오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Inny pomnik którego nie ma od lat…

Uroczystość nad Maltą miała swój wymiar historyczny. Jak we wcześniejszym wpisie pojawił się pomnik już istniejący w Poznaniu, tak tutaj jest mowa o pomniku, który został zburzony przez Najeźdźcę, ponieważ był jasnym dowodem na polskość miasta i regionu, powstał aby uświetnić zwycięstwo nad Niemcami w 1918 roku – Powstanie Wielkopolskie. W tym wymiarze są to pomniki wzajemnie uzupełniające się.
Ten tutaj to ofiara Powstańców, dowód na ich patriotyzm i głębokie umiłowanie regionu i Ojczyzny.
Zawarte w oddaniu czci wiary przodków, bez której nie byłoby tego zrywu w sercach ludzi wtedy żyjących. Odwołanie się do opieki Serca Tego, który umiłował ludzkość ponosząc najwyższą ofiarę i dając przykład nam wszystkim – że Miłość jest najważniejsza.
Nawet umiłowanie wroga.
Ten pomnik powinien powrócić do Poznania. Czy nad Maltą, czy na stare miejsce to pole do dyskusji.
Dlaczego w ogóle ktokolwiek dyskutuje nad tym czy odbudować pomnik zniszczony przez niemieckiego najeźdźcę?
To pokazuje, jak bardzo ludzie się zagubili…





Po uroczystości (wywiady):

Symboliczny pomnik UPA w Polsce.

Z maila od dr Zapałowskiego:

„Link do nowego numeru gazety „Misiek” gazety przemyskiej

Misiek

Nr Kuriera Wleńskiego ze sprawozdanie z wyboru prezesa związku Polaków na Litwie, w tym kulisy nacisku ambasady polskiej
Kłamstwo ma krótkie nogi (nr 101/2018)

Pomnik [UPA] w Hruszowicach to [był] ukraiński pomnik symboliczny

Nacjonalistyczne środowiska ukraińskie w Polsce doskonale wiedziały, że pod pomnikiem UPA w Hruszowicach nie ma pogrzebanych zwłok wojaków UPA.
Oto dowód z 2005 roku — «Nasze Słowo», Nr 45 (2518) 6.11.2005 r.

Pomnik UPA

Ukraińskie media: nie ma porozumienia w sprawie pomnika UPA w Hruszowicach

Z maila od dr Zapałowskiego: Restrykcje BBN.

„Restrykcje Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Szanowni Państwo! Poniżej Leszek omówił szczegóły problemu. Od siebie dodam tylko, że te restrykcje są spowodowane m.in. moim zaangażowaniem w sprawy badań nad ludobójstwem UPA, pokazywaniem błędów w polskiej polityce wschodniej, zaangażowaniem w sprawy obrony napisu Bircza na Grobie Nieznanego Żołnierza (wielokrotnie interweniowałem w BBN), zadawaniem trudnych pytań na konferencjach naukowych urzędnikom państwowym (np. w ubiegłym roku w Lublinie wiceministrowi MSZ). Sprawa będzie miała dalszy ciąg. Zostaną także poinformowani o tym fakcie badacze w Polsce i za granicą. Tyle na razie.

BBN a wolność uprawiania nauki w Polsce”

https://youtu.be/nsgy5ivENHs

Z nimi trzeba twardo. Ukraina.

Dobre ujęcie problemu, przedstawione w artykule, na jaki natrafiłem wertując tegoroczne wydania tego Dziennika.

Pamiętam taką wypowiedź starej Wołynianki z 2009 roku. Na moje argumenty za poszukiwaniem zgody powiedziała wprost: „…oni nie rozumieją spolegliwości, rozumieją tylko czystą i brutalną siłę…, nienawidzą Rosjan ale się ich boją, nas nienawidzą i nami gardzą…, za brak zdecydowania, za ustępliwość, za słabość…”
Wszystko co obecnie dzieje się na arenie międzynarodowej między naszymi krajami to efekt poprzednich, błędnych działań.
Wypowiedź senatora z materiału tak naprawdę pokazuje właściwą drogę.
Co nie znaczy, że nie powinno się szukać drogi porozumienia. Jednak warunki przez nas stawiane powinny być sztywne i twarde – warunki dotyczące krytyki i odrzucenia ideologii nacjonalistycznej i neonazistowskiej. Gloryfikowania organizacji kolaboranckich i nacjonalistycznych, a także ich bohaterów. Tutaj żadne państwo nie ma prawa do własnej polityki historycznej umożliwiającej takie działania.

Polecam lekturę: Czytaj dalej Z nimi trzeba twardo. Ukraina.

Schizofrenia polityczna na Ukrainie…

Screen z krótkiego wywiadu, który charakteryzuje problemy rozpoznawania na Ukrainie dobra i zła.
Raz; dobrem jest UPA walcząca z Rosją, innym razem; złem jest walka z faszyzmem niemieckim (a więc i z OUN-UPA i innymi formacjami w tym SS GALIZIEN składającą się z Ukraińców – nacjonalistów).
Znamienny cytat który szczególnie wytłuściłem z wywiadu:
…Miałem okazję niedawno rozmawiać z korespondentem niemieckiej „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który stwierdził, że przeżył szok, widząc hitlerowskie emblematy na flagach i mundurach ochotniczych batalionów w Donbasie. U niego w Niemczech byłoby to niemożliwe…

To co tam się dzieje w sferze idei i ich uzasadnienia jest bardzo dziwne. Jednak problem jest łatwy do zaopiniowania. Po prostu Ukraina są to różne światy, różne rzeczywistości narodowe na siłę zszywane z uwagi na politykę (już przy tworzeniu tego państwa). Podskórnie jednak nie da się tego na dłuższy czas połączyć. Dzikie pola, kozaczyzna, zamęt hajdamacki (o czym sporo mówił Krzesimir Dębski na spotkaniach które niedawno miały miejsce w powiecie poznańskim).
Czy Ukraina wzoruje się na ruchach hajdamackich ? Czy to godne naśladownictwo?
Polecam lekturę książki „Hajdamacy”.

Poniżej książki leży wstążka z barwami UPA – dla przypomnienia…


Link do cytowanego wywiadu: Isakowicz-Zaleski dla wSensie.pl: W polityce historycznej Ukrainy doszło do schizofrenii

Ostatnie spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Dwa ostatnie spotkania: Rokietnica i Koziegłowy.
Na pierwszym miłe zaskoczenie: Stawia się kilkanaście osób (poza trzema klasami młodzieży) w większości z kresowym pochodzeniem. Niesamowite rozmowy w kuluarach, wzruszenie, wyznania – i … chęć spłacenia długu nieżyjącym rodzicom, których opowieści nie zdążyło się zanotować…
Jak zwykle ekspresja Krzesimira udziela się słuchającym, wciągają się w jego opowieść rodzinną.
Jest żywym dowodem na to, że nie można lekceważyć prawdy. Nic nie jest w porządku, aż do czasu kiedy ta prawda stanie się wszechobecna.
Sens tych spotkań spełnia się w twarzach słuchających, ich oczach i wzruszeniu po spotkaniu…

Seria fotografii: Czytaj dalej Ostatnie spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Walka z obłudą?? Odpowiedź na propozycję…

Z maila od dr Zapałowskiego i Małgorzaty Dachnowicz:

„Szanowni Państwo Czytaj dalej Walka z obłudą?? Odpowiedź na propozycję…