Tak jak w tytule – może bez tego cudzysłowowa.
W kontekście przekazania przez nas 30 milionów na cele samorządowe, na Ukrainę (nazwano to: budowania społeczeństwa obywatelskiego na Ukrainie).
Pod materiałem na ten temat przeczytałem wprost jeden z komentarzy mówiące że kasa pójdzie na… broń.
A może też na promocję nienawiści – i budowę kultu zbrodniarzy…?
Odnośnie wypowiedzi dotyczących korupcji:
Znając polityczną działalność Pana Kowala – stwierdzam, że skoro był tyle razy na Ukrainie i nadal uważa że problem korupcji w tym kraju jest przejaskrawiony, to uważam że; albo udaje że nie wie o co chodzi – z przyczyn (jak wyżej – ściemnianie w określonym celu, jakim nie wiem), albo był jakimś super izolowanym VIP-em, żeby tylko nie zetknąć się z prawda.
Kiedyś słyszałem takie słowa od pewnego Białorusina, jakiego poznałem w Poznaniu:
„…dziwię się że tak ciągniecie do Ukrainy, raczej się rozczarujecie, tam nie ma sekundy żeby ktoś komuś nie dawał łapówki…”
Swego czasu nawet stworzono tam taki przenośny ruchomy pomnik łapówkarza – wcale nie do końca tylko prześmiewczo, a raczej stwierdzając fakt…
Pan Kowal stara się ratować PR tego kraju – to rozumiem, nie wiem tylko z jakiego powodu to robi.
Widocznie jednak ma jakiś swój ukryty cel…
Z punktu widzenia sensowności wydatkowania tych pieniędzy – ja jej nie widzę.
I pieniędzy też.
Na podstawie: Słowa Kowala – korupcja na Ukrainie to mit…

Ps wpiszcie sobie – w google: „Ukrainiec złodziejem”: https://www.google.pl/search?q=ukrainiec+z%C5%82odziejem&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&ei=uHKrWMPLI4Pc8Ae2k5nQDg
Poza Ukraińcami, którzy uciekają od wojny, chronią się przed okrucieństwem i biedą – szukają pracy dla utrzymania swoich rodzin – przyjeżdżają też tacy roszczeniowi – nacjonaliści, ciekawe to – tak kochający swoją ojczyznę że z niej uciekają, ale poza jej granicami wygrażają wszystkim dookoła.
Również czynią tak i tutaj w Polsce.
Pisałem o tym- wchodząca Ukrainka do sklepu i wyzywająca właścicielkę; „Wy jesteście Pany, wy jesteście wszystkiemu winni teraz płaćcie…”
Albo odgrażający się zwolnieni po kilku dniach z pracy (z uwagi na lenistwo i niekompetencję): „zobaczysz jeszcze tu wrócimy i wtedy ty będziesz pachołkiem”.
Są dwie strony medalu zawsze – i należy mówić o obu…