Ostatnio drażliwy temat, przy okazji krótkiego pobytu za zachodnią granicą nie omieszkałem nabyć 5 kg ( bo tyle można jednorazowo) cukru. Jak mogłem nie skorzystać z okazji skoro kosztował zaledwie 65 centów…
Jakim cudem? Ano takim: jak się likwiduje największy bez mała przemysł cukrowniczy w Europie który mógłby wieźć prymat w tej dziedzinie to konsekwencje właśnie takie są…
Czy ktoś uważa inaczej?
Piotrek



o żesz, to skąd te ceny u nas?….. to jakaś kombinacja i sztuczne działania czy faktycznie brak polskiego przemysłu cukrowego?