Inne materiały ilustrujące wydarzenia na Ukrainie. Gdzie idą pieniądze od darczyńców?

Jest to pytanie retoryczne, nie twierdzę ze znam odpowiedź. Zadaję je po to aby można było się nad nim głębiej zastanowić.
Poniżej też materiał z YT.
Pamiętamy oczywiście, że komentarz jest rosyjski, ale to co widzimy nie jest dostępne w naszej telewizji. Możemy zobaczyć jak zachowują się „demokratyczne siły rewolucyjne”.
http://youtu.be/YvruMbMbjDQ

Dodatkowo, materiał z prawy.pl – garść prawdy o którą ciężko w prasie i mediach przeważających w tym kraju.

W grupie aktywistów z kijowskiego Majdanu, która przyjechała do Polski, aby spotkać się z przedstawicielami NSZZ Solidarność znalazł się m.in. Ołeksandr Trietiakow, sotnik sotni nr 1. Sotnia ? wbrew tłumaczeniom niektórych dziennikarzy ? to nie jest tylko jednostka organizacyjna Samoobrony. Tak nazywały się jednostki organizacyjne OUN-UPA,
flaga-UPA(Flaga UPA, często widoczna na majdanie)

…-tyle że większość Polaków to lekceważy.
Nawiązania do bojców Romana Szuchewycza i Stepana Bandery spotkać można na każdym kroku zarówno na Ukrainie, jak i wśród Ukraińców w Polsce. Wśród Polaków natomiast panuje jakaś zbiorowa amnezja i zaślepienie, skoro nikt nie zwraca na te niewątpliwie niepokojące sygnały.

Tyle razy pisałem o siłach, za którymi stoi zło. Nie możemy ich akceptować. Nie możemy ich wspierać. Wiem, wielu może po prostu nie wiedzieć co to za siły. Dlatego też pojawiają się te informacje.
CO nie oznacza, że nie należy pomagać zwykłym prostym ludziom. Którzy tej pomocy jak najbardziej potrzebują.
TO nasz obowiązek.
I jeszcze jeden film (konferencja z członkami Berkutu, którzy opowiadają o swoich ofiarach):

Traktujcie to drodzy Czytelnicy jako rodzaj informacji, której tak łatwo sami nie odnajdziecie.
Wpisuje się to w słowa Papieża Franciszka: „…dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty. W ten sposób ten, kto ogląda telewizję czy słucha radia, nie może wydać właściwego osądu, bo nie ma do tego elementów i nie otrzymuje ich…” ( Dezinformacja, pomówienie, zniesławienie )

Jest to także rodzaj ostrzeżenia. Przed tym czego nie wiemy. Nie z naszej winy…

Cały czas podkreślam: wspierajmy Ukraińców – w walce również i z nacjonalistycznymi elementami, które chcą przejąć władzę w tym kraju. Oni muszą też czuć i takie wsparcie, nasz brak zgody na czarno-czerwone flagi.
Nie podchodźmy bezkrytycznie do tych działań, lub nie unikajmy tego tematu.
Od tego zależy nasza przyszłość.
Nie popadajmy w skrajność i nienawiść do Rosji. Tam też żyją prości i normalni ludzie.
Zło jest złem. Każde zło należy odrzucić. Żadne zło nie może być sprzymierzeńcem w walce z innym złem.

Przypominam wysyłajmy paczki na Ukrainę. Jeszcze tylko kilka dni.
Jeżeli nie wiecie gdzie służę adresem: Pomoc dla Polaków na Ukrainie ? paczka do 10 kg za darmo, do końca marca.
Ksiądz Josiv na miejscu wszystko co prześlecie rozda potrzebującym Polakom i osobom innych narodowości.

Jeszcze jeden cytat potwierdzający nasze obawy (Profesor Stanisław Bieleń):
…Sami bohaterowie z kijowskiego Majdanu nie grzeszą atencją dla demokracji i kompromisu. Przemilcza się też ich nacjonalistyczną proweniencję…
Całość wypowiedzi: Prof. Stanisław Bieleń: pod wieloma względami Ukraina znajduje się na granicy upadku
W tym materiale jest rzeczowa i chłodna ocena sytuacji i apel: realizm i zachowanie dystansu jak mówi profesor na poziomach: medialnym i oficjalnym.
Warto uważnie przeczytać tekst rozmowy.

Na zakończenie jeszcze jeden fragment z materiału prawy.pl:
…Dlaczego pieniądze, a nie lekarstwa, koce oraz podstawowe produkty? Na co owe fundusze rzeczywiście zostaną przenaczone? Jaką mamy pewność, że nie na rozwój neobanderowskiego ruchu? Żadnej.

Ludność Ukraińska potrzebuje pomocy i należy jej udzielić, jednakże w dobrze pojętym interesie państwa polskiego i jego obywateli leży możliwie jak największe osłabienie ruchu spod znaku tryzuba. Tymczasem zarówno politycy, jak i różnego rodzaju działacze społeczni niczym ćma do ognia pędzą ku banderowskim flagom, wznosząc przy tym banderowskie okrzyki. Co ciekawe pewnym środowiskom udało się skutecznie podzielić polskie społeczeństwo i przypiąć łatkę, albo ?ruskiego agenta?, jeżeli ostrzega przed ukraińskim nacjonalizmem, albo ?wolnościowca? – jeżeli bezmyślnie wpisuje się w samobójczą politykę wspierania Ukrainy za wszelką cenę, niezależnie od tego, kto nią rządzi. Rzecz jasna w przeciwieństwie do ?wolnościowca? ?ruski agent? klasyfikuje człowieka w najgorszej z możliwych obecnie kategorii, zdrajcy własnego narodu. Czy to nie jest chore?…
[…]
Jednym z celów wizyty aktywistów z Majdanu na Śląsku jest ? przynajmniej oficjalnie – wymiana doświadczeń z przedstawicielami Solidarności …
[…]
-…Solidarność od początku wspierała Ukraińców, pomagała wszystkim na Majdanie. Dlatego czuliśmy, że musimy tutaj przyjechać. Chcemy, żeby Solidarność pokazała nam kierunek, według którego przebiegały demokratyczne przemiany w Polsce oraz błędy, które tutaj podczas tych przemian popełniono, żeby Ukraina dzisiaj mogła tych błędów uniknąć w drodze do wstąpienia do Unii Europejskiej – podkreślał Andrij Gabrov, jeden z uczestników spotkania.

Całość materiału na: Pieniądze Polaków pomogą neobanderowcom, nie zaś potrzebującym?

Raz jeszcze podkreślam. Nie ulegajmy nastrojowi chwili, jednokierunkowej propagandzie informacyjnej. Patrzmy przez pryzmat zwykłych ludzi i im pomagajmy. Nie przyjmujmy za pewnik papki medialnej przygotowanej tak, aby była jednocześnie wykładnią, abyśmy nie musieli sami wykonać pewnego wysiłku umysłowego.
A mamy dziś te możliwości – wystarczy wejść w internet. ACTA nie działa. Nie ogranicza dostępu do informacji z innych krajów. W tym i USA, Niemiec ( Co w ukraińskiej trawie piszczy ).
Bądźmy otwarci na rzeczywistość dookoła nas. I pomagajmy naszym braciom Ukraińcom.
W tym też i modlitwą.

Piotr Szelągowski


Inne Materiały uzupełniające:
Teraz Rosjanie ? kiedy Polacy? Zamieszki we Lwowie. Ataki w Kijowie. Rządy tłumu?
Ukraina na rozdrożu…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.