Szukanie Boga jest aż nadto wyraźne w przekazie.
Czy założonym czy nie to już inna sprawa.
Pytanie o duszę jest jakże istotne.
Odpowiedź też. Może oznaczać że w rzeczywistości owo pytanie jest zbędne.
Pójście w stronę rozważań filozoficznych, tak jak to miało miejsce w pierwszym Blade Runnerze jest sensem stricte tego przekazu.
Słynny monolog Roy-Betty na dachu wieżowca tuż przed śmiercią i to co za nim stoi.
Czym jest człowieczeństwo?
Ilu spośród ludzi nie zasługuje na to określenie?
Ile spośród maszyn (w tej wizji SF świata po Zagładzie) – spełnia warunki tego określenia?
Poszukiwanie sensu życia tak trafnie przełożone na poszukiwanie sensu życia dla maszyn.
Słowo „cud” jakie ma znaczenie?
Czy Dobry Bóg obserwując wykorzystywanie przez nas – wolnej woli; nie postanowił (zresztą, nie ingerując, ale w pełni szanując naszą wolną wolę do tworzenia innych bytów) zastąpić nas (de facto; naszymi własnymi rękoma), „dziełem stworzenia” (w wymiarze mikro) dokonanym i opracowanym przez samych ludzi?