Dlaczego – nacjonalizm powoduje Ludobójstwo?

Zbliża się 11 lipca rocznica zbrodni Ludobójstwa na Kresach. Obecnie Ukraina jest dotknięta napadem Rosji – okrutną wojną jaka zabija kobiety, dzieci, starców. Czy z tego powodu powinniśmy przestać pamiętać o innej zbrodni przed wieloma laty? Zbrodni jakiej dopuścili się dziadowie obecnych Ukraińców walczących z okupantem. Też na kobietach dzieciach i starcach. O wiele okrutniejszej… Czy gdyby na Niemcy napadła Rosja też zapomnielibyśmy o zbrodni III Rzeszy, o obozach koncentracyjnych? O Hitlerze, Gestapo i morzu innych zbrodni – z których też wynikają zbrodnie nacjonalistów ukraińskich?

Pytanie Panu Markowi Koprowskiemu zadaje Piotr Barełkowski. Pytanie o nacjonalistów ukraińskich o członków OUN-UPA. Nie o Ukraińców, nie o naród ukraiński…:

O książce Zychowicza mówiłem w Arsenale Kultury w Radiu Poznań jak bardzo jest to książka nieprawdziwa w swoich założeniach, co jak widać powyżej potwierdza Marek Koprowski, wspominałem o tym na blogu, dam jednak linka do krytycznej recenzji Zychowicza o której również pisałem:

Link do Arsenału Kultury:

https://radiopoznan.fm/audycja/arsenal-kultury/arsenal-kultury-16-07-2019

Bądźmy też wyczuleni na ukraińskie prowokacje:

https://www.wprost.pl/kraj/10730131/mlodziez-spiewala-utwor-uznawany-za-hymn-upa-sprawa-zainteresowala-sie-prokuratura.html

W rozmowie jest wspomniany były ambasador Mylnyk w Niemczech. Buduje on narrację tłumaczącą zbrodnie UPA na Polakach. Zadaję pytanie: gdzie jest nasza reprezentacja polityczna, kto broni naszej racji stanu w takich okolicznościach?

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Dlaczego – nacjonalizm powoduje Ludobójstwo?”

  1. Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładamy, że istnieją…
    To prawda. Tyle, że te normy, które uznajemy za uczciwe i prawe wynikają wprost z Dekalogu. Można powiedzieć: co mnie to obchodzi, to nie moja sprawa – niech się tym zajmie ktoś inny…
    Czy takie podejście do tematu jest uczciwe? Czy chowanie głowy w piasek jest w porządku?
    Otóż na tym bazują założenia wszelkich kreatur, dążących do osiągnięcia własnych korzyści za cenę zła wyrządzonego innym. Jeżeli w takiej sytuacji zdecydujemy się milczeć – mimowolnie stajemy się wspólnikiem złoczyńcy…
    Tylko takim debilnym wspólnikiem, bo za bezcen, za darmo, pomagamy bandycie… A stajemy się współwinnym.
    To są co prawda terminy odnoszące się do wartości moralnych. Ale jeżeli ktoś uznaje, że to nieistotne – to w tej chwili powinien przestać to czytać…
    Jeżeli jednak wartości moralne są dla Czytelnika tych słów istotne, to powinien się zastanowić i podjąć jakieś decyzje. Decyzje te oznaczają aktywny brak zgody na zakłamywanie lub lekceważenie historii tylko dlatego, że miała miejsce około 80 lat temu.
    Tak po prawdzie – dzisiejsze zbrodnie popełniane na Ukraińcach przez Rosjan są dziecinną igraszką w porównaniu z ukraińskimi zbrodniami popełnianymi na Polakach przed 80-ciu laty…
    To jednak oznacza, że każda zbrodnia powinna być potępiona – ta wielka i ta mniejszej skali. Ta świeża jak i ta zadawniona.
    Przemilczenie którejkolwiek… zlekceważenie którejkolwiek… jest zachętą dla potencjalnych zbrodniarzy do popełnianie kolejnych zbrodni – bo może uda się uniknąć kary.
    Zbrodnia nieukarana – rodzi kolejną zbrodnię – jeszcze okrutniejszą i w większej skali…
    Zastanówcie się… czy obecnie Rosjanie zdecydowaliby się na popełnianie zbrodni na Ukraińcach, gdyby przed laty ukraińscy zbrodniarze zostali srogo rozliczeni za to co zrobili polskim sąsiadom na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej?
    Ja twierdzę, że obecnie popełniane zbrodnie rosyjskie byłyby znacznie mniej prawdopodobne, a przynajmniej wystąpiłyby w znacznie mniejszej skali…
    Chociaż z drugiej strony Rosjanie mają takie zbrodnicze skłonności… Ale tu znowu mamy do czynienia z prawidłowością, którą wyżej wskazałem. Gdyby Rosjan rozliczono z całą surowością i bezwzględnością za Zbrodnię Katyńską, to obecnie byłoby o wiele mniej chętnych do popełniania podobnych czynów…
    A skoro nikt nikogo nie rozliczył i nie ukarał…? No to obecnie były rosyjski prezydent Miedwiediew stwierdza, że nikt nie ma prawa nawet grozić sądem największemu mocarstwu atomowemu świata… Czyli im wolno wszystko…
    Do tego prowadzi bagatelizowanie każdej zbrodni. Każdej!!! Bez względu na jej skalę i czas popełnienia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.