Z maila:
„Szanowni Państwo!
Średnia temperatura w Madrycie w listopadzie sięga 13 stopni Celsjusza, a w październiku nawet 20. Dodajmy do tego gorące słońce i równie gorący hiszpański temperament i przepis na udany jesienny urlop gotowy. Ostatnio – jak się okazuje – taki urlop zafundowali sobie polscy posłowie. Za nasze pieniądze.
Gdyby nie mocno „nieparlamentarne” zachowanie żon posłów w samolocie, cała sprawa przeszłaby prawdopodobnie bez echa. Podróże poselskie są w zasadzie codziennością i raczej rzadko zwracamy na nie uwagę. Kiedy jednak „wybryki” pań trafiły do prasy, ktoś zaczął się zastanawiać: dlaczego posłowie lecieli – jakby nie było służbowo – do Madrytu z żonami? I dlaczego wybrali się tanimi liniami lotniczymi? Czytaj dalej Latający cyrk – nie tylko posła Hofmana? – korzyści majątkowe dla parlamentarzystów…

