Jak pisałem wiele razy – żadne „dogadywania się” nie dadzą rady w wyciszeniu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Jak nie jedni to drudzy będą prowokować w zależności od sytuacji lepszej lub gorszej dla walczących stron. Ofiarami cały czas padają osoby cywilne, które nie chcą wojny. Nikt nie rozmawia o wprowadzeniu wojsk rozjemczych to jest takich, których podstawowym zadaniem byłoby rozdzielenie stron, nie branie udziału w konflikcie po jakiejkolwiek ze stron. Ukraina jest za słaba i zbyt zdemoralizowana, aby dała sobie radę z tym stanem. Można spodziewać się jedynie skrajnych zachowań i wybuchów nienawiści podyktowanych stosowaną do tej pory przemocą – zaznaczam (za Amnesty International) – po obu stronach.
Niestety, tak naprawdę nikomu nie jest na rękę stan pokoju. Lepiej Czytaj dalej Na Ukrainie rozejm – zawieszenie broni; walki jednak trwają.
Kategoria: Polityka
Próba zneutralizowania Kukiza jako kandydata? Sony Music Polska – zrywa kontrakt.
Ciekawe tylko na czyją prośbę, życzenie?
Oficjalnie niby chodzi o coś zupełnie innego. Ponoć polityk nie może śpiewać bo to przynosi klapę. A aktorem być może? Był taki aktor – który został prezydentem. I świetnie mu to poszło.
„…to będzie klapa finansowa (…) bo muzyka nie może być wykonywana przez polityka…”. – Tak odpowiedział przedstawiciel firmy Sony Music Polska.
Gratuluję. Więcej nie wezmę żadnego z Waszych produktów do ręki!
Proponuję rozhulać tego typu akcję w internecie.
CO do decyzji głosowania na Pawła, krzepnie ona coraz mocniej zewsząd go atakują, a więc coś jest na rzeczy.
Powodzenia, Pawle. Walczymy dalej.
Cały materiał: Paweł Kukiz – chcą mnie wykończyć
Ekonomiczne aspekty wzbudzania agresji między narodami…Ukraina.
Na moim blogu prywatnym napisałem krótki materiał do dyskusji: Pucz kijowski cel: osłabienie Rosji. Michael Hudson mówi..
Oto mały wyjątek z materiału:
„Wojna ukraińska i próby izolowania Rosji przez odcinanie jej kanałów dystrybucji paliw są słabymi strategiami na globalnej szachownicy. Pucz Kijowski zaprojektowany przez USA ma za zadanie spowodować zmniejszenie wymiany handlowej między UE i Rosją.”
Wojna trwa. Wielcy tego świata patrzą i liczą ewentualne przychody – inni straty. Generalnie jednak „dzięki” wywołaniu konfliktu następuje ożywienie gospodarcze. Na które USA długo czekały. Kogo interesują tysiące ofiar…
Każdego dnia w wyniku działań wojennych giną ludzie, każdego dnia zwiększa się grupa zantagonizowanych, nienawidzących wroga – siepaczy swoich bliskich – osób, które nie mają nic do stracenia. I które nie złożą łatwo broni – właśnie z tego powodu. Powoli powoli jednak nabiera to prędkości. Gdzie się zatrzyma?
Gdzie miejsce na wzajemne zrozumienie, akceptację, litość?
Podkreślam, mój stosunek do Ukraińców jest jeden: Ukrainiec jest moim bratem. . Wyjątkiem od tej reguły są oczywiście wszyscy nienawidzący Polski i Polaków, także nacjonaliści i neo-banderowcy.
Wiele z tego co piszę tutaj podzielają moi przyjaciele czy znajomi z Ukrainy. Piszą mi, czy też mówią w rozmowach telefonicznych: „…Dziękuję Tobie, że mówisz o naszej niedoli, dziękuję że piszesz o nas. O tym, co się z nami dzieje. Chociaż tyle…”
W miarę możliwości będę pomagał – tym których jestem pewien – uciekać stamtąd – z piekła wojny. I będę walczył z kłamstwem. Także z anty-humanitarnymi poglądami, reprezentowanymi przez niektórych z moich dyskutantów, pragnących zgładzić np. wszystkich Rosjan, wymordować – bo to Rosja. Winna.
Stosujących zwykłą odpowiedzialność zbiorową – niczym wobec tego nie różniących się od tych, których krytykują – a nawet gorszych – ponieważ powielają ich zbrodnię.
Niczym nie różnią się od katów nazistowskich Niemców zbrodniarzy z okresu II W.S., od nacjonalistycznych zbrodniarzy z pod znaku OUN-UPA, od komunistycznych, sowieckich katów w łagrach. Postawili tym samym znak równości pomiędzy sobą a nimi.
Media wypaczają obraz, są jednostronne, nie ukazują niczego we właściwej proporcji.
W takiej sytuacji należy zdać się na etykę i miłość do drugiego człowieka. Najlepiej tą z Krzyża Chrystusa.
Jednak niewielu z nas potrafi sięgnąć do głębi pokładów miłości. Woli zdecydowanie częściej sięgać do pokładów nienawiści.
TO zasmuca i przeraża…
A także źle wróży nam ludziom na przyszłość. Jeżeli wygrywa tylko nienawiść do drugiego człowieka.
Opanujmy się…
Znajdźmy drogę miłości. Drogę zrozumienia. Kierujmy się rozumem i rozsądkiem. Oddzielajmy zło od dobra.
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.
Jesteśmy ludźmi.
Patrzmy na innych jak na ludzi. Nawet na tych, którzy są zbrodniarzami. Po to UE walczyła o zniesienie kary śmierci?
Umiemy zrozumieć szacunek do ludzkiego życia?
Potrafimy rozróżnić winnych od niewinnych?
Czy dzieci zbrodniarzy odpowiadają za czyny rodziców?
Jeżeli słyszę o chęci stosowania odpowiedzialności zbiorowej – jestem naprawdę przerażony.
Jak można chcieć śmierci niewinnych?
Piotr Szelągowski
Rocznica zbrodni dokonanej przez UPA – pamiętamy. Parośla.
Ze strony parezja.pl:
„…9 lutego 1943 roku, oddziały UPA dokonały masakry ludności we wsi Parośla I.
Tego dnia, mieszkańcy wsi Parośla nie spodziewali się ataku. Członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii dostali się do wsi uzbrojeni w noże i siekiery. Mordercy podawali się za partyzantkę sowiecką i podstępem doprowadzili do związania mieszkańców. Następnie zaczęto bezbronnych Paroślan mordować. Zginęło około 173 Polaków…”
Całość na: 9 lutego 1943 roku, oddziały UPA dokonały masakry ludności
Polecane linki:
Relacje
Ryczek o wojnie w Donbasie.
Trochę chłodnego spojrzenia się przyda, tego kto był i oglądał co na miejscu się dzieje – tak samo jak i ja stoi po stronie Ukraińców – jednak tych zwykłych prostych ludzi, nie tych, którzy to wszystko wywołali.
Możemy posłuchać i popatrzeć jak ten konflikt można widzieć – zupełnie racjonalnie.
Ja tutaj – opierając się na dziewięciu latach działań, spotkań, rozmów, także wyjazdach na Ukrainę (przed Majdanem – w trakcie nie odważyłem się) i spotkaniach z Ukraińcami – również i tutaj w Polsce. Otrzymując informacje i pocztę od Ukraińców z stamtąd. Pocztę tragiczną, rozpaczliwą i wzruszającą. Pocztę która zmusza mnie do apelów na stronie o powstrzymanie walk. Nie wspomaganie tej czy innej strony – ale powstrzymanie, rozdzielenie walczących stron.
Czy to się w ogóle da?
Ja tutaj – piszę, rozmawiam i przyglądam się.
On tam – rozmawiając, przyglądając się i analizując.
Wnioski które osiągamy:
Praktycznie – IDENTYCZNE.
Zapraszam na stronę, filmy i wypowiedzi.
https://www.youtube.com/user/ThumbingTheStans
Polecane: W obiektywie filmowego dokumentalisty przyczynek do dyskusji.
Zdrada Polski trwa? – Cień Jałty.
„70 lat temu rozpoczęła się słynna konferencja międzynarodowa w Jałcie na Krymie. Udział w niej w dniach od 4 do 11 lutego 1945 r. wzięli członkowie „Wielkiej Trójki”, czyli premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, prezydent USA Franklin Delano Roosevelt oraz przywódca Związku Radzieckiego, generalissimus Józef Stalin, noszący nie bez powodu przydomek „Krwawy”. Konferencja ta miała ogromne znaczenie. Podzieliła bowiem Europę, a także inne rejony świata, na wiele dziesiątków lat. A skutki tych podziałów trwają do dziś.” Od bez mała 30 lat jestem pewien, że właśnie tamte chwile, były powodem nieszczęścia dla wielu krajów Europy. Do dziś nie wyzwoliliśmy się spod wpływu potęg zza oceanu.
Czy warto byłoby domagać się prawdziwej rekompensaty za 40 lat nieszczęść od spadkobierców Franklina Delano Roosevelta?
TO on był motorem tych umów…
Cytat pochodzi z materiału ks Tadeusza Isakowicza Zaleskiego: Zdrada w Jałcie – refleksje na dziś
Polacy na wojnie w Donbasie? Bolek i Lolek.
Jeden z ciekawszych materiałów na jakie natrafiłem w sieci.
Cytuję fragment:
„…i mimo, że gdzieś w takich wypowiedziach tkwi proste myślenie, prosta logika to czy nie ma racji? Bardziej niż zalewający nas bełkotem nienawiści politycy? Czy ktoś na Ukrainie zastanawia się, że kiedyś będą musieli usiąść do stołu z ich wrogami? Przecież nie zamkną granicy, ludzie muszą tutaj jakoś żyć, jeździć do pracy, odwiedzać rodzinę, spędzić wspólnie święta. A może i nie muszą ale czy Ukraińcy mają prawo krzywdzić swoich obywateli w imię niejasnych i brudnych interesów polityczno-ekonomicznych? Dzisiaj jest dziś, a jutro jest jutro i o jutrze mało kto myśli….”
Zadacie pytanie: dlaczego ten?
Powód jest prosty; ten właśnie fragment pokazuje, że nie może to trwać w nieskończoność a także wskazuje na tych, którzy są temu winni…
Odpowiedź jak sądzę dla większości jest prosta.
Źródło cytatu i całość na: Bolek i Lolek Polacy na wojnie w Donbasie
Czy o to Wam chodzi? Schrony w Donbasie. Nikt tej wojny nie chce przerwać.
Ludzie się nie liczą… Chodzi o pieniądze i ideę walki z Rosją. Kogo interesują ci ludzie w schronach? Nikogo.
Materiał o schronach w Donbasie wstrząsnął mną. Tak samo jak wstrząsnęły mną informacje o spotkaniach w celu rozwiązania problemu wojny po to tylko, aby go nie rozwiązywać. Jakiś nasz (nasz?) generał ponoć w radiu wypowiadał się że skoro już nie będziemy wysyłać broni, to chociaż powinniśmy aktywnie uczestniczyć w reperkusjach finansowych czy innych w stosunku do Rosji. Tylko czy Rosja tak naprawdę jest stroną konfliktu jak usilnie usiłuje nas przekonać o tym Ukraina? A w każdym razie czy nie jest taką samą stroną konfliktu jak UE czy USA?
Wydaje się mi że dużej różnicy nie ma. A niewinni ludzie giną i giną. Co to kogo obchodzi, a tym bardziej takiego generała siedzącego sobie w ciepełku u nas. Każdy dzień nie wprowadzenia jasnego i prostego rozwiązania – mianowicie wprowadzenia wojsk ONZ i linii demarkacyjnej odgradzającej walczące strony – to zbrodnia międzynarodowa na tych niewinnych ludziach.
Nie macie wyrzutów sumienia? Czytaj dalej Czy o to Wam chodzi? Schrony w Donbasie. Nikt tej wojny nie chce przerwać.
Gostyńskie reminescencje…O Kresach i zbrodni.
Godzinę wcześniej, przed spotkaniem w Bibliotece Gostyńskiej, odbyło się spotkanie z Uniwersytetem III wieku, które zgromadziło w LO Gostyńskim ponad 60 osób. Był pokaz filmu i krótka rozmowa, która okazała się zaledwie wstępem.

(zdjęcie ze strony: http://www.gostyn24.pl – spotkanie w Bibliotece Publicznej) Czytaj dalej Gostyńskie reminescencje…O Kresach i zbrodni.
Polska stała się tranzytem najemników z Zachodu ?
Doniesienie znalezione na FB:
Fragment:
„Według materiału, Polska stała się bazą tranzytową na Ukrainę dla najemników z Zachodu. Jak podaje rosyjska telewizja, do Donbasu wyjeżdżają wojskowi z Polski, ale także Wielkiej Brytanii, Szwecji i Włoch…
[…]
MSZ wyraźnie zaprzeczyła tym informacjom.”
Źródło: Polska stała się bazą tranzytową na Ukrainę dla najemników z Zachodu
