Z maila:
„Zadania obrony terytorialnej można podzielić na kilka podstawowych zadań. Pierwszym jest ochrona infrastruktury państwa ważnej z punktu widzenia jego funkcjonowania. Tutaj można wymienić co najmniej kilkanaście tysięcy obiektów. Ponadto zadaniem tej formacji jest obrona i ochrona poszczególnych miejscowości i pomoc udzielana na tym obszarze wojskom operacyjnym, a w przypadku zajęcia określonego terenu przez wroga przejście do działań sabotażowo-dywersyjnych. W okresie pokoju są to zadania związane z działaniami ukierunkowanymi na zwalczanie klęsk żywiołowych.

Na jakim poziomie OT może współpracować ze związkami proobronnymi?
? Związki proobronne są naturalnym zapleczem Sił Zbrojnych. Ich funkcjonowanie powinno być elementem systemu obronnego państwa, ponieważ to one generują w sobie potencjał osobowy o wysokich standardach propaństwowych. Obecnie w Polsce mamy do czynienia z karykaturą funkcjonowania tych organizacji poprzez skandalicznie ograniczony dostęp do broni przez obywateli, który jest konsekwencją polityki PRL. W naszym kraju statystycznie na jednego obywatela (mam tu na myśli osoby prywatne) przypada kilkadziesiąt razy mniej broni niż w wielu państwach europejskich. Także u naszych południowych sąsiadów te liczby są dużo wyższe niż w Polsce. Kuriozalna jest sytuacja, gdzie żołnierze jednostek specjalnych czy funkcjonariusze poszczególnych służb mają bardzo utrudniony dostęp do prywatnego posiadania broni, nie mówiąc już o zwykłych obywatelach.”

i zamiast odbudowy armii, zniszczonej przez „Solidarność”, będziemy mieli coś takiego, o znikomej wartości bojowej:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fa/Bundesarchiv_Bild_183-J31391,_Berlin,_Volkssturm,_Ausbildung.jpg
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4e/Bundesarchiv_Bild_146-1973-001-30,_Volkssturm,_Frau_mit_Panzerfaust.jpg
poza propozycją tworzenia pododdziałów złożonych z harcerzy i myśliwych można by dodatkowo tworzyć formacje złożone z ochroniarzy, głównie emerytów i rencistów, będzie jeszcze śmieszniej
nie rozumiem wyjątkowego oporu pomysłodawców nowego volksturmu przed najprostszym rozwiązaniem, jakim jest przywrócenie powszechnej służby wojskowej
chyba że chodzi właśnie o to, aby Polska pozostała bezbronna
jak widać politycy PO i PiS poprzez wypędzenie 6 mln Polaków, głównie młodych, uratowali ich przed rosyjską inwazją:)
co za przebiegłość, doprowadzić do straszliwej nędzy, masowego bezrobocia, pozbawić szans na przyszłość w Polsce, by w ten sposób zmusić miliony ludzi do opuszczenia Ojczyzny, żeby ich … uratować