Z tej liczby w przypadku 20 procent powodem była matematyka. Zamiast wprowadzać chore pomysły o obowiązkowej matematyce lepiej by pomyślano jak zachęcić młodzież do LUBIENIA matematyki… Nauczyciele raczej nie zachęcają w przeważającej części to psychiczni analfabeci… nie potrafiący nawiązywać kontaktów międzyludzkich na ludzkim poziomie. Doświadczyłem tego i w szkole podstawowej i średniej.
Żeby jednak oddać prawdę w szkole średniej były też osoby uczące matematyki, o ludzkiej twarzy, pewne starsze małżeństwo nauczycieli… bardzo sympatyczni…, ale zapewne był to wynik przedwojennego wychowania… Młodsi nauczyciele byli nastawieni na kierat, wymagający i zupełnie pozbawieni umiejętności przekazywania wiedzy…
Zapewne jest tak w większej ilości szkół – stąd wynik. Nic nie pomoże wprowadzanie matematyki na maturze skoro kadry są do niczego…
Piotrek
