Kot albinos

Byłem ostatnio u koleżanki.

Ma kota albinosa – jest głuchy, nie reaguje, niestety, na „kici kici”, jest jednak przepiękny i ładnie mi pozował…

Nie ma imienia ( bo w końcu po co?- i tak by go nie usłyszał…)

Obraz 021

kotek pod TV.

Obraz 013

oczka kotka

Obraz 015

ujęcie en face druga strona

Obraz 016

zwróćcie uwagę na oczka….

kotek

zza wazonu….

Obraz 024

Jest po prostu piękny…

Najpiękniejsze jest to, że został przygarnięty pomimo swojego kalectwa przez wrażliwe osoby.  To dowód wielkiego serca i cierpliwości… :-) w końcu niełatwo żyć z głuchym kotem….

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 komentarze do “Kot albinos”

  1. Pięknu kotek.Ja również mam albinosa, co prawda jeszcze młody bo na 4 miesiące ale nie ma czerwonych oczu i nie jest głuchy;-)co mnie bardzo cieszy.Lubi wodę i arbuza.

    1. Przesyłaj fotki kotka – je arbuza MEGA dzielny ale już kiedyś ktoś mi o takim kocie opowiadał….

  2. Ostatnimi czasy widziałam takiego kota chodzącego po osiedlu, czy ktoś, przypadkiem, go nie szuka? Może znowu komuś uciekł?

Możliwość komentowania została wyłączona.