Wczoraj na Jasnej Górze pojawili się Kresowianie z całego świata. Dwudziesty raz mówili o swoich ziemiach ojczystych i przypominali politykom tego kraju ich obowiązek reprezentowania Polski szczególnie tam, na ziemiach zabranych, a także pomocy naszym rodakom, którzy zrodzeni z naszej krwi polskiej, żyją na Kresach; – do tej pory.
…Tym nielicznym, którzy zostali na ojcowiźnie.
Czy politycy w naszej Ojczyźnie spełniają właściwie swój obowiązek? Niestety, nie można odnieść takiego wrażenia. O tym między innymi mówili Kresowianie. Było to wręcz hasło przewodnie spotkania…


Państwo Skalscy razem z kresowianami z Bytomia i okolic już po raz dwudziesty doprowadzili do faktu pojawienia się reprezentantów kresowian z całego świata przed obliczem Czarnej Madonny. Swoją obecnością i ofiarą na Mszy Świętej świadczyli o pamięci i żmudnym obowiązku przypominania o historii województw Rzeczypospolitej, na terenach wschodnich od obecnej granicy polskiej.
Byli też obecni przedstawiciele różnych opcji politycznych. W swojej homilii (której fragmenty prezentuję poniżej);
ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski mówił o jedności, o tym, że bez względu na zapatrywania polityczne czy wyznaniowe wszyscy powinniśmy budować pamięć o setkach lat naszej obecności na straży kultury europejskiej, na granicach wschodnich Europy, które przez ten czas stały prawie ciągle w ogniu walk z narodami Azji. Koszty tej walki ponosiła Rzeczypospolita. Nie dokładały się inne państwa europejskie takie jak Francja czy Anglia…
Teraz zapomina się nawet o tym.
Zapominają o roli województw wschodnich – tak zwanych „Kresów Wschodnich” – politycy.
Dlatego ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego „nasi” politycy nie są NASZYMI politykami.
I dlaczego jest tak, że ciągle są wybierani niewłaściwi. Może dlatego, że obecnie wybiera ich tylko 25% społeczeństwa, akurat ta część, która jest elektoratem (tak zwanym twardym) właśnie…- tych wybieranych.
I tyle im wystarczy: do samo-wybierania się….
Może w końcu jednak to się zmieni?
Poniżej zdjęcia z Częstochowy, tchnienie wspomnień i pamięć o przeszłości.
























Dziękuje serdecznie za przesłane materiały i za obecnośc na Zjeździe. Mamy wspólnie wiele do zrobienia. Liczymy na szeroka wspolpracę. Pozdrawiam. Skalska