Tego chcemy w Polsce? Uchodźcy…

Dyktują warunki na wyspie Lesbos i w innych częściach Europy.
Ci, którzy wywołali te wojny powinni ponieść PEŁNĄ odpowiedzialność – finansową i każdą inną łącznie z przygarnięciem uchodźców:

Gdzie etyka i moralność w stosunku do naszych własnych obywateli?
Komu najpierw pomagamy? Rodzinie czy obcym?

Przeciek: Polska w czwórce, która przyjmie najwięcej imigrantów

Bruno Waterfield, brytyjski korespondent z Brukseli opublikował na Twitterze listę rozmieszczenia 160 tysięcy azylantów. Polska ma przyjąć ponad 10 tysięcy.

Cytat ze strony:Polska ma przyjąć ponad 10 tysięcy azylantów, listę opublikował brytyjski korespondent z Brukseli

Już straszą: Polacy nie chcą uchodźców. Pełne nienawiści komentarze pod lupą prokuratury
Poniekąd słusznie, jednak wydźwięk jest jednoznaczny. Nie możecie nawet źle mówić o imigrantach.
Nie możecie mieć swojego zdania – inaczej: nie możecie go mieć publicznie…
Komentarz z informacją o trafieniu do byłego niemieckiego obozu śmierci – imigrantów jest na pewno niekulturalny i wskazuje na osobę prawdopodobnie chorą psychicznie – jednak użycie terminu mówiącego o włączeniu się prokuratury – i słowie „nienawiści” w tytule oddaje specyficzną grę słów, działanie medialne – które buduje podświadomą obawę do głoszenia swojego zdania w tym temacie.
Nie ukrywam że podczas moich rozmów na temat przyjmowania imigrantów nie znalazłem żadnej osoby, która byłaby na „tak”.
Inaczej: Tak, możemy pomóc, ale najpierw nasze problemy; nasi biedacy, ewentualnie rodacy zza wschodniej granicy.
Wydźwięk oczywisty.
Społeczeństwo nie chce obcych, którzy dodatkowo (w jakiejś części) kultywują wiarę, na której buduje się światowy terroryzm.


Jest jeszcze jeden argument na nie: dlaczego imigrantom nie pomagają państwa arabskie? Dlaczego one nie przyjmują ich w swoje pielesze?
Dlaczego mają to czynić Europejczycy, którzy w jakiś sposób są jednak antagonistycznie nastawieni do sposobu życia, wiary, kultury większości uchodźców z tamtych terenów.
Bliżej byłoby im przecież do Emiratów Arabskich i duchowo i mentalnie. Nie do Europy.

Drugi problem – to przykład. Jeżeli tak głośno piszemy i mówimy o przyjmowaniu imigrantów, to nie czynimy nic innego, jak tylko wyciągamy ręce z gestem zapraszającym tych innych, niezdecydowanych do naśladowania tych, którym udało się dotrzeć do Europy.
Innym słowem, przekaz jest jasny: idźcie śladem swoich braci, my was przygarniemy, mniejsza o nasze narody, społeczeństwa (które was – zresztą – nie chcą…)

A tymczasem polskie portale blokują możliwość wypowiadania komentarzy pod artykułami o imigrantach…
Ponieważ olbrzymia większość tychże jest nieprzychylna dla idei przygarniania uciekinierów.
Może warto się nad tym zastanowić?
Czy tak ma wyglądać wolność europejska w wydaniu ekspertów z Brukseli?

Inny pomysł:
Może warto uruchomić program POWROTU emigrantów do państw, z których uciekają?
I rozgłosić to?
Wydać pieniądze, które byśmy przeznaczyli na nich, budując im obozy na ich własnej ziemi?
Obóz przejściowy na terenie europy – góra 2 tygodnie i powrót.
Sądzę, że gdyby rozeszła się taka informacja przestaliby próbować uciekać.

Ostatni pomysł:
Wszystkich emigrantów kierować do USA, jako pośredniego odpowiedzialnego za sytuację (w zasadzie bezpośredniego) kraju. Tajemnicą poliszynela mianowicie jest, że to USA wywołały konflikty, w państwach, z których uciekają obecnie emigranci…

Z takimi zdaniami i pomysłami spotkałem się podczas licznych rozmów w ciągu ostatnich dni w Poznaniu. Nie był w zasadzie wypowiedzi pozytywnej, co do przyjęcia emigrantów. Każdy dostrzegał problemy nas tutaj na miejscu, jeszcze usłyszałem o problemach ze ściągnięciem Polaków z Donbasu – niechcianych 200 osób. A tutaj mówi się o tysiącach OBCYCH – i nie ma problemu bo tak nam Unia nakazuje bo tego żądają Niemcy. Ze strony jednej kobiety było tylko zdanie, w którym żałowała dzieci, jednak bardziej żałowała naszych dzieci, które stracą na tym, że będziemy musieli pomagać nie swoim…

To wszystko to wiele problemów moralnych, ekonomicznych – a tak naprawdę swoista walka kultur.
Jak mówią mi katolicy z Syrii wojna z cywilizacją europejska już trwa.
Tylko cywilizacja europejska nie chce tego zauważyć.
Aż będzie za późno.

A wszystko dla dobra obywateli Europy? – ponieważ to chyba my powinniśmy być najważniejsi…
Dlatego wielki ukłon dla Pana Orbana – moim zdaniem to jedyny przywódca europejski, który dba o swoich obywateli, o swój naród.

Gratulálunk a magyarok!


Polecane: Słowacja mówi ?nie? dla emigrantów.

Głos w dyskusji (nadesłany na maila Radio Merkury):

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Tego chcemy w Polsce? Uchodźcy…”

Możliwość komentowania jest wyłączona.