I jak to jest z tym internetowym alkoholem?


Alkohol dla ludzi jest. Ludzie powinni się kontrolować. Czy Państwo powinno pilnować ludzi, którzy nie umieją się kontrolować?
Dlaczego w internecie nie można sprzedawać alkoholu – w Polsce?
Dlaczego obowiązuje (w Polsce) stara ustawa o wychowaniu w trzeźwości z czasów komuny?
Może czas zmienić ten listek figowy, który nic nie daje?
Ci co chcą pić na umór i tak piją, a inni zastanawiają się nad nadużywaniem trunków „wyskokowych” (tak naprawdę) z uwagi na informacje o zdrowotnych konsekwencjach ich picia.
Wydaje się że to wystarczy. Ciągle powtarzać o szkodliwości alkoholu i likwidować jego reklamy.
Ale sam fakt sprzedaży nie powinien być zakazany.
W końcu ogranicza to możliwości rozwoju handlu. A więc zarabiania pieniędzy, wpływów z akcyzy i z podatku.
Tak to widzę…
Więcej w materiale z gazety prawnej: Zakaz internetowej sprzedaży alkoholu nie został bezpośrednio wyrażony w obowiązujących przepisach prawa. Nie oznacza to jednak, że handel alkoholem w sieci można prowadzić legalnie. Dowiedz się, jak urzędnicy interpretują przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi i jak przedsiębiorcy je omijają. […] Zgodnie z przepisami handlowanie artykułami alkoholowymi zawsze wymaga uzyskania przez przedsiębiorcę zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza bądź prezydenta. Nieraz regulacje te trudno jednak odnieść do rzeczywistości e-handlu.

Pomimo tego, urzędnikom na podstawie obowiązującej ustawy udaje się skutecznie egzekwować zakaz handlu napojami alkoholowymi w Internecie. Swoje decyzje podejmują w oparciu o orzeczenia sądów oraz stanowiska Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Gdzie tkwi istota interpretowanego zakazu? Wyrażona została ona w sposób pośredni w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zgodnie bowiem z ustawą, sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu (z wyłączeniem piwa) przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, prowadzi się w punktach sprzedaży, którymi są:

? sklepy branżowe ze sprzedażą napojów alkoholowych;
? wydzielone stoiska – w samoobsługowych placówkach handlowych o powierzchni sprzedażowej powyżej 200 m2;
? pozostałe placówki samoobsługowe oraz inne placówki handlowe, w których sprzedawca prowadzi bezpośrednią sprzedaż napojów alkoholowych.
W Internecie zamówić może każdy

Kolejny argumentem urzędników przeciwko legalności sprzedaży alkoholu przez Internet …[…]

Cykl spotkań z dr Ostankiem. Ukraina i problemy lat 30-tych.



Spotkania miały na celu promocję nowej książki: Wydarzenia 1930 roku w Małopolsce Wschodniej a bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej.

Więcej na stronie: Między 20-23 listopada nasze stowarzyszenie gościło dr Adama Ostanka. Oto trochę fotek ze spotkań i linki do materiałów prelegenta.

Program w STK Swarzędz:

Ks Oko o Islamie w Poznaniu.



Zainteresowanie bardzo duże, TVP, sala pełna też i paru prowokatorów się znalazło.
Jednak średnio im to wyszło.
Wrzeszcząca histerycznie kobieta asekurowana przez muzułmanina była średnio przekonywująca.

Garść cennych informacji szczególnie dla osób, które nie znają Koranu. Mam Koran w domu – czytałem wyrywkowo. Od „deski do deski” nie ma sensu. Za to czytałem sporo komentarzy na temat Koranu czy też poszczególnych surm.
Znam też od wielu lat muzułmanów (chodziłem z paroma do szkoły średniej), różnych… Czytaj dalej Ks Oko o Islamie w Poznaniu.

Matka nie chce zabić dziecka.


To chyba normalne zachowanie. Populacja Europy spada. Aborcja jednak ma się nieźle. Czy to jest w ogóle sensowne i logiczne?
…Sharnii otrzymała serię zapytania o to, czy dokona aborcji. Wydała jednak oświadczenia, które pokazuje jej postawę prolife: „wydaje mi się, że sprecyzowałam, że nie planuję w żadnym wypadku aborcji, bo tak wygląda ludzka czaszka na zdjęciu”.
Wygląd dziecka w materiale faktycznie może dziwić czy zaskakiwać nie znam się jednak na tyle żeby z pewnością stwierdzić, że nie jest to jakaś anomalia sprzętu…
Znam natomiast przypadek kiedy lekarz dwukrotnie zaopiniował że dzieci urodzą się chore, a stało się Czytaj dalej Matka nie chce zabić dziecka.

Atak UPA na Birczę. Prymitywna przemoc…


Jestem w komitecie obrony praw Birczy, do tego, aby nazwa tej miejscowości mogła się pojawić na płycie pamiątkowej na Grobie Nieznanego Żołnierza, upamiętniającej Ludobójstwo dokonane na Polakach, chociaż takiego napisu tam nie znajdziecie. Chodzi o obronę przed atakami UPA na Polaków.
Poniżej znajdziecie opis ataków.
Ktoś postanowił że ta miejscowość nie może się znaleźć na tablicy. Ponoć było to uczynione ze względu na interwencję władz ukraińskich gloryfikujących zbrodniarzy. Dla mnie to jest cyrk, cyrk który trwa od lat. Pokazuje tylko indolencję naszych polityków – każdych. W szczególności tych co już nie rządzą. Niemniej ci co rządzą wydają się wcale nie lepsi.
Zamiast zdecydowanie stanąć po stronie Polski, historii Polski i Polaków „manewrują” ku nieznanym celom. Kiedy te manewry skończą się totalną klęską (bo w tą stronę to idzie) co uczynią? Udadzą że to pomyłka?
Czy nie widzą że Czytaj dalej Atak UPA na Birczę. Prymitywna przemoc…

Polityka „chowania głowy w piasek”…


Ważny wywiad z ks Isakowiczem-Zaleskim o polskiej polityce wschodniej.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Rząd PiS prowadzi wobec Ukrainy politykę strusia – – Gdy zawodzi władza, tam zwykli obywatele stają samorzutnie w obronie prawdy i pamięci – ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski,[…] na Ukrainie obowiązuje ustawa, którą podjęto dnia 9 kwietnia 2015 roku, czyli w dniu wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Kijowie, mówiąca o tym, że UPA, jak i inne organizacje odpowiedzialne za ludobójstwo Polaków są bohaterami narodowymi Ukrainy. Co więcej, w tej ustawie znalazł się zapis, że kto się sprzeciwia tej gloryfikacji, może być ukarany, w tym cudzoziemcy, a więc Polacy. Minister Waszczykowski przez dwa lata, jako szef polskiej dyplomacji, nic nie zrobił w tej sprawie, aby w rozmowach polsko-ukraińskich doprowadzić do tego, by polscy obywatele nie byli karani za swoje poglądy. Co więcej, na mocy tej uchwały zabroniono wjazdu na teren Ukrainy kilkunastu osobom z Polski, które zajmują się upamiętnieniem ofiar ludobójstwa na Ukrainie

Cóż tu komentować…sama prawda…
Tymczasem na stronach sejmowych czytamy: W nawiązaniu do wypowiedzi duchownego, który w tygodniku „Do Rzeczy” stwierdza: „Marszałek Kuchciński, który przecież pochodzi z Przemyśla, blokuje ustawy Kukiz’15 i PSL zakazujące gloryfikacji ideologii banderowskiej”, CIS informuje, że w powyższej sprawie cały czas trwają prace. Marszałek Sejmu – również w bieżącym numerze „Do Rzeczy” szczegółowo tłumaczy tę kwestię: „Nie uciekniemy od dyskusji nad penalizacją banderyzmu. Należy doprowadzić do zmian w prawie i nie chodzi tylko o uznanie działalności OUN-UPA jako fundamentalnie sprzecznej z polską racją stanu, ale również o wprowadzenie skutecznej możliwości prawnej reakcji na takie działania jak pisanie o ?polskich obozach śmierci?. Musimy jeszcze popracować nad tymi projektami, zastanowić się jakie formuły powinny w ustawach się znaleźć. Niektóre kluby proponowały by jeszcze dać im czas i zgodziłem się na to”.
Masło maślane i brak rzetelności. „Niektóre kluby…” – omijanie wprost tematu. Które to kluby?

Tymczasem z USA: Stepan Bandera był nazistowskim agentem? CIA publikuje nowe dokumenty [ZDJĘCIA]
No to jak? Bohater, czy przywódca wydający niepisany rozkaz do zbrodni Ludobójstwa, kolaborant i nacjonalista, zbrodniarz pokroju samego Hitlera?
Przecież wiadomo, że Hitler nikogo nie zabił swoją własną ręką, doprowadził jednak do śmierci milionów ludzi swoją wolą.
Oczywista Bandera w porównaniu z Hitlerem to mini zbrodniarz – niemniej analogia chyba trafna?
A więc jak pozwalamy na gloryfikację tego typu człowieka za wschodnią granicą?
Te i wiele innych pytań z którymi zostawiam Czytelników.
Ciekawe, kiedy się Wam skończy cierpliwość moi drodzy…

Wywiady obce w Polsce…(Ukraińcy).


W temacie naszego wczorajszego spotkania jak najbardziej pojawiło się zagrożenie wywiadowcze dotyczące jakiegoś procenta Ukraińców w Polsce.
Przez jakie wywiady mogą być wysłani?
I przez Rosję, Ukrainę ale też możliwym jest że i przez… Niemcy.

Cytat: Czytaj dalej Wywiady obce w Polsce…(Ukraińcy).

Polski grafen zagrożony. Strupiński traci pracę.

Przykre, smutne i nieprawdopodobne…:
Dr Włodzimierz Strupiński odstawiony na boczny tor. O ojca polskiego grafenu biją się najlepsze laboratoria świata
– Nie mogę narzekać na brak ofert z zagranicznych ośrodków naukowych ? mówi w rozmowie z WP dr hab. Włodzimierz Strupiński, niedawny szef zespołu w Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych. ? Nie chcę jednak opuszczać kraju. Najpierw spróbuję wypromować polski grafen, a jeśli to się nie uda, to wiem, że nie będę miał problemów ze znalezieniem pracy na Zachodzie.

Jak możemy cokolwiek rozwijać swojego w tym kraju skoro (jak wiemy od lat) system ucina skrzydła każdemu? Słynna sprawa zderzaka samochodowego, który zapewnia tłumienie energii kinetycznej na niespotykanym na świecie poziomie, czy inne przykłady, jak chociażby i ten powyżej.

Życie?
Może… może jednak ktoś z poza kraju pomaga w takich a nie innych decyzjach – aby tylko nie tutaj się udało…

Też i jeszcze jedna sprawa, która w każdej dziedzinie życia u nas wygląda tak samo: „Żeby osiągnąć większy sukces trzeba działać wspólnie„.
Tego nie potrafimy.