Niestety, ten rok jest taki sobie, jeżeli chodzi o zbiory grzybów. Miejsca, które zawsze obfitowały są prawie puste, widać duży brak wody, suszę…
Zaznaczam: i to miejsca, które zawsze od lat były „grzybodajne”.
Lasy wysuszone, widać wyraźnie że informacje o kiepskim bilansie wodnym w kraju nie są przesadzone…
Czy to początek końca?
Grzybów?
…
Piotrek














