Stowarzyszenie Lajkonik zorganizowało festyn z okazji setnej rocznicy odzyskania Niepodległości przez Polskę…
Więcej foto:
Czytaj dalej Festyn Niepodległościowy w Lajkoniku.
Stowarzyszenie Lajkonik zorganizowało festyn z okazji setnej rocznicy odzyskania Niepodległości przez Polskę…
Więcej foto:
Czytaj dalej Festyn Niepodległościowy w Lajkoniku.
Wczoraj strzelaliśmy na zawodach w WKS Grunwald.
Dlatego że dziś były inne plany, ale o tym w innym wpisie na blogu :-).
Tymczasem: 157 pkt w pistolecie pneumatycznym, około 140 pkt w karabinie pneumatycznym, pistolet sportowy: dwie serie po 83 pkt.=166 pkt.
centralny słabo: 147 pkt. Padła jedna 3-ka…, wina w pośpiechu. Za szybko wyciskałem języczek spustowy.
Fotki poniżej: Czytaj dalej Czwarta runda pucharu WKS Grunwald. Zawody strzeleckie.
Dziś w całej Polsce, we wszystkich (mam nadzieję) szkołach, różnych szczebli odbywają się uroczyste apele i obchody z uwagi na wypadające w niedzielę Święto Odzyskania Niepodległości. Każdy Polak wie, rok obchodów jubileuszowych: 100 lat minie za dwa dni od 11 listopada 1918 Odwiedziłem szkołę podstawową nr 10, zaproszony przez rodzica ucznia tej szkoły. To pokłosie imprez organizowanych w ramach „jesieni z książką”, w których brałem udział przebrany jako Powstaniec Warszawski:
Czytaj dalej Tuż przed 11 listopada – szkoła w Poznaniu.
Kilka fotek…
Czytaj dalej Jesienne widoki na Ratajach w Poznaniu.
Stu-lecie Powstania Wielkopolskiego i stu-lecie odzyskania niepodległości. Coś mało się dzieje. Malutko. Jest instalacja na Starym Rynku od niedawna.
Zobaczymy co dalej…
Za to na cmentarzach wszędzie tam gdzie ślady powstańcze działania organizacji pozarządowych i obywateli Poznania dają o sobie znać.

Zaduszki to pamięć o naszych zmarłych.
Wszystkich Świętych to dzień radości; wszyscy ci którzy są przykładem dla społeczności chrześcijańskiej.
Rozróżniajmy.
Przy okazji, kilka fotek z nekropolii poznańskiej na Ogrodach. Czytaj dalej Zaduszki – i Wszystkich Świętych; 1 listopad.
Tylko tyle zostało, brama… W pomieszczeniach kina, market. Nie mam nic przeciwko marketom, jednak…czy nie za wiele ich?
Wczorajsze spotkanie z wice-ministrem Szymonem Vel Sękiem było bardzo interesujące. Szczególnie pod kątem potwierdzenia, że Polska nie zamierza opuszczać UE – co jest oczywiste, ponad 80% obywateli widzi korzyści z tego płynące i chce tej struktury wspólnej bytności europejskiej. Ale nie oznacza to, że powinniśmy trwać w niej w stagnacji. Należy ją próbować zmieniać. Oczywiście dla naszych obywateli jak najkorzystniej. Wystarczy spojrzeć na Niemcy, jak działają.
Trzeba iść tym śladem. Budować wewnętrzną siłę która będzie działała dla nas. Nie tak jak poprzednie rządy, które w zamian za ….[coś] odpuściły walkę w naszym dobrze pojętym publicznym interesie. W każdym razie zaledwie ją markowały jeżeli w ogóle.
Czy były naszym reprezentantem? Każdy musi sobie sam odpowiedzieć w swoim sumieniu.
Na pewno dziś głos Polski jest lepiej słyszalny niż wcześniej. Bardziej społeczność międzynarodowa się z nami liczy. Pokazujemy że potrafimy zadbać o swoje interesy.
Była mowa o zagrożeniach w UE, o różnych prędkościach rozwoju. Padło wiele pytań.
Wspomniano także o akcji która ma zapobiec przekręcaniu historii. Chodzi o walkę z: polskimi obozami koncentracyjnymi”. Sam w niej nie raz uczestniczyłem.
Przykład: Znów Polskie obozy koncentracyjne – tym razem słowa padają na niemieckiej stronie internetowej.
Przy okazji opisu o programie dokumentalnym mówiącym o krytyku literackim polsko-żydowskiego pochodzenia Marcelu Reich-Ranickim, który zmarł 18-go września we Frankfurcie nad Menem …
Z czego wynika ten błąd? Na pewno z małej wiedzy używających tego terminu, ale także zapewne z celowych działań.
Dlatego walka o tą prawdę wydaje się bardzo ważna.
Było sporo młodzieży pojawiło się też pytanie o armię europejską. Zadawała je…studentka (nie student).

Więc potwierdza się zainteresowanie tematami obronności.
Spotkanie trwało prawie dwie godziny.
[obrazek wyróżniający powyżej: Stepan Bandera przywódca OUN przed II Wojną skazany na śmierć za działania terrorystyczne w Polsce, później przywódca UPA]
Profesor Włodzimierz Osadczy* komentuje spotkanie dwóch polityków Polski i Ukrainy:
„Na kanwie spotkania panów ministrów Klimkina i Czaputowicza, formalnie dwóch różnych MSZ-tów, a jak wynika z faktu i treści spotkania tworzącymi dwugłos nagłaśniający wizję rzeczywistości obecnego państwa ukraińskiego, można powiedzieć, że nic się nie stało godnego na komentarz.
Z jednej strony pewność siebie granicząca z butą warszawskiego gościa, z innej – głupie roztargnienie i służalcza postawa – tego, co niby miałby być gospodarzem. Sytuacje powtarzające się od czasu nastania rządów PIS nieustannie, bez różnicy, kto niby pełni rolę szefa polskiej dyplomacji. Czytaj dalej Komentarz do spotkania Klimkina i Czaputowicza.