Film zrobił na mnie duże wrażenie, lecz nie mniejsze zrobiły na mnie informacje, których dowiedziałem się podczas spotkania z Autorką filmu Jolantą Hajdasz.
Jak prowadzi się obecnie pracę dziennikarską w niektórych mediach?… To były (między innymi) te informacje, które w jakiś sposób podejrzewałem, tutaj jednak zyskałem dowód…
Jeszcze jedną ważniejszą sprawą było uświadomienie, że dzięki męstwu i wytrzymałości arc. Baraniaka polski kościół nie skończył tak jak wtedy mocno skompromitowane akcjami tamtejszych SB (prowokacje, złamanie duchowe i cielesne najwyższych dostojników kościelnych) kościoły na Węgrzech i w Czechosłowacji…
Wszędzie tam zeznawali najbliżsi współpracownicy prymasów – przeciwko nim złamani torturami i innymi działaniami komunistycznego aparatu represji w danym kraju.
Tutaj, w Polsce Kościół ostał się dzięki cichemu męczeństwu jednego człowieka, wytrwał i stanowił podwalinę do obalenia dyktatury PZPR. Co spowodowało lawinę w państwach byłego Układu Warszawskiego.
Poniżej pojawią się krótkie filmiki ze spotkania i kilka zdjęć.
Na pierwszym z filmików autorka opowiada jak to jest: umawiać się z prokuratorami w IPN.
Spotkanie odbyło się w księgarni: Sursum Corda




