Zdaje się, że w tym naszym takim złym kraju chce żyć coraz więcej Europejczyków… znajomy profesor mówił mi o Francuzie, wykładowcy, który uciekł do Polski – z prostej przyczyny: tutaj nie ma tylu obcokrajowców co u niego w kraju.
Kiedy kolega profesor spytał się go czy nie przeszkadza mu niższa stawka zarobków – tamten tylko się uśmiechnął smutno i stwierdził; że za to że on i jego rodzina mają „spokój”, to by jeszcze dopłacił.
Teraz informacja z wp.pl o proszącej o azyl obywatelce Norwegii: Do urzędu ds. cudzoziemców trafiła precedensowa sprawa Silje Garmo i jej córki, którą norweskie władze usiłowały tej kobiecie odebrać.- Jak się okazuje, nie tylko ona uciekła do Polski. Wkrótce kilka kolejnych osób złoży wniosek o ochronę przez nasze władze przed zakusami wszechwładnego w Norwegii Urzędu ds. Opieki nad Dziećmi: Barnevernet (BV) – informuje dziennik.
No to jak w końcu jest – jesteśmy zacofani w stosunku do Europy, czy może… to Europa jest zacofana w stosunku do nas?

życie pokazuje jak jest ….