„Kluczowe głosowanie odbyło się 18 grudnia o godzinie 0:45 w nocy. Do zmiany Konstytucji ówczesna władza potrzebowała 296 głosów. Za przyjęciem projektu o zmianie Konstytucji głosowali posłowie PO, PSL, SLD i Twojego Ruchu (291 głosów). Przeciwko głosowali członkowie PiS i Solidarnej Polski (150 głosów). Okazało się, że szacunki ekipy PO w zakresie liczebności posłów opozycji na sali sejmowej były błędne. Do zmiany Konstytucji zabrakło 5 głosów…
Nocna próba zmiany Konstytucji została oczywiście całkowicie przemilczana przez media głównego nurtu. Przekazanie Polakom prawdy na temat trybu prac (pod osłoną nocy) oraz zamiaru władzy (umożliwienie wyprzedaży Lasów Państwowych) mogłoby bowiem niekorzystnie wpłynąć na wizerunek ówczesnego obozu rządzącego.”
Źródło: Głosowanie nr 167 – posiedzenie 83 (sejm.gov.pl)
Ciekaw jestem jak by to tłumaczono gdyby się udało…
Polska od dłuższego czasu wkręca się w politykę popierania Ukrainy (de facto banderowskiej). Intencje, które kierują politykami, są oparte na wizji Ukrainy, jako przedmurza przed Rosją. Z tego co widać klęczenie przed Ukrainą, za czasów obecnych rządów, staje się polską racją stanu.
W Polsce przebywa obecnie 1,5 miliona Ukraińców, a wczoraj rozmawiałam z Ukrainkom, która twierdzi, że jest ich tu w Polsce 3 miliony. Prawda jest taka, że to Ukraińcy zabierają Polakom miejsca pracy, a Polacy emigrują na Zachód za pracą. Przyjmujemy ich tu serdecznie, ale w drugim kierunku to nie działa.
Wszystko to byłoby jeszcze do zrozumienia , gdyby nie antypolska polityka PiS-u w stosunkach polsko – ukraińskich. Najpierw na Ukrainę pojechał Pan Prezydent i zaofiarował 3 miliardy Euro, jako pomoc(wiadomo, że pieniądze dostaną oligarchowie, a nie zwykli ludzie) a teraz dzieją się jeszcze gorsze rzeczy.
Delegacja Polskiego Sejmu z Michałem Dworczykiem, inicjatorem ustanowienia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian, którym to dniem ma być 11 lipca, została przyjęta przez środowiska neo-banderowców z przewodniczącym Andrijem Parubijem i to Ukraińcy naciskają, ABY W POLSKIM SEJMIE ODRZUCIĆ jakiekolwiek dyskusje na ten temat.
Mało tego strona ukraińska zażądała, aby dzień upamiętnienia ludobójstwa kresowian zmienić z 11 lipca na 17 września, na co wyraził zgodę Pan Jarosław Kaczyński – wywiad dla GP. Poza tym oświadczył, że zamiast ustawy, może być przyjęta tylko uchwała.
Oczywiście polska delegacja nie pojechała tam z niczym, ponieważ zawiozła propozycję upamiętnienia głównego ideologa nacjonalizmu ukraińskiego Hruszewskiego, który był zwolennikiem podporządkowania Ukrainy Rosji i był wrogiem Polaków. „Naród ukraiński był ograbiony przez polski” – brzmiała jedna z głównych tez Hruszewskiego.
Mało tego ambasadorem Polski na Ukrainie został Jan Piekło, który od wielu lat lobbuje na rzecz Ukrainy w Polsce i podważa prawdę o ludobójstwie ludności polskiej na Wołyniu. Nic nie można tu dodać tylko to, że PIS nie jest taki jak miał być t.z. broniący polskiej racji stanu w Europie . To co PIS robi to jest zaprzepaszczenie pamięci o masowych zbrodniach ukraińskich nacjonalistów z UPA, a także uległość ta prowadzi do pogarszania się sytuacji Polaków na Ukrainie.
„Jesteśmy narodem skazanym na podrzędność” – pisał Gombrowicz. Sami się na to skazujemy wchodząc w d….. wszystkim na lewo i prawo.Sami to robimy.
Może to za duże słowo – „socjotechnika”. Chociaż budowanie określonego odbioru społecznego idei, myśli, programu partyjnego jeżeli jest planowane i przygotowywane, jeżeli manipuluje się opinią społeczną w tym celu jest swoistego rodzaju techniką mającą na celu ułatwienie „wdrożenia” działania i myślenia założonego przez operatorów.
Tutaj raczej mamy do czynienia ze spontanicznym w dużej mierze zarobkowaniem na patriotyzmie i manifestacją, która jest działaniem odwrotnym do tego co przez lata było przemilczane.
I przybiera różne formy…
Czy niepełnoletnie dzieci mogą chodzić w koszulkach z żołnierzami wyklętymi?
Czym to się różni od koszulek z Kermitem, czy jakimiś młodocianymi czarownicami (bajki rysunkowe typu Manga itp)?
Jakie wartości można tym samym budować na podstawie czynów patriotycznych w umysłowości dzieci?
Tak w zasadzie na tym etapie to nie dzieci decydują.
Tylko rodzice…
Nadużyciem jest porównanie, że ma to coś w sobie z „brunatnych koszul”, czy też porównywanie polskiej flagi do takich (nazistowskich czy faszystowskich) symboli – i to się wydaje bardziej socjotechnicznym działaniem niż koszulki z postaciami czy symbolami patriotycznymi.