Zjazd w Warszawie organizacji feministycznych został skomentowany dość ostro. Poniżej komentarz
Ze strony blogmedia24.pl:
„Sabat lewackich feministek w pałacu im. Stalina
Za nasze pieniądze z podatków, które są przeznaczane tylko na promocję obcych polskiej kulturze i tradycji marginesów lewackich, podpięte dla wyrwania kasy pod „polską prezydencję” odbył się kolejny sabat feministek , polityków lewicy i celebrytek, szumnie nazwany „Kongres Kobiet”.
Lewicowe feministyczne loże wpływu w Polsce. Od Szczuki do Środy przez Bochniarz.
TVN24 dzielnie promował tę hucpę, dając w głównych wydaniach informacyjnych te dziwadła. Żeby było ciekawiej, sabat czarownic atakował kandydatki na posłanki z PiS. Nic dziwnego, babiszony zazdrosne – w pałacu im. Stalina średnia wieku mocne „50 +” – babiszony zazdrosne o młodość i urodę polskich kobiet.
W TVN24 miały występy trzy delegatki „Kongresu” – posłanka PO Śledzińska Katarasińska, europosłanka PO Lena Bobińska i tranwestyta od Palikota przebrany za kobietę z męskim barytonem.
Chamstwo pani Leny Bobińskiej musieli stopować panowie w studio, kiedy rzuciła się zajadle na młode kandydatki PiS, ochrzczone przez polskojęzyczne media „ANIOŁKAMI PiS”.
Tranwestyta od Palikota atakował chrześcijan, Katarasińska broniła Nergala.
Udział w sabacie brał tęczowy Rysiek i Donald Zmęczony.
A WSZYSTKO TO ZA NASZE PIENIĄDZE. Żaden z babiszonów nie reprezentuje mnie i nie ma prawa mówić w moim imieniu.
„Czy ja się fotografuję z tymi pięknymi dziewczynami?”
Maryla”
I te dwa ostatnie zdania są najistotniejsze. W końcu to nie są kobiety reprezentujące wszystkie osoby płci pięknej w Polsce. Ale lubią się tak zachowywać. CO nie do końca jest zgodne z rzeczywistością. TO jednak wielu umyka. Znam szczęśliwie kilka pań które zdecydowanie odcinają się od takich działań.
Zresztą moje osobiste doświadczenia w rozmowach z feministkami to chłód i jakiś rodzaj niedowartościowania…, niespełnienia bez mała.
Zastanawiam się czy nie jest to zwykła droga zemsty za porażki życiowe?
Panie dla mnie to kwintesencja życia. Należy się im miłość i szacunek, niemniej powinno działać to w obie strony. Tym bardziej, że przecież nasze drogie feministki chcą równouprawnienia…
Piotrek
Źródło: Sabat lewackich feministek w pałacu im. Stalina
