Plaga błędów urzędników administracji państwowej ma być zażegnana?

Skąd my WSZYSCY to znamy? Kto z nas nie odstał swojego w urzędach? …Bez większych efektów…I dlaczego?
Ponoć ma się to zmienić…

Ostatnio kolega opowiadał mi jak to wchodząc do urzędu „obskoczyło” go kilka osób do obsługi, bo i tka nie miały co robić…Wszystko skomputeryzowano ale obsada została… no to nudzili się jak mopsy…Tę nudna monotonię codziennego dnia pracy przerwał on, klient!
Cóż zastępy biurokratów rosną… a i tak się mylą….

„Jak podaje administracja.mac.gov.pl, najczęstsze zarzuty w stosunku do nich to ociąganie się z wydawaniem decyzji, niska świadomość dotycząca znaczenia i wagi np. ponadlokalnych inwestycji. Zdaniem kontrolujących, błędy merytoryczne wynikały ze słabej znajomości procedur i przepisów, co skutkowało odwołaniami osób zainteresowanych, a tym samym wydłużało czas postępowania administracyjnego.”

Cytat z: Koniec z błędami urzędników administracji publicznej? Będą specjalne szkolenia

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.