PROBLEM RASY NA UKRAINIE MUSI BYĆ ROZWIĄZANY POPRZEZ OCZYSZCZENIE UKRAINY ZE ZBĘDNYCH WIELOETNICZNYCH ELEMENTÓW

26 grudnia 2022 r. ( święto Bożego Narodzenia dla chrześcijańskiego narodu polskiego) ukraiński parlament przyjął projekt ustawy eugenicznej o dzieciach wyhodowanych poza organizmem człowieka. Żeleński wraz z rządem przygotowuje się do udziału w organizowanym przez Klausa Szwaba (największego sprzymierzeńca transhumanizmu) WEF w Davos – czytamy na oficjalnych stronach „bratniego” narodu.

Czy Żeleński realizuje odezwę OUN z czerwca 1941 r . : W czasie gdy Niemcy będą bić Moskwę, my możemy stworzyć silną armię ukraińską aby potem wspólnymi siłami przystąpić DO PODZIAŁU I PRZEBUDOWY ŚWIATA ?.

W książce Klaus Szwab wyjaśnia jak nadchodząca technologia pozwoli władzom ” wtargnąć do dotychczas prywatnej przestrzeni naszych umysłów , czytać nasze myśli i wpływać na nasze zachowania„. Czy Ukraina ma być poligonem fabryki do hodowli ludzi już w chwili narodzenia myślących i zachowujących się zgodnie z teorią „wielkiego resetu”?

Podczas gdy przywódca „bratniego” narodu przygotowuje się do szczytu ekonomicznego w Davos dr Jacek Bartosiak wypowiada się na twiterze o konieczności wystawienia wojska polskiego do pobicia armii rosyjskiej! (sic!).

Polska jako mediator do konfliktu rosyjsko ukraińskiego tak, ale pod żadnym pozorem nie możemy się angażować się militarnie , jest to sprzeczne z polską racją stanu. Pomagajmy humanitarnie ale uchodźcom i tym, co pozostali w tragicznych warunkach wojny a nie emigrantom ­– wyjaśnia dr Leszek Sykulski. Czy dr Jacek Bartosiak mówi o konieczności wystawienia oddziałów z młodych, ukraińskich emigrantów snujących się po ulicach Warszawy i galeriach handlowych z kolczykami w uszach, farbowanymi włosami, ubranymi w markowe ciuchy? Wykorzystywanie Polaków jako mięsa armatniego w interesie obcych mocarstw to zdrada polskiej racji stanu. Wyłączenie z odpowiedzialności karnej przestępców uciekających przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Ukrainę by tam mordować czy zarobić dodatkowe pieniądze – tzn. iż Polska przestaje być państwem prawa! (dr Leszek Sykulski).

Czy po wybuchu wojny rosyjsko ukraińskiej politykę Rzeczypospolitej uprawiają Polacy znający historię?

30 czerwca 1941 r. wieczorem we Lwowie (kilka godzin przed wkroczeniem wojsk niemieckich), w sali ukraińskiego towarzystwa Proświta, nacjonaliści z OUN-b ogłosili akt proklamowania państwa ukraińskiego. Zebranych na tym posiedzeniu (60-100 osób) w imieniu metropolity Szeptyckiego pozdrowił ks. mitrat Josef Ślipyj.

W punkcie III Aktu 30 czerwca 1941 roku napisano: Nowo powstające Państwo Ukraińskie będzie ściśle WSPÓŁPRACOWAĆ Z NARODOWO SOCJALISTYCZNYMI WIELKIMI NIEMCAMI, KTÓRE POD PRZEWODEM TU ADOLFA HITLERA TWORZĄ NOWY ŁAD W EUROPIE i na świecie oraz pomagają ukraińskiemu narodowi w wyzwoleniu się spod moskiewskiej okupacji. Rewolucyjna Armia, która będzie tworzona na ukraińskiej ziemi, będzie walczyła wspólnie ze sprzymierzonym państwem niemieckim … o Nowy Ład na całym świecie ( W . Masłowśkyj). NIECH ŻYJE WOLNA UKRAINA! NIECH ŻYJE WIELKA RZESZA NIEMIECKA I JEJ WÓDZ ADOLF HITLER!.

I zgodnie z niemiecką, rasistowską ideologią OUN UPA przystąpiła do likwidacji Polaków okrutnymi, barbarzyńskimi metodami uznanymi przez cywilizowany, chrześcijański świat za „genocidium atrox”.

Maksym Orłyk (właściwie Dmytro Myron), późniejszy dowódca ukraińskiej policji pomocniczej w Kijowie w służbie niemieckiej w 1941 r., w książce pt. Idea i Czyn Ukrainy pisał już w 1940 r.: „PROBLEM RASY NA UKRAINIE MUSI BYĆ ROZWIĄZANY POPRZEZ OCZYSZCZENIE UKRAINY ZE ZBĘDNYCH WIELOETNICZNYCH ELEMENTÓW: Moskali, Żydów, Polaków, Madziarów, Tatarów i innych. …W trakcie moskiewsko-sowieckiego chaosu Ukraina musi zmobilizować i rozwinąć wszystkie swoje biologiczne sity, wykształcić się tak rasowo, aby zająć i zapełnić całą przestrzeń etnograficzną, pozbyć się wszystkich pozostałych narodowych elementów, obronić się przed chaotyczną mieszanką rasowych elementów Moskali oraz turkmeńskich i kaukaskich ludów.

Publikacja Orłyka miała charakter ideologiczny i w swoich głównych punktach była rozwinięciem myśli Dmytra Doncowa.
W ciągu paru dni września (1939 r) Ukraińcy i Białorusini dokonali aktu terroru, morderstw i egzekucji – pisze Jan Tomasz Gross. Głównymi ofiarami są Polacy: osadnicy wojskowi, tzw. szlachta zagrodowa, właściciele ziemscy policja służba leśna oraz grupki żołnierzy Wojska Polskiego z rozbitych przez ofensywę niemiecką oddziałów. Została zalegalizowana sieć oddziałów tzw. „milicji”. Znalazło się w tych zbrojnych oddziałach wielu pospolitych przestępców Ukraińców, Żydów, komunistów, tych, którzy w pierwszych dniach witali w Rosjanach sojuszników…”wymachiwano niebiesko żółtymi chorągiewkami ze znakiem trójzęba, powiewały czerwone chorągwie, które łatwo było wyprodukować domowym sposobem odcinając po prostu biały pas od polskich flag narodowych; rzucano kwiaty, wynoszono chleb i sól.
(…) Ale czy radziecki oficer, który wybierał stróżów nowego porządku li tylko ze względu na ich przeszłość więzienną, istotnie był naiwnym dogmatykiem nie umiejącym rozróżnić między złodziejem a rewolucjonistą? Otóż praktyka sowieckiego reżymu nie pozwala na łatwą ironię w tej kwestii. Bo przecież, jak nam to dzisiaj doskonale wiadomo z pamiętników pisanych o czasach stalinowskich, a przede wszystkim z Archipelagu Gułag Sołżenicyna, pospolici przestępcy uważani byli w ZSRR za sojuszników władzy radzieckiej. Im to właśnie w obozach powierzano chętnie funkcje nadzorców nad więźniami politycznymi. Tzw. „socjalno-opastnyj element”, czyli ludzie stanowiący zagrożenie dla porządku społecznego to, wedle sowieckiego kodeksu, nie rabusie, mordercy i złodzieje, tylko wszyscy inni skazani z paragrafu 58, pod który, jak napisał Sołżenicyn, całe życie ludzkie dawało się podciągnąć. Tak więc zarówno logika doktryny, jak i praktyka reżymu podpowiadały, żeby kryminalistów przyjmować do milicji. (Jan Tomasz Gross, W czterdziestym nas Matko na Sybir zesłali).

Na cywilnym cmentarzu Powązki grób Daniela Sztybera „dzielnego zwiadowcy, który stał się bohaterem dwóch narodów: polskiego i ukraińskiego” jak pisze Mariusz Ambroziak na swoim blogu , okryty wiązankami Marszałek Gosiewskiej i Prezydenta Trzaskowskiego oraz Fundacji Armii Krajowej z napisem „poległemu za wolność i demokrację krajów Europy” (nie suwerennych narodów). Po przeciwnej stronie grobowiec Polaków z rodu Leskich, Polaków z wyboru z rodu Daab – żołnierzy Armii Krajowej i Wojska Polskiego, na tym grobowcu nigdy nie zauważyłam śladu pamięci Fundacji Armii Krajowej czy marszałek Gosiewskiej. Może dlatego, że bronili suwerenności Rzeczypospolitej i naród polski przed agresją niemiecką, rosyjską i ukraińską.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *