Tak protestują w Chinach przeciw doniesnieniom władz, że doszło do samobójstwa a nie gwałtu i morderstwa. Takie specyficzne demonstracje na mikroblogach chińskich mają za zadanie wskazać, że gdyby pzypadkiem nastąpiła lawina masowych „samobójstw” nie należy w nie wierzyć…
Całość fragmentu oświadczenia cytowanego w tytule: „Niniejszym informuję, że nie będę popełniać samobójstwa -w żadnych okolicznościach, ani dla partii komunistycznej, ani dla kraju, ani dla narodu” i dalej: „Jeśli popełnię samobójstwo, będzie to z pewnością nieprawda”.
Może i u nas przydałoby się wprowadzić taką deklarację…Kto wie?

w Polsce coś takiego było już kilka lat temu po działaniach reżimowego „seryjnego samobójcy”, pomysł z takimi oświadczeniami powstał zdaje się po zamordowaniu Andrzeja Leppera