Czarne zgrupowania -śmierć nad Polską…?

czarna-destrukcja-cywilizacji
(foto: Piotr Szelągowski – Czarna destrukcja ludzkiej cywilizacji)


Dziś przybyłem na „czarny marsz” w Poznaniu….

Refleksja jaka się nasuwa: ci, którzy się na nim zebrali, wybierają śmierć – bez względu jak to nazywają – wolność, demokracja (!), prawo do samostanowienia, wybór kobiety, prawo kobiety do jej ciała (nikt tego nie zaprzecza- chodzi przecież o zupełnie inne, powstające ciało w kobiecie), itp…
Ten wybór to nic innego jak:
Abstrahując od jakiejkolwiek wiary, religii, poglądów i duchowych wyjaśnień ? analizując problem tylko z płaszczyzny etyczno-moralnej i humanistycznej, prawa przyrody, prawa do życia i szacunku do jakiegokolwiek życia doprowadzamy do: „nie pojawienia się” tych konkretnych (wyjątkowych na skalę całego kosmosu, w wymiarze czasowym wieczności) przejawów całkowicie niepowtarzalnego, osobniczego, indywidualnego ŻYCIA jakimi są ci LUDZIE, którzy mogliby być, jednak w wyniku
złej interpretacji prawa do wolności jednostki nie będą mogły się pojawić we wszechświecie.
Po prostu.
Czy nie mają do tego prawa?

Każdy z nas w wyniku błędnej decyzji naszych matek mógłby się nie pojawić na świecie. Każdy.
Czy ktokolwiek będący w czarnych strojach z czarnymi balonikami potrafił zadać sobie takie pytanie i na nie odpowiedzieć:

Czy ja (taki a taki) …. mam prawo żyć?

Mógłby sobie odpowiedzieć: żyję a więc to prawo mam.
Jednak nawiązując do dialektyki i argumentacji „czarno-marszowców” – śmiało można by rzec, że to prawo jest tylko i wyłącznie w rękach kobiety, która pozwoliła im się narodzić, ponieważ to jej wagina, jej macica, jej ciało.
Tym samym to tylko ona ma prawo do życia tego narodzonego skandującego za aborcją.
Tym samym w dowolnej chwili może je …usunąć.
nawet teraz.
Jestem za tym aby w takim razie rozszerzono w myśl postulatów czarno-marszowców idąc za ich logiką prawo do usuwania ich – na ich własną zgodę. W końcu sami się pozbawiają prawa do życia twierdząc że tylko kobieta ma prawo do swojego ciała i tego co w nim. A więc i do nich samych też.
Takie absurdy uzyskujemy w wyniku zgubnej destrukcyjnej, działalności wrogów życia.

Co więcej: dokonując aktu seksualnego, kobieta godzi się na możliwość poczęcia (bez względu na stosowanie zabezpieczeń- wszyscy wiemy że żaden środek nie gwarantuje 100% pewności nie zajścia w ciąże). Mimo tego w późniejszym okresie niektóre z kobiet (te które uważają ze tak mogą) decydują się na uśmiercenie powstałego wewnątrz ich życia, które narodziło się w wyniku ich decyzji. Czy nie jest to objaw pewnej niestabilności psychicznej z ich strony? Wiem ze mogę począć nowe życie, ale jednak robię to co może to spowodować – potem zaprzeczam samej sobie – i robię wszystko co tylko można aby ten jedyny w swoim rodzaju akt prokreacji, tworzenia nowego życia, umysłu, bytu, w którym biorę udział – zniszczyć.
Hitler wprowadził aborcję (Niemki miały zakazane usuwanie ciąż ? przyszłych członków i członkiń rasy panów nie można zabijać) oczywiście po to aby ?podludzie? sami wymordowali swoje przyszłe pokolenia. Teraz, dziś już Hitlera do tego nie potrzebujemy, parę feministek wystarczy, i innych źle życzących Polakom czy innym narodom?.

Cała ta manifa nie była nastawiona na dialog – był to przykład walki z naturą. Wyrzeczenie się naturalnego prawa do bycia człowiekiem zdolnym do kontynuacji gatunku ludzkiego. Wyrzucenie się poza nawias.
Agresywne hasła, wrzaski, histeryczne okrzyki… Niesamowicie przygnębiające.
Ci ludzie stojący po tamtej stronie ulicy skazali się na zagładę.
czarna-manifa-anty-zycie

„Znów próba dzielenie Polaków na tych ?za? i tych ?przeciw?.
A tymczasem to sprawa sumienia i moralności.
Aby nie dochodziło do zbrodni odebrania życia należy wychować społeczeństwo. Umożliwić też matkom, które mają wątpliwości (maksymalnie zwiększyć szansę na odstąpienie od aborcji)
szereg inicjatyw i udogodnień umożliwiających właściwą decyzję.
Wsparcie psychologiczne, materialne, moralne ? Państwo powinno wypracować taki projekt ustawy, który to wszystko zapewnia przyszłej; wątpiącej matce….
….Rozmawiałem kiedyż z jedną z nich, moją znajomą. To było co najmniej dziesięć lat temu?
To było bardzo wzruszające i wstrząsające.
Dodam ? nie było mowy o religii (jakiejkolwiek), ale o prostym aspekcie ? pozbawienia życia istoty ludzkiej.
Żal ze strony znajomej był ogromny…”

Aborcja ? i co dalej?
za-zyciem

A tymczasem po przeciwnej stronie wskazywano na wszystko, co jest za Życiem. Za Bytem nowo-powstającym. Za człowiekiem i cywilizacją życia. Ludzkością.

Aspekt pomocy:
Pomoc kobiecie mającej wątpliwości powinna być zagwarantowana:
„…uratowanie życia tak poczętego człowieka za wszelką cenę ? proponując kobiecie po prostu PEŁNĄ opiekę państwa do czasu rozwiązania od najlepszej kliniki, szpitala, opieki medycznej, psychologicznej, finansowej rekompensaty, możliwości zrzeczenia się praw opiekuńczych i rodzicielskich po narodzeniu dziecka, można założyć że nasz aparat państwowy jest w stanie udźwignąć finansowo ?łapówkę? dla takich sześciu przypadków, ?wykupienia? życia dzieci…”
( Aborcja po gwałcie? jak to widzieć? )

zycie-patrzy-na-smierc
W każdej sytuacji.
Jeżeli chcemy ratować życie to nie ma półśrodków. Pomagamy – inna sprawa, czy kobiety które będą się zgłaszać nie będą „naciągały” dla pieniędzy… – moja odpowiedź: należy stworzyć system który zminimalizuje takie przypadki. Rozsądny system.

Cokolwiek jednak byśmy nie powiedzieli – jest to odbieranie szansy na Życie. Ten człowiek już nigdy nie pojawi się na tym świecie. NIGDY.
Tym bardziej powinno to stwierdzenie zajmować – w tym widzeniu – osoby niewierzące, a więc takie które nie widzą życia poza wszechświatem- Ziemią.
One właśnie odbierają danemu Życiu – szansę na istnienie.

Przypominam: Chińczycy liczą życie człowieka już od tysięcy lat od poczęcia nie narodzin.

Dla mnie przy takim ujęciu ateistycznym: – to największa zbrodnia, zadanie śmierci, świadome i celowe, przed narodzeniem, aby istota ludzka nie miała najmniejszej szansy BYĆ.

Marsz śmierci i trupów:smierc-ludzkosci-aborcja

Nadzieja na Życie, na BYCIE:zycie-druga-strona

Brak miłości…(z FB – bardzo do mnie ten obraz przemówił)
aborcja-fb

Miłość Matki do dziecka:
Matka-i-Dziecko


NEon24.pl

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli do „Czarne zgrupowania -śmierć nad Polską…?”

  1. do tego czerwony komisarz Piecha z PiS-u, „przyznał się do dokonania około 1000 aborcji”
    około 1000 …
    100 w jedną czy w drugą stronę, co to dla niego za różnica, gdyby zapytać „wybitnego” niemieckiego lekarza doktora Mengele ile osób zamordował, też by pewnie powiedział „około …”

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/rozwod-boleslawa-piechy-piecha-rozwodzi-sie-z-zona-danuta/mmt86cj
    „To w 2010 r. publicznie wyznał, że zmaga się z alkoholizmem”
    może jednak sumienie go w końcu ruszyło?
    tylko jak sobie poradzi z wyrzutami sumienia za 1000 morderstw? no około tysiąc, bo sam już rachubę stracił
    może zapije się na śmierć? na zakończenie taki żałosny koniec mordercy tysiąca dzieci, „około” tysiąca, bo przecież Piecha sam tego dokładnie nie pamięta
    przy okazji rozwodnik, widać w wielkim poszanowaniu ma prawo kanoniczne
    a czy w ogóle tow. Piecha miał ślub kościelny? a może jego związek z punktu widzenia prawa kanonicznego to tylko zwykły konkubinat? ale jak wtedy można katolika udawać? chociaż przy tym „około” tysiącu małych dzieci rozszarpanych obcęgami przez pisowca Piechę rozwód już nie ma znaczenia, i tak skończy w piekle, na samym jego dnie
    w towarzystwie innych „wybitnych” lekarzy, jak wspomniany dr Mengele
    a tymczasem niech zagłusza wyrzuty sumienia alkoholem, o ile będzie nim w stanie zagłuszyć krzyki pomordowanych dzieci

    „W wyborach w 2011 z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 34 520 głosów[3]. W wyniku wyborów uzupełniających do Senatu w okręgu wyborczym nr 73 w 2013 uzyskał mandat senatora, zdobywając 7769 głosów – tym samym stracił mandat posła[4]. Ślubowanie złożył 24 kwietnia 2013. Z ramienia PiS kandydował następnie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014, uzyskując mandat europosła VIII kadencji[5] i tracąc tym samym mandat senatorski.”
    wynika z tego, że trzykrotnie PiS wystawiał do wyborów alkoholika! no i przy okazji seryjnego mordercę
    i kto na coś takiego, na bestię w ludzkiej skórze, głosował? byli milicjanci i ubecy? bo chyba nie katolicy? a jak już to ci PAX-owskiego chowu, cudem „nawróceni” na rozkaz oficerów prowadzących po 1989 roku – dzisiejszy „prawicowy” elektorat

Możliwość komentowania jest wyłączona.