Szacunek i troska o Życie.

Gdybyśmy wszyscy na świecie zaczęli nagle prawdziwie kochać bliźniego, a więc: martwić się o drugiego człowieka, troszczyć się o innych, szanować starszych, słabszych i w ogóle wszystkich to co by się stało?

Znikłyby wszystkie konflikty, ponieważ osoba kochająca innego człowieka, pełna pokory w swojej miłości do niego, szacunku i trosce nie mogłaby mu zrobić krzywdy. Znikłyby wszystkie powody do walki z drugim człowiekiem.

Powodem dlaczego tak się nie dzieje, jest nasza wolna wola. To my decydujemy co myśleć o drugim człowieku. To nasze zdanie musi górować nad zdaniem innej osoby, nawet tej najbliższej. Stawianie siebie w centrum, pewność, że tylko my mamy monopol na wiedzę i prawdę. I wolna wola do objawiania tego, kreowania naszego bycia, naszego „ja”, na zewnątrz. Słowa i czyny. Przede wszystkim słowa, bo czyny zaczynają się od werbalizacji myśli, decyzji, aby ona zaczęły się stawać.

https://www.niedziela.pl/artykul/100229/nd/Jak-troszczyc-sie-o-zycie

Także polecam materiał: „Troska o życie to nie teoria” „Niedziela” 22.03. 2026 rok (wydanie nr 12/2026),