Z opowieści babki wiem, iż dziadek miał przykurcz palców jednej dłoni. Była to pamiątka z Krakowskiego Przedmieścia. Podczas demonstracji przeciw postanowieniom Traktatu Brzeskiego został cięty szablą przez jednego z niemieckich policjantów rozpędzających tłum. 14 lutego 1918 roku, 5 dni po podpisaniu Traktatu Brzeskiego doszło do manifestacji na ulicach Warszawy. Niemieccy ułani rozbijali pochód a pod kościołem Wizytek ustawiono karabin maszynowy dla ?ostudzenia? warszawiaków. Na ulicach wybijano szyby w niemieckich instytucjach, nie wyjechały tramwaje, tramwajarze popsuli urządzenia elektrowni w zajezdni na Wolskiej, odwołano wszelkie przedstawienia teatralne, pokazy kinowe, bale karnawałowe. Na witrynach sklepowych wywieszono mapy prezentujące ustalenia Traktatu Brzeskiego. Czytaj dalej Przeklęty, kto w te różnoplemienne ziemie niesie zarzewie walki i nienawiści
Kontrowersyjna książka mówią w Izraelu, prawdę mówiąc dowiedziałem się o niej dopiero teraz, przy okazji tego, co robią politycy żydowscy burząc między nami dobre generalnie relacje – na FB ktoś udostępnił linka do poniższego materiału.
Żydzi nie zdają sobie sprawy ile tracą. Tracą sympatię i zaufanie narodu, który poniósł niewymierne ofiary w walce przeciw zbrodniczej III Rzeszy o życie swoich braci żydowskich.
Byli Polacy szmalcownicy, nikt nie zaprzecza, jednak byli zwalczani przez PPP, przez innych Polaków. I jaki to był odsetek? Ilu Żydów uratowali nasi rodacy? Wiemy, że najwięcej spośród wszystkich narodów Europy. Manipulowanie historią, jej przekazem może zbudować mur nie do obejścia.
Może zasiać w sercach obu narodów nienawiść i zawiść.
Pomimo wszystkiego co się stało, co się dzieje w tej chwili mieliśmy i mamy (ja mam) szacunek do narodu żydowskiego za ofiarę krwi. Musimy wytrwać. Nie zatracić ludzkiego oblicza.
Jednak ci nieodpowiedzialni politycy z Izraela wygrywający emocje dla swoich partykularnych interesów budują mur i nienawiść między naszymi narodami. Czy uda się to ograniczyć? Temu zapobiec???
Nie są w stanie przewidzieć, czym to się skończy. Co się stanie, jakie będą następstwa i konsekwencje tego co uczynili.
Jaką falę wzajemnej nienawiści to spowoduje.
Już tego doświadczamy – już pisze się na forach żydowskich o złych Polakach. Na polskich forach o kłamstwie Żydów. Wielki żal i smutek wśród tych, których dziadkowie czy rodzice ponosili najwyższą ofiarę aby uratować istnienie ludzkie.
Nasze narody oddalą się bardzo przez bezduszne i małostkowe działanie polityków przepełnionych chyba nienawiścią do ludzi.
Można zadać smutne i przeraźliwe w swojej wymowie pytanie:
Czy w tym kontekście dobrze robiliśmy pozwalając przyjeżdżać przez lata Żydom do Polski nie pilnując prawdziwości przekazu, jaki był formowany dla tych młodych obywateli Izraela?
Nie wiemy (tak naprawdę) czego ich uczono pod piecami Oświęcimia…
W tym kontekście można się zastanowić czy książka Szlomo Sanda jest też jakimś rodzajem rozliczenia się z przeszłością narodu żydowskiego?
Straszne jest to, co ludzie robią w imię swoich prywatnych i małostkowych żądz władzy i politycznych manipulacji.
Prawda się zaciera, ginie w konfrontacji z pieniądzem.
Ucierpią tylko zwykli ludzie.
Zaczynam od linku umieszczonego na tablicy u Andrzeja Zapałowskiego z bardzo sugestywnym komentarzem: „Oni nie mają braków w wykształceniu ale prawda nie pasuje do interesów”
i link: Prezydent Izraela nie czytał Ringelbluma, kronikarza getta? To niech przeczyta
W materiale pojawia się cytat: „…Gdy premier Morawiecki powiedział, że istnieli także żydowscy sprawcy, prezydent Izraela Reuwen Riwlin oświadczył: ?Mówienie, że nasi ludzie kolaborowali z nazistami jest? nowym dnem!?…”
Czy w Izraelu kreuje się nową politykę historyczną? Naród samych dobrych ludzi? Nie ma takich narodów. W każdym narodzie znajdzie się szumowina – też i w żydowskim.
Każdy, kto interesuje się polityką walutową wie, ze fakt, iż nie jesteśmy w strefie euro ratuje nas przed efektem „naczyń połączonych”, a ci którzy pragną abyśmy weszli w tą strefę to nikt inny jak osoby, pragnące aby nasz kraj bardziej podlegał finansowej polityce włodarzy unijnych banków i korporacji jak i polityków – aby był jeszcze bardziej zależny.
Są jednak tacy, co mimo tej prawdy forsują to „najgorsze z rozwiązań”…
W całości linkuję materiał: ?Strach przed prawdą? profesora Timothy Snydera – o wywiadzie znanego naukowca dla tygodnika „Polityka” – Michała Siekierki: „W tygodniku ?Polityka? nr 6 (7.02 ? 13.02.2018) przeczytałem ciekawy wywiad z amerykańskim historykiem Timothy Snyderem pt. ?Strach przed prawdą?. Profesor Snyder pracuje na Uniwersytecie w Yale, zajmuje się historią nowożytnego nacjonalizmu, Europą Środkową oraz Wschodnią. Jego prace cieszą się ogromną estymą w kręgach ?Gazety Wyborczej?, ?Polityki?, w środowisku Platformy Obywatelskiej, czyli jak to się przyjęło umownie nazywać ?mainstreamu?. Świadczą o tym nagrody i wyróżnienie jakie Pan Profesor otrzymał za swoją działalność: Krzyż Oficerski Orderu Zasług RP, Nagroda im. Jerzego Giedroycia, Nagroda im. Hannah Arendt oraz tytuł Człowieka Roku ?Gazety Wyborczej? (ta ostatnia w 2016 r.). Na wstępie przyznam się, że z licznych jego książek, przeczytałem jedynie ?O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX w?. Książeczka krótka, w treści ogólnikowa, przypominająca poradniki w stylu ?Jak dobrze żyć? czy ?Podaruj światu najlepszą cząstkę siebie, a świat ci to odwzajemni?. Jednym słowem ? banał. Nie chcę się mądrzyć, ale do stwierdzenia oczywistych prawd, typu: monopartia nie odzwierciedla społeczeństwa demokratycznego, instytucje są fundamentem dla państwa, uczciwy obywatel powinien płacić podatki, należy postępować zgodnie z etyką zawodową czy każdy człowiek jest odpowiedzialny za swój los oraz otoczenie, w którym żyje, nie potrzeba profesury.
Książka jest bardziej wyrazem niezadowolenia ?środowiska? z wygranej Donalda Trumpa, niż poważną analizą rzeczywistości. Ale nie o tym miał być ten tekst.
W wywiadzie dla ?Polityki? pada kilka stwierdzeń, które w mojej skromnej opinii są uproszczone, przerysowane czy wręcz nieprawdziwe. Czytaj dalej Strach przed prawdą…
Tak na weekend, bo mnie nie będzie. Zdjęcie ze strony urzędu miasta w Mościskach agitującej na Panachydę w 2017 roku. W 2016, kiedy doszło do napięć na ul. Słowackiego w Przemyślu przyjechało 11 autobusów z Ukrainy. Proszę zobaczyć jaki był cel agitki. Nie była nim procesja religijna a marsz polityczny na groby m.in UPA. Zdjęcia ilustrują cel. Więcej materiałów w tej sprawie przekaże zainteresowanym a jest ich dużo. (zdjęcie w załączniku) NASZ WYWIAD. Prof. Zapałowski o wydaleniu Saakaszwilego: Obawiam się, że w Polsce będzie budował „ośrodek polityczny”
Szanowni Państwo! Przed kilku laty wydałem książkę będącą zbiorem wybranych moich tekstów i wywiadów. Zasadniczo wszystkie pochodzą sprzed Euromajdanu. Pokazywałem w nich w którym kierunku pójdzie rozwój wypadków w tej części Europy. Czy moje diagnozy były trafne, proszę przeczytać. Ciekawe jak byście państwo ocenili ekspertyzy wielu tuzów polskiej polityki i nauki za ten okres.
Za tydzień upublicznię inna moją książkę, która dotyczy tekstów za lata 2014-2015.