Tak wynika z materiału na portalu „Na temat”. Uniemożliwienie Polsce prawa weta w sprawie uchodźców to nic innego jak działanie na szkodę Polski.
„Sprawa rozdzielania kwot uchodźców do poszczególnych państw nie będzie poruszana w środę 23 września na szczycie zwołanym przez Donalda Tuska. Dzień wcześniej, o wszystkim zdecydują ministrowie spraw wewnętrznych, na spotkaniu których Polska nie ma prawa weta.”
Polska nie będzie mogła decydować ws. uchodźców. Donald Tusk pozbawia Polskę prawa weta
Tymczasem na ulicach wrze – nikt z moich rozmówców nie chce uchodźców w Poznaniu.
Nawet osoby które generalnie są za pomocą uchodźcom, kiedy dostają pytanie dotyczące, czy chcieliby aby dzieci uchodźców chodziły do klas razem z ich dziećmi odpowiadają negatywnie.
A więc jak to jest?
Chcą tych uchodźców czy to tylko taka firanka etyczna? A kiedy trzeba by bardziej się zaangażować – nie ma chęci…
„Jeżeli w ogóle pomagać to bardzo dokładnie i uważnie selekcjonować” – to sensowna wypowiedź jednego z moich rozmówców.
„Oczywiście w pierwszej kolejności należy przyjąć polskich uchodźców ze wschodu” – to inna wypowiedź.
Co do rozdrobnienia przybywających imigrantów z państw islamskich zdanie jest w olbrzymiej większości jedno: rodzina na parafię. Nie więcej.

(fotografia z demonstracji za uchodźcami z zeszłego tygodnia)
Uchodźców należy rozmieścić po parafiach ? i tak uciekną??
