinozaurami?”
??????? ? ?????????? ?? ?????? ?? ????????? „?”
„???????, ????????: 19.5 ???. ??. ??, ????? 1600000 ?????????), ? ???????? ?? ?????? ??????????? ??????, ????????? ???????????????? ???? N2 ??. ???????? ????????? ? ?????????, ??, ? ?????? ?? ???????? ????????-????????? ????????? 40-50-?? ?????, ???? Przemy?l.”
Szczera wypowiedź banderówki Iryny Farion.
(Przetłumaczyłem tylko fragmenty)
Przed Wielkanocą ja i poseł Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Tjahnybok, którego większościowy okręg wyborczy częściowo graniczy z tak zwanymi ziemiami Zakerzonia (tj. włączonymi do Polski ukraińskimi etnicznymi terytoriami Łemkowszczyzny, Podlasia, Nadsania, Sokalszczyzny, Rawszczyzny, Chełmszczyzny: 19,5 tysięcy km kw., ponad 1 600 000 Ukraińców ) – wyruszyliśmy do serca ukraińskiej oświaty, zespołu Ogólnokształcących Szkół nr 2 im. Markijana Szaszkiewicza w Peremyszliu, który, ze względu na tragiczne okoliczności historyczne i polityczne w latach 40-50-tych stał się Przemyślem.
Nowy podział Europy, przeprowadzony przez tzw koalicję antyhitlerowską na konferencji krymskiej [w Jałcie] w 1945 r., otworzył nie zagojone do dzisiaj rany na ukraińskiej etniczno-narodowej duszy, odrywając od niej odwieczne etno-komórki, które nie przestawały magicznie przyciągać do siebie przymusowo wysiedlonych, represjonowanych i katowanych Ukraińców i ich potomków…
Cóż zatem jest potrzebne, aby ostatnia przybyła tu fala ukraińskiej imigracji na własne przecież etniczne ziemie nie opolaczała się tak błyskawicznie, nazywając to niedawno stworzonym terminem „socjalizacji”?”
Co wy na to Polacy?
No oddajcie im te kilometry, przecież Polski już prawie nie ma…
Może w końcu przestaniemy udawać, że „Ukraińcy(nacjonaliści), nic się nie stało…”

wcześniejsze wyczyny tow. Farion, jej banderowska działalność obejmuje także straszenie dzieci w przedszkolu:
http://www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/skandal-po-lekcji-w-lwowskim-przedszkolu