Już szósty bodajże tydzień (niektórzy mówią o 3 miesiącach tak im szybko czas leci) brak sygnalizacji świetlnej na newralgicznym skrzyżowaniu Ściegiennego-Promienista.
Jak to jest? Dlaczego tak długo trwa naprawa – której powodem było zderzenie dwóch aut w nocy, które wpadły na skrzynkę sterującą sygnalizacją. Od tamtej pory sygnalizatory są ciemne…

Ruch samochodów jest łatwiejszy czy trudniejszy? według słów Pani Małgorzaty ze sklepu przy skrzyżowaniu, piesi przechodzą płynniej, są bardziej ostrożni, przedtem światła miały złą synchronizację i często piesi wymuszali przejście, co było powodem potrąceń. Samochody jadące Ściegiennego problemów nie mają z przejazdem, gorzej z samochodami jadącymi ulicą Promienistą…

Dlaczego tak długo naprawia się (wymienia) jedna skrzynkę? TO pytanie nurtuje nie tylko mnie ale też i wielu innych mieszkańców Grunwaldu…

Niemniej skrzynka „już” stoi, a więc jest nadzieja…
Piotr Szelągowski
