Przeszczepy – jak robić, żeby było dobrze?

screen-wprost
(zrzut  ekranu (fragment) z materiału „Wprost”)

Zdanie Ewy Błaszczyk:

„Najtrudniejsze do zdiagnozowania są te stany zawieszenia, przebywania na krawędzi życia i śmierci. Na początku, kiedy podtrzymuje się funkcje życiowe, to doświadczeni neurolodzy zawsze mówią: trzeba czekać. Robić swoje i czekać. Czekać, żeby ta decyzja nie była pochopna….
[…]
…W Skandynawii obudziła się kobieta na stole operacyjnym tuż przed pobraniem organów? Medycyna będzie mogła ratować ludzi znajdujących się w coraz gorszych stanach. To są oczywiście pieniądze. Rodzi się pytanie, w którym kierunku będziemy się poruszać. Czy konsumpcyjnym, czy humanitarnym, gdzie jednak człowiek jest najważniejszy. Nie można przewidzieć, kto jak wróci z komy i czy wróci. Czasem ludzie wracają do pełni funkcji. Czasem ktoś ma szczątki mózgu, a pisze piękne wiersze, a ktoś ma prawie cały mózg i nic….”

Odnoszę się w moim poniższym wpisie do niektórych komentarzy pod materiałem, którego fragment cytuję powyżej (link do źródła na dole wpisu).
Otwiera się wielki problem moralny, etyczny. Nacisk biznesowy, finansowy jest widoczny. Pamiętacie film „Coma”?
Przeszczepy to potężne pieniądze. Utrzymywanie ludzi w śpiączce to również pieniądze.
Jednak co jest najważniejsze?
Życie ludzkie?
Czy pieniądze?
Ile może kosztować życie człowieka?
Dla mnie jest to wartość niewymierna.
Moim pragnieniem jest sytuacja, w której nie ma nic WAŻNIEJSZEGO niż życie ludzkie. Pojedyncze życie osobnicze. Szacunek dla niego. Tym bardziej ciężko mi się pogodzić na co-dzień z doniesieniami o wojnie. O śmierci istnień ludzkich. Tym bardziej uważam za obłudne postępowanie polityków rozkładających ręce – nic nie możemy zrobić by ratować życie – robią to ponieważ różne meandry politykowania im tak każą.
Każdy z nas powinien przykładać maksimum wysiłków aby życie ratować, nie oglądając się na nikogo. I na nic.
Życie jest wartością nadrzędną. Jednostkową. szacunek dla KAŻDEGO życia określa nasz stan etyczno-moralny.
Każde życie ma jakąś rolę do spełnienia. Zabijając je tym samym zamykamy możliwość samorealizacji jednostkowej tego konkretnego istnienia.
Jednocześnie sami żyjemy.
Jak łatwo wypowiadać osądy z pozycji osoby względnie nie zagrożonej terminacją.
Jak łatwo krytykować, dostrzegać wady.
Tymczasem gdybyśmy znaleźli się na miejscu osoby, której bliski znajduje się w stanie śpiączki, komy, – czy też tak beztrosko, podeszlibyśmy do sprawy? Czy nie ratowalibyśmy naszego ukochanego dziecka przed terminacją ZA WSZELKĄ CENĘ?
Pytanie tylko- jakie mielibyśmy możliwości, umiejętności walki o życie naszego bliskiego.
Zrozumiałe, że jedni mają większe inni mniejsze możliwości.
Podejrzewam jednak że znakomita większość zrobiłaby wszystko co w ich mocy aby ratować.
Pytanie, czy skoncentrowaliby się na ratowaniu tylko swojego bliskiego, czy uczyniliby coś więcej.
Założyliby centrum takiego ratowania, uwrażliwiliby swoją postawą i działalnością innych na problem. Poświęcili swój czas i pieniądze na to?
Znów powracam do możliwości.
Pani Ewa ma większe niż przeciętny człowiek.
Wykorzystuje to jak umie – nie tylko jednak dla swojego dziecka.
Dzięki niej wzrosła świadomość społeczna problemu.
Jednak znajdują się osoby, które są w stanie z niskich pobudek krytykować ją za to, odnajdując działanie dla swojego dobra.
Cóż by było gdyby nie to wydarzenie w jej życiu, które tak je odmieniło?
Nie byłoby kliniki Budzik, nie byłoby kilkunastu wybudzonych osób, nie byłoby setki i tysięcy działań składających się na pomoc innym.
Jeżeli to jest subiektywne działanie dla dobra swojego, swojej bliskiej osoby, którego efektem jest tyle dobra – to ja jestem „ZA”.
Podpisuję się pod wszelką pomocą dla takiej osoby. Niech nawet przez przypadek dzieje się pomoc dla innych.
Ale dzieje się.

Osoby, które śmią krytykować działania Pani Ewy nie dysponują żadnym kontrargumentem – czynią to tylko i wyłącznie z nienawiści (do człowieka jako takiego) i zazdrości.
Być może z szeregu innych jeszcze niższych pobudek.

Skoncentrujmy się na czynieniu dobra, uśmiechaniu się do innych i wyciąganiu ręki do bliźniego.
Pamiętajmy też o prawie obrony koniecznej.
To jednak temat na osobne rozważanie, szczególnie w kontekście tych właśnie (nienawistnych) osób, które pod pretekstem szeroko pojętego liberalizmu (multi-„kulturowości”), chcą krzywdy innych, rozmywając kategorie etyczno-moralne jakie powinny być fundamentem w relacjach między ludźmi..


Cytat pochodzi z: Błaszczyk o tym, dlaczego nie odda swoich organów. „Wystarczy przeanalizować historię”

Nowe metody leczenia raka. Nie w Europie.


To  się dzieje w Afryce nie w Europie.
Tutaj dowodzą korporacje para-medyczne…

„Nowe metody leczenia zostały potwierdzone w 100% przez instytuty badawcze Fundacji na całym świecie. Należy tu dodać, że w Polsce działa z powodzeniem kilka urządzeń, które są zbudowane zgodnie ze schematami opublikowanymi na stronie Fundacji. Nie mówi się o tym głośno by uniknąć nalotów mafii farmaceutycznej, która zaczyna sobie zdawać sobie sprawę, że jej koniec jest bliski i na nic będzie wprowadzanie ludobójczych umów i przepisów jak CETA, TTIP, itp.”.

Jak to jest?
Kto nam to wciska?
Dlaczego?

Dlaczego to wiadomo – chodzi o kasę, kto? – korporacje i inni mega-multi-miliarderzy.
Jak?
Więcej mediów…
Ludzie są ogłupiani wszelkimi środkami masowego przekazu.
Każe się im kupować leki, wszelkie inne korporacyjne produkty.

Jesteśmy uzależnieni.
Z kolei ktoś dzierży w rękach wszystkie klucze do tych uzależnień.

Cytat pochodzi: Rząd Ghany wspólnie z Fundacją Keshe otwiera szpitale państwowe do szybkiego leczenia raka, AIDS, malarii i innych chorób

Życie – co jest warte?


Nic  nie jest proste w naszym życiu. Stoimy przed wieloma wyborami, wyzwaniami.
Mamy wolną wolę.
Jednak prawo stanowi: nie zabijaj drugiego człowieka.
Czy jest to obłudne?
Idziemy do więzienia za spowodowanie śmierci – nawet nieumyślne.
Śmierci człowieka, który żył, a którego w ten czy inny sposób pozbawiliśmy życia.
(założenie hipotetyczne)
Takie jest prawo.
Dlaczego ma być inne?
Czy powinno być inne?
Kobieta może decydować o sobie. Ale czy może decydować o innym życiu? Czy ma to coś wspólnego z odpowiedzialnością (w kodeksie karnym) za spowodowanie śmierci człowieka?

Mówi się, że nie ma nic wspólnego.
Coś mi tu nie gra.
TO jakieś inne mniej warte życie?

Powinniśmy jako państwo dołożyć wszelkich starań, aby w tym niedoskonałym prawnie (i nie tylko) systemie kobieta ZAWSZE chciała urodzić.
Otoczyć ją odpowiednią opieką; medyczną, społeczną, finansową inną…każdą możliwą i pożądaną dla jej stanu.
Potem wymagać.
Nie na odwrót.

Ponieważ musimy pomóc życiu, które nie będzie już miało drugiej szansy…
1-dzien-zycia
Czytaj dalej Życie – co jest warte?

Zmiana czasu…?

Zmiana czasu – Czy świat zachodni jest nadal w kryzysie z czasów I wojny światowej?

Społeczeństwo zachodu już od lat zna na pamięć argumenty, za systemem czasu letniego i zimowego:
– Więcej/mniej czasu na sen
– Aktywność ludzka dostosowana do lepszego wykorzystania światła słonecznego itp.

Nie pamiętamy jednak, że system ten wprowadzono z pobudek o wiele bardziej destruktywnych, wręcz barbarzyńskich.
Czas letni i zimowy skutecznie zagościł w domach upadającej cywilizacji łacińskiej podczas pierwszego aktu epilogu tejże cywilizacji, to jest podczas Wielkiej Wojny. Takie rozwiązanie zaproponowała jakże niezastąpiona Rzesza Niemiecka, której brakowało już czasu na odnoszenie swoich zwycięstw, na licznych frontach I wojny światowej. Ze względu na krytyczną sytuację w jakiej znalazła się Europa szybko rozwiązanie to wprowadzono w Austrii a potem również w pozostałych państwach starego kontynentu. jak widać wojna wojną ale bilans opłat tytułem rachunków za prąd musiał się zgadzać.

Po wojnie uznano, że skoro wyszliśmy już z kryzysu to możemy wycofać ten fatalny pomysł.
Jednak już pod koniec lat 70-tych nadszedł kolejny kryzys energetyczny i znowu ktoś wpadł na pomysł, by niejako zmusić ludzi do mniejszego korzystania z energii.

Powstaje zatem pytanie; czy skoro ostatnia transza reparacji wojennych za I wojnę światową została spłacona przez Niemców podajże w 2013 roku na rzecz Wielkiej Brytanii, to czy może w końcu stać nas (wielki zachód) na powrót do czasów sprzed Wielkiej Wojny i przerwanie tego pruskiego dyktatu czasowego.

Poniżej Filmik, który pokazuje bardzo dokładnie wszelkie praktyczne, ekonomiczne, społeczne itp. skutki czasu letniego i zimowego w dzisiejszej rzeczywistości.

 

 

 

 

Skarga na FB…


No i poszedł list…: Reduta Dobrego imienia
Warto się zapoznać.

Wstrząs … – mówią muzułmanie…

„Why Are Muslims Leaving Islam?” (Dlaczego niektórzy muzułmanie mogą porzucić Islam?)
Różne fragmenty wypowiedzi. Czytaj dalej Wstrząs … – mówią muzułmanie…

Polski konsul w Lwowie – nazywa Banderę – bandytą.

żądanie Prawdy o bandytach z OUN-UPA

Za to też wzywany jest do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.

Może najwyższy w końcu czas wytłumaczyć rządowi Ukrainy, że gloryfikacja współpracowników III Rzeszy i zbrodniarzy, nawet jeżeli mieli jakieś zasługi dla prób budowania niepodległości Ukrainy, to bardzo kiepski pomysł na budowanie dobrych relacji z kimkolwiek na świecie…
Nie mówiąc już o wymiarze zbrodni popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich (OUN-UPA, inne) na obywatelach wielu narodowości w tym swojej własnej.
To bardzo kiepski marketing polityczny – o ile w ogóle można to tak nazwać.
Uparte trwanie w Czytaj dalej Polski konsul w Lwowie – nazywa Banderę – bandytą.

Nagroda dla Filmu „Wołyń” – Do Rzeczy.

Czasopismo „Do Rzeczy” wręcza nagrody STRAŻNIK PAMIĘCI od czterech lat.
Nagrodą tą „dla AUTORÓW” zostali wyróżnieni twórcy filmu.
Cóż powiedzieć.
Żal tylko, że film ten nie jest uhonorowany przez WSZYSTKIE polskie dzienniki, media i organizacje.
W końcu przełamano zmowę milczenia. Jednak przed nami jeszcze daleka droga do normalności.
W tym temacie.
Dwadzieścia pięć lat zaniedbań, milczenia Czytaj dalej Nagroda dla Filmu „Wołyń” – Do Rzeczy.

Islamiści – dokonują czystek etnicznych…


To zagrożenie dotyczy nie tylko chrześcijan…

Don?t Stop Sharing This Until Every Person Who Cares About Christians Sees it


An Israeli soldier just shared something that shocked the world

wiersz…


Polka…

Konając we krwi na bruku
skąd ma wiedzieć, że kona.
Jest tak szczelnie wypełniona młodością,
że nawet jej konanie jest młode.

Nie umie umierać. Umiera przecież
pierwszy raz.

„Jej śmierć ma szesnaście lat”
Anna Świrszczyńska