Piknik osiedlowo-patriotyczny. Ulica Wiatraczna.

Jadąc prosto z Pobiedzisk z narodowego czytania zdąrzyłem dojechać na końcówkę malowania pięknego patriotycznego graffiti o Powstaniu Wielkopolskim.
Swoją drogą nie zapytałem czy malujący wiedzą, że właśnie nasze powstanie było pierwszym, które udzieliło pomocy walczącym na wschodzie pod Lwowem Powstańcom.

Spotkałem też kolegę, już przebranego w koszulkę – z okazji 75-rocznicy Ludobójstwa na Kresach Wschodnich – tak zwanej Krwawej Niedzieli.

Nasza historia, tak trudna i tak wiele łączy odległe części naszego kraju.
Teraz u nas na zachodzie od lat powojennych wielu kresowian znalazło swój dom…
Ale tamten jakże wyraźnie pamiętają…

Przy okazji pikniku, spotkałem radnego Michała Grzesia, wice-przewodniczącego Rady miejskiej:

…z którym dwa lata temu organizowaliśmy konferencję w Urzędzie Miasta: Konferencja w Urzędzie Miasta Poznań – ks Tadeusz Isakowicz Zaleski.
„Skutki Przemilczania Ludobójstwa i ich wpływ na Społeczności Lokalne i Narodowe”

Narodowe Czytanie – Przedwiośnie.

Czytać każdy może, ale…coraz mniej chce. Co zrobić, aby przypomnieć narodowi źródło źródeł, a więc starą dobrą książkę? Czytanie narodowe, szansa na posłuchanie tego czego się samemu nie przeczytało, posłuchanie też i dobrego głosu, dykcji…
Ostatnio audiobooki w modzie. Czy to jest jeszcze czytanie, czy już słuchanie?
Może to przyszłość książek?
Ludzie stają się coraz bardziej leniwi. Być może że w przyszłości będzie odpowiednia literatura dostarczana wprost do mózgu ludzkiego.
I pstryk! masz całą encyklopedię.
Tylko jaka z tego przyjemność?

„Przedwiośnie” Żeromskiego czytałem w Bibliotece Publicznej w Pobiedziskach – fragment rozdziału II pt. „Rewolucja”: Czytaj dalej Narodowe Czytanie – Przedwiośnie.

Strzelectwo: III-cia Runda Pucharu WKS Grunwald Poznań.

Za nami (jeszcze dziś-sobota są ostatnie strzelania) następna runda pucharu 2018 roku w strzelaniu statycznym do tarczy.
Jeżeli chodzi o moje wyniki – poszło poniżej możliwości, niestety doskwiera kontuzja barku. Ale źle nie było; przede wszystkim dzięki wspaniałej, niemalże rodzinnej, atmosferze na strzelnicy.
Poniżej foto z zawodów: Czytaj dalej Strzelectwo: III-cia Runda Pucharu WKS Grunwald Poznań.

Jeszcze jeden ślad kresowy na ulicach Poznania.

Dziś pod kościołem, spotkałem panią, która na widok ulotki rocznicowej rozpoczęła opowieść o swojej koleżance obecnie będącej w zakonie Karmelitanek. Pani Barbara dalej snuła opowieść…- jej znajoma opowiadała jej w latach 70-tych, jak to została uratowana jako małe dziecko przez Ukrainkę jako jedyna z całej rodziny. Rodzice zostali zabici. Ukrainka cudem uratowała dziecko.
Przez lata wychowywana w Polsce (Swarzędz-Poznań), po śmierci swoich opiekunek, Zofia/Magdalena (miała zmienione imię i nazwisko) oddała się Bogu w zakonie Karmelitanek.
Z Panią Barbarą wymieniłem się telefonami, przyrzekła skontaktować się z zakonnicą, celem pozyskania dokładnej relacji – niestety nie pamiętała już jej szczegółowo, poza nadmienionymi wyżej najważniejszymi faktami (opowiadana 40 lat temu).

Akcja ulotkowa trwa do końca roku.

Interwencja posła Dziuby w sprawie ustawy branżowej o obrocie bronią.

Poniżej publikuję kopię pisma złożonego przez posła Tadeusza Dziubę z Wielkopolski jako interwencję i jeszcze jeden jakże ważny głos w dyskusji nad posiadaniem broni i umiejętnością jej używania przez Polaków: Czytaj dalej Interwencja posła Dziuby w sprawie ustawy branżowej o obrocie bronią.

Jak się żyje Polakom?

Portal wgospodarce.pl informuje, że nie jest najgorzej.

W sierpniu niemal dwie trzecie Polaków (64 proc., od lipca wzrost o 4 pkt. proc.) zadeklarowało, że im i ich rodzinom żyje się dobrze. „Jest to najwyższy poziom tego wskaźnika w historii naszych pomiarów” – podaje CBOS. Jedna trzecia respondentów (32 proc., spadek o 3 punkty) ocenia, że żyje im się średnio – ani dobrze, ani źle. Tylko 4 proc. ankietowanych uważa, że im i ich rodzinom żyje się źle.

„Począwszy od przełomu wieków, obserwujemy długotrwały wzrost satysfakcji Polaków z poziomu życia, mierzony takimi wskaźnikami, jak poziom życia badanych i ich rodzin oraz ocena własnych warunków materialnych. Jest to najwyraźniejszy ze wszystkich trendów nastrojów społecznych analizowanych w perspektywie wieloletniej” – wskazano w komunikacie.

Czy faktycznie tak jest? Czytaj dalej Jak się żyje Polakom?

Ukraińcy zarabiają więcej od Polaków. W Polsce…

Ta informacja prawdę mówiąc jest mi doskonale znana od roku.
Dostaję od różnych przedsiębiorców takie sygnały. Ostatnio w Stęszewie, w którym szacuje się jest około 7 tys Ukraińców (!).
W tym miasteczku robi się przemysł budowlany pod Ukraińców,  potrzebne są mieszkania dla pracowników ze wschodu – buduje się na potęgę pod ten cel domy – które się im całościowo wynajmuje.
Wracając do stawek za godzinę dla Ukraińca: właśnie w Stęszewie słyszałem o kwocie 23 zł. w branży budowlanej, przy montażach, a więc nie jakiś wielce skomplikowanych i trudnych pracach…
Co więcej sugerowano zatrudniającemu, że poza wynagrodzeniem dobrze by było, aby wchodziła jeszcze stawka żywieniowa …
Robi się więc tak, że obcokrajowcy są faworyzowani bardziej od Polaków!
Wielu przedsiębiorców bije na alarm, że trzeba by coś zrobić żeby to nasi rodacy wracali.

Wystarczy tylko jedno – złośliwie: Polacy wracający z zachodu powinni podawać się za Ukraińców (pewnie dałoby radę pokupować paszporty – od Ukraińców, w końcu u nich takie zachowania to swoistego rodzaju norma)…
Mniej złośliwie: ktoś tu powinien dobrze się zastanowić, jak przeprowadzić takie ustawodawstwo, aby Polak wracający do Polski miał ZAPEWNIONE nie mniejsze wynagrodzenie niż np 23 zł na godzinę.

Druga sprawa: podejście do pracownika ze wschodu. Powinno być sprawiedliwe, ale i wymagające. Tego domagają się nasi przedsiębiorcy. Ciężko tak samo traktować polskiego pracownika a wschodniego. Często przyrównuje się naszych pracowników w Niemczech do obecnej sytuacji pracowników ze wschodu w Polsce. Pomija się jednak jeden aspekt: w Niemczech Polacy prawie w ogóle nie zarabiali więcej niż Niemcy.

Ochrona rynku dla swoich była tam o wiele bardziej skuteczna. Dlaczego nie ma tego u nas?
Tak to powinno wyglądać z mojej perspektywy.
Szkoda, że obecne władze nie wpadają na takie pomysły… O poprzednich nie mówię, ponieważ poprzednie raczej zniechęcały Polaków do zostania w Polsce – co miało swój efekt.
W każdym razie podpowiadam – moim zdaniem; całkiem niezły pomysł, faworyzować naszych nie obcokrajowców bez względu na pochodzenie.

…Według analiz przedstawionych przez Personnel Service, Ukraińcy zarabiają tyle samo, a czasem nawet więcej niż Polacy na tych samych stanowiskach. 75 proc. Ukraińców w Polsce zarabia powyżej 2,5 tys. złotych netto miesięcznie, a 15 proc. deklaruje kwotę powyżej 3,5 tys. zł miesięcznie…