Angażujemy się w konflikt militarnie, czy to prowokacja?
„Podczas szczegółowego sprawdzania trupów na odzieży odkryto naszywki polskich sił specjalnego przeznaczenia ?Jednostka Wojskowa Komandosów?, która jak się później wyjaśniło, jest specjalnym pułkiem komandosów Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej.”
Dostałem tą informację mailowo. Ostatnio, brak mi czasu na pełne monitorowanie tego, co dzieje się po tamtej stronie granicy UE (i Polski). Stronę-blog prowadzę społecznie, a więc ilość mojego zaangażowania wynika z czasu, jaki mogę poświęcić tej działalności.
Podkreślam jednak raz jeszcze moje zdanie: konflikt powinien zostać zakończony, powinni przestać ginąć niewinni ludzie, (głównie cywile, po obu stronach).
Na terenie Ukrainy powinny pojawić się wojska ONZ i rozgraniczyć – rozdzielić walczące strony. Przerwać przelew krwi.
Trzeba zrobić wszystko aby to mogło się stać, powstrzymać rozlew niewinnej krwi.
Musimy jako społeczeństwo polskie i europejskie zjednoczyć się i do tego doprowadzić.
Dzieje się znów na Ukrainie. Efekt lustracji jak podają wpisy i wrzutki w sieci? Pierwszy zastępca szefa rady regionalnej regionu Równe Alexander Danilchuk w śmietniku. Nie byłoby to może i groźne – gdyby nie zamaskowani osobnicy, flagi nacjonalistyczno- nazistowskie widoczne w tłumie. Czy to oni byli motorem działań? Każda demokratyczna działalność wydaje się celowa i właściwa – jednak taka inspirowana przez nazistów czy neo-faszystów może mieć bardzo groźne skutki…
Filmik na stronie: