Wyszedł już 10 ty tom serii związanej z organizowanymi konferencjami tematycznymi – jak w tytule.
Poniżej skład autorski tej pozycji.

Czytaj dalej Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich.
Wyszedł już 10 ty tom serii związanej z organizowanymi konferencjami tematycznymi – jak w tytule.
Poniżej skład autorski tej pozycji.

Czytaj dalej Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich.
[obrazek wyróżniający powyżej: Stepan Bandera przywódca OUN przed II Wojną skazany na śmierć za działania terrorystyczne w Polsce, później przywódca UPA]
Profesor Włodzimierz Osadczy* komentuje spotkanie dwóch polityków Polski i Ukrainy:
„Na kanwie spotkania panów ministrów Klimkina i Czaputowicza, formalnie dwóch różnych MSZ-tów, a jak wynika z faktu i treści spotkania tworzącymi dwugłos nagłaśniający wizję rzeczywistości obecnego państwa ukraińskiego, można powiedzieć, że nic się nie stało godnego na komentarz.
Z jednej strony pewność siebie granicząca z butą warszawskiego gościa, z innej – głupie roztargnienie i służalcza postawa – tego, co niby miałby być gospodarzem. Sytuacje powtarzające się od czasu nastania rządów PIS nieustannie, bez różnicy, kto niby pełni rolę szefa polskiej dyplomacji. Czytaj dalej Komentarz do spotkania Klimkina i Czaputowicza.
Witam bardzo serdecznie pana Alfreda, świadka historii, który w nocy z 3 na 4 sierpnia 1944 roku uciekł z więzienia na Mokotowie. Pan Alfred miał 14 lat gdy został tutaj umieszczony przez niemieckiego okupanta jako zakładnik za swojego brata – Jacek Pawłowicz powitał zgromadzonych na mszy św. w korytarzu X Pawilonu w Muzeum w więzieniu przy ul. Rakowieckiej. „W tym miejscu i w tym czasie i w tę rocznicę będziemy sprawować mszę św. za męczenników, bo przecież, wierzymy w to mocno, Ci którzy zginęli za Ojczyznę a ich życie przepajała modlitwa, że wielu z nich jest świętymi.
Ponieśli śmierć tutaj za miłość do Ojczyzny i za wiarę świętą, bo nie dało się tego rozdzielić. Dlatego modlimy się w intencji poległych i pomordowanych powstańców warszawskich, polskich funkcjonariuszy straży więziennej, więźniów mokotowskiego aresztu oraz mieszkańców Mokotowa brutalnie Czytaj dalej Było dokładnie walką z obłędem, obłędem narzuconym Europie i Polsce
Drogie Koleżanki i Koledzy – Strzelcy, Kresowianie i sympatycy Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego.
Poniżej polecani przeze mnie kandydaci w Wyborach Samorządowych.
Z szeregów wspierających Strzelectwo i tematykę Kresową startują z naszego Stowarzyszenia następujące osoby:
Do Sejmiku Wielkopolskiego:
Z miejsca nr 1 (lista nr 10) Powiat Poznański: dr medycyny Małgorzata Stryjska – (członkini Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego- sekcja strzelecka, upoważniona do przeprowadzania badań osób ubiegających się o pozwolenie na posiadanie broni: 107/2014 z dnia 17.03.2014 r. Nr prawa Wykonywania Zawodu 5738870 PKP S.A. Oddział Kolejowa Medycyna Pracy 60- 717 Poznań, ul. Kolejowa 22)
Okręg 3: Powiat poznański, śremski, średzki, gnieźnieński, wrzesiński
Piotr Szelągowski – Okręg 1 Poznań miejsce nr 2 (lista nr 10) (Prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego, piszący te słowa)
Do Powiatu Poznańskiego:
Małgorzata Halber – miejsce 1; lista nr 12 (w-ce przewodnicząca Rady Powiatu, wieloletnia działaczka społeczna, członek zwyczajny Stowarzyszenia)
Rada Miasta Poznania:
Krzysztof Rosenkiewicz – Okręg V miejsce 2 (członek Stowarzyszenia – sekcja strzelecka)
Michał Kondella – Okręg III miejsce 5 (członek Stowarzyszenia – sekcja strzelecka, kresowiak z pochodzenia)
Wspierający Stowarzyszenie w Poznaniu to:
Stanisław Gorzelańczyk Okręg I miejsce 4 (kresowiak z pochodzenia – wspiera nasze działania)
Zbyszko Górny Okręg IV miejsce 3 (wspiera nasze działania)
Marcin Mrówka Okręg II miejsce 2 (wspiera nasze działania)
Proszę Was bardzo o wsparcie tych osób swoim głosem. Są to osoby sprawdzone, działające społecznie i oddane naszym sprawom.
Korespondencja z Białorusi…Baranowicze, około 18-19 lat temu… Czytaj dalej Stare wspomnienia – pomoc sprzed 18 lat…
Stasiu Gorzelańczyk, który kandyduje do Rady Miasta z terenu Jeżyc, Łazarza i Wildy też ma pochodzenie kresowe.
Spisał relację z opowieści swojej babci Marii Mech (ur 4.05.1903 r Jaryczów koło Lwowa zmarła 20.05.1969 r w Mostkach).
Fragmenty: „Po wielu latach już jako osoba ponad 60-letnia zdecydowałem się napisać o relacjach zasłyszanych od dziadków ze strony Matki. […] Dziadek był dobrym człowiekiem i dobrym sąsiadem dla Ukraińców. Ludzie go szanowali i o planowanym zamiarze napadu na dom, informowali kilkakrotnie dziadka sami Ukraińcy. […] Ludność ukraińska żyjąca w przyjaźni z Polakami w okresie terroru potajemni informowała swoich sąsiadów.[…]Rabunki i zabójstwa powtarzały się, więc w obawie przed dopadnięciem przez bandy UPA dziadek zaczął myśleć o ucieczce z Jaryczowa.[…] Po wojnie dziadek wielokrotnie chciał wracać na ojcowiznę do swojego domu.[…]Był to okres bardzo tragiczny dla Polaków. Dlatego przekaz jest bardzo skąpy…”
Na dole screeny części relacji.
Foto: Ja ze Stanisławem w jego mieszkaniu.

Ilustracja: Wołanie z Wołynia, na okładce: Męczennicy z Wołynia…
Zaproszenie na piątek, godz 18.00. Na Miasteczku 12 Rondo – Tarasy Warty Czytaj dalej Spotkanie na Ratajach; 75-ta rocznica.
Tak się to zaczęło i choć zaplanowane przez Piotra działania nie wyglądają na zbyt skomplikowane, gdy się o nich czyta, to jednak łatwo nie było. Głównie dlatego, że o rzezi na Wołyniu nikt pamiętać nie chciał..[…]
Dlaczego? […]
Piotr Szelągowski przekonał się o tym na własnym przykładzie.
– Im bardziej w to wszystko wchodziłem, poznawałem więcej szczegółów, tym więcej napotykałem barier i przeszkód oraz osób, które tematu starały się unikać – przyznaje Piotr. – I to różnych stronach barykady. Ale tym bardziej byłem przekonany, że jest to niezbędne. Bo przecież w naszym społeczeństwie żyją ludzie, którzy pamiętają tamte wydarzenia. Skala masakry była tak ogromna, że praktycznie wszystkie osoby zamieszkujące tamte tereny, w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów, utraciły kogoś bliskiego. […]
Po trzech latach anonimowego blogowania Piotr Szelągowski postanowił nawiązać kontakt z innymi osobami, które zajmowały się tematyką Kresów. Nie był zadowolony z dotychczasowych osiągnięć i uznał, że potrzebuje wsparcia. Zwrócił się więc do Ewy Siemaszko i księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. […]
Efektem tego był film „Zapomnij o Kresach”, dokument przedstawiający relację z makabrycznych wydarzeń. Film został zaprezentowany publiczności w 2010 roku. […]
Temat filmu był tak nośny, że część dziennikarzy podjęła się próby zmierzenia z tematem…
Całość po kliknięciu na link.
Kilka linków jak zwykle w temacie zbrodni ludobójczej dokonanej przez OUN-UPA.
Jurij Stelma urodził się 19.01.1919 r. w Polanach powiat Krosno, w świadomej (tak by napisał Bohdan Huk, gdyby nie „zapomniał” o tym bohaterze) ukraińskiej rodzinie greko-katolickiej. Pierwszą okazję do zwalczania Czytaj dalej Garść linków…nacjonalizm ukraiński.
Tą informacje dostałem już dość dawno temu. Ze składek powstał bilbord. Można zadać sobie pytanie dlaczego?
Być może dlatego, że działania państwa w tej kwestii są niewystarczające… Czytaj dalej Bilbord o pamięci historycznej…