Oto tekst zaproszenia: Czytaj dalej Zaproszenie do Żar. Zapraszają Kopocińscy.
Tag: historia
Tuż przed 11 listopada – szkoła w Poznaniu.
Dziś w całej Polsce, we wszystkich (mam nadzieję) szkołach, różnych szczebli odbywają się uroczyste apele i obchody z uwagi na wypadające w niedzielę Święto Odzyskania Niepodległości. Każdy Polak wie, rok obchodów jubileuszowych: 100 lat minie za dwa dni od 11 listopada 1918 Odwiedziłem szkołę podstawową nr 10, zaproszony przez rodzica ucznia tej szkoły. To pokłosie imprez organizowanych w ramach „jesieni z książką”, w których brałem udział przebrany jako Powstaniec Warszawski:
Czytaj dalej Tuż przed 11 listopada – szkoła w Poznaniu.
Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich.
Wyszedł już 10 ty tom serii związanej z organizowanymi konferencjami tematycznymi – jak w tytule.
Poniżej skład autorski tej pozycji.

Czytaj dalej Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich.
Dwa linki; Kozłowska i KOD; Rzeź Woli.
Drugi (wydaje się że nie związany z pierwszym, jednak… na Woli działali też współpracując z Niemcami nacjonaliści ukraińscy…):
Jeszcze jedna relacja z Kresów Wschodnich.
Stasiu Gorzelańczyk, który kandyduje do Rady Miasta z terenu Jeżyc, Łazarza i Wildy też ma pochodzenie kresowe.
Spisał relację z opowieści swojej babci Marii Mech (ur 4.05.1903 r Jaryczów koło Lwowa zmarła 20.05.1969 r w Mostkach).
Fragmenty: „Po wielu latach już jako osoba ponad 60-letnia zdecydowałem się napisać o relacjach zasłyszanych od dziadków ze strony Matki. […] Dziadek był dobrym człowiekiem i dobrym sąsiadem dla Ukraińców. Ludzie go szanowali i o planowanym zamiarze napadu na dom, informowali kilkakrotnie dziadka sami Ukraińcy. […] Ludność ukraińska żyjąca w przyjaźni z Polakami w okresie terroru potajemni informowała swoich sąsiadów.[…]Rabunki i zabójstwa powtarzały się, więc w obawie przed dopadnięciem przez bandy UPA dziadek zaczął myśleć o ucieczce z Jaryczowa.[…] Po wojnie dziadek wielokrotnie chciał wracać na ojcowiznę do swojego domu.[…]Był to okres bardzo tragiczny dla Polaków. Dlatego przekaz jest bardzo skąpy…”
Na dole screeny części relacji.
Foto: Ja ze Stanisławem w jego mieszkaniu.

Ilustracja: Wołanie z Wołynia, na okładce: Męczennicy z Wołynia…
Spotkanie na Ratajach; 75-ta rocznica.
Zaproszenie na piątek, godz 18.00. Na Miasteczku 12 Rondo – Tarasy Warty Czytaj dalej Spotkanie na Ratajach; 75-ta rocznica.
O mnie na portalu: „Ten Poznań”.
Tak się to zaczęło i choć zaplanowane przez Piotra działania nie wyglądają na zbyt skomplikowane, gdy się o nich czyta, to jednak łatwo nie było. Głównie dlatego, że o rzezi na Wołyniu nikt pamiętać nie chciał..[…]
Dlaczego? […]
Piotr Szelągowski przekonał się o tym na własnym przykładzie.
– Im bardziej w to wszystko wchodziłem, poznawałem więcej szczegółów, tym więcej napotykałem barier i przeszkód oraz osób, które tematu starały się unikać – przyznaje Piotr. – I to różnych stronach barykady. Ale tym bardziej byłem przekonany, że jest to niezbędne. Bo przecież w naszym społeczeństwie żyją ludzie, którzy pamiętają tamte wydarzenia. Skala masakry była tak ogromna, że praktycznie wszystkie osoby zamieszkujące tamte tereny, w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów, utraciły kogoś bliskiego. […]
Po trzech latach anonimowego blogowania Piotr Szelągowski postanowił nawiązać kontakt z innymi osobami, które zajmowały się tematyką Kresów. Nie był zadowolony z dotychczasowych osiągnięć i uznał, że potrzebuje wsparcia. Zwrócił się więc do Ewy Siemaszko i księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. […]
Efektem tego był film „Zapomnij o Kresach”, dokument przedstawiający relację z makabrycznych wydarzeń. Film został zaprezentowany publiczności w 2010 roku. […]
Temat filmu był tak nośny, że część dziennikarzy podjęła się próby zmierzenia z tematem…
Całość po kliknięciu na link.
Garść linków…nacjonalizm ukraiński.
Kilka linków jak zwykle w temacie zbrodni ludobójczej dokonanej przez OUN-UPA.
Jurij Stelma urodził się 19.01.1919 r. w Polanach powiat Krosno, w świadomej (tak by napisał Bohdan Huk, gdyby nie „zapomniał” o tym bohaterze) ukraińskiej rodzinie greko-katolickiej. Pierwszą okazję do zwalczania Czytaj dalej Garść linków…nacjonalizm ukraiński.
Książki – moja miłość…
Książka z przed ponad 117 lat…na jaką natknąłem się u Stanisława.
Piękne wydanie, oprawa, duże litery. Mieć coś takiego w ręku…Od razu przypomina się mi „Imię Róży”.
Kilka fotek poniżej: Czytaj dalej Książki – moja miłość…






