https://karadenizyukasansoru.com 여기여 링크모음 주소모음 사이트모음

Ekologiczne źródła energii – biomasa, biopaliwa, ciepło z gruntu… i inne.

TO najczęściej odnawialne źródła. O tym się mówi i pisze, również w takich specjalistycznych pismach rolniczych jak: „Hodowca Bydła”. W materiale zamieszczonym we wzmiankowanym piśmie można się dowiedzieć o energii pozyskiwanej ze ściółki zwierzęcej, czy nawet odzyskiwania ciepła z wody myjącej instalację udojową…. Proszę, proszę… Nie wyobrażamy sobie gdzie i ile energii cieplnej może zostać odzyskane i wrócić do nas…
Biomasa – biogaz, czyli biopaliwa to przyszłość ludzkości? Energia wiatru, kolektory słoneczne, ciepło z gruntu, odzyskiwana energia cieplna z obornika i gnojowicy – to atrybuty życia na wsi. Generalnie, to właśnie wieś w dobie globalnej katastrofy energetycznej może okazać się samowystarczalna.
Może warto się na poważnie zainteresować lokalizacją przyszłego swojego mieszkania właśnie na wsi? I dopracować system odzysku energii z czego się da? Survival wiejski? Element przetrwania? Kto wie…
Będę śledził ten wątek… Wydaje się alternatywną przyszłością dla „mieszczuchów”, ale tylko tej części, która da radę się przystosować, wyprowadzi się na wieś i „naumie” paru rzeczy, chociażby przerzucania gnoju…
Powrót na wieś naszą szansą na przeżycie industrialnej zapaści? Albo i po czymś znacznie gorszym? Krachu gospodarczym, zamieszkach i … wojnie?

Piotrek

Poniżej kilka zdjęć przedstawiających fragmenty artykułu autorstwa Roberta Szulca z „Hodowcy Bydła” nr 1/2013 pt. „Źródła Energii Odnawialnej – możliwość własnej energii”

Koty, kotki, kocięta….

Trochę obrazów zdjęciowych kocich piękności… rudych, szylkretów i maluchów kocich. Zapraszam: Czytaj dalej Koty, kotki, kocięta….

Koty i Psy żyją razem

dwa koty i jeden (Duży) pies… I co, można? Jak kot z Psem? One jednak żyją według swojego pojęcia tego negatywnego synonimu… Przepiękne… Czytaj dalej Koty i Psy żyją razem

Nowe zdjęcia innego Rudego Kota…

Moja miłość do kotów ciągle nie wygasa… Tym razem zdjęcia kota sąsiadki, okazało się ze przygarnęła go ze schroniska gdzie trafił po śmierci właścicielki. Prawda, że wspaniały? I prawdziwy pieszczoch milusiński… Czytaj dalej Nowe zdjęcia innego Rudego Kota…

Kotek piękny mały Albinosik

Po prostu popatrzcie na zdjęcia.. :-) Przesłała mi je jedna z Czytelniczek, z którą wiąże nas miłość do tych wspaniałych, trudnych, niezrozumianych, tajemniczych, a jednak tak milusińskich i ciepłych
(w dosłownym znaczeniu) stworzeń…

Przy okazji wiersz na jaki natknąłem się na stronie: Fundacja Kocia Dolina

Wielkanocne życzenia od kota…
niedziela, 23 marca 2008 16:47
Gdy w ciepłej kuchni dziś spałem,
Bezpieczny, rozmruczany,
I dłońmi kochającymi,
Tulony, i głaskany,
Wyśniłem sen wielkanocny
Wiosenny i niezwykły,
Utkany z myśli… kotów
Do szczęścia nieprzywykłych.

Ubieram sen w życzenia,
Inne od oczekiwanych,
Nie będzie o zdrowiu i jajku,
Dniach szczęściem malowanych…

Życzę Ci bowiem, Człowieku,
Byś idąc na Drogę Krzyżową,
Dostrzegł tak niedaleko
Snującą się rozpacz głodową…

Byś idąc dziękować za miłość,
Wielbić, współczuć i pościć,
Dostrzegł maleńkie życia,
Skazane na śmierć bez miłości…

Byś siedząc przy pełnym stole
Słuchając najbliższych śmiechu,
Pomyślał choć przez chwilę,
O śmierci cichej, bez grzechu…

Bez grzechu, bo bez duszy,
Bez mowy, bez… obrony,
Bez miejsca na godne odejście
W życie zwierzęce wcielonych.

W istnienie tak bardzo nędzne,
W istnienie tak pogardzane,
W istnienie będące dowodem,
Że życie nie zawsze jest darem.

Zapytaj, mądry człowieku
Stojąc u grobu Pana,
Dlaczego dał ci prawo
Tak bardzo Go okłamać?

Pamiętasz dawny Eden?
I Boże polecenie?
Miałeś nad nami władać ?
Miłością, nie kamieniem…

Zapytaj, co miał na celu
I spytaj, co z tego wynika,
Że rzadko istota z sercem
Wyłowi nas ze śmietnika.

A może On o tym nie wie??
Tak, właśnie! Z pewnością nie wie,
Nie mógłby ? wierzę głęboko –
Z tą wiedzą spokojnie żyć w niebie.

A zatem ? nic Mu nie mów,
Pomódl się cicho, głęboko,
Zatrzymaj się przy śmietniku,
W piwnicy uchyl okno…

/Aniada/

Pozdrawiam wszystkich miłośników i wielbicieli kotów.
Piotrek

Kot specyficzny: albinos; niesłyszący.

Byłem ostatnio u koleżanki.

Ma kota albinosa – jest głuchy, nie reaguje, niestety, na „kici kici”, jest jednak przepiękny i ładnie mi pozował…

Nie ma imienia ( bo w końcu po co?- i tak by go nie usłyszał…)

Obraz 021

kotek pod TV.

Obraz 013

oczka kotka

Obraz 015

ujęcie en face druga strona

Obraz 016

zwróćcie uwagę na oczka….

kotek

zza wazonu….

Obraz 024

Jest po prostu piękny…

Najpiękniejsze jest to, że został przygarnięty pomimo swojego kalectwa przez wrażliwe osoby.  To dowód wielkiego serca i cierpliwości… :-) w końcu niełatwo żyć z głuchym kotem….