Co będzie gdy „niedźwiedź” się zdenerwuje? Rosja a Świat.

Podesłane na maila, link do „ciekawego, trzeźwego spojrzenia” jak napisał kolega.
Osobiście widzę zagrożenie w zbrojnym odwecie – co może nastąpić po przyszpileniu Rosji do muru.
Prawdą jest – że jesteśmy pierwsi na linii ognia.
A więc moje spostrzeżenia umieszczane na stronie w formie – OSTRZEŻEŃ, abyśmy nie mieszali się i zachowywali neutralność dla DOBRA przede wszystkim NASZEGO kraju. Czy znów chcemy pełnić rolę ofiary narodów i ginąć w pierwszej linii?

Początkowy fragment zwraca uwagę na logiczną konsekwencję działań „zachodu”… jaka może nastąpić: Czytaj dalej Co będzie gdy „niedźwiedź” się zdenerwuje? Rosja a Świat.

Rosja – nowa odsłona. „Nowa Nadzieja” … pozostaje w ułudzie?

Z maila, tekst, który może znacząco poszerzyć informacje na temat sąsiada, z którym tyle nas dzieli i… łączy. Historia która była pisana krwią w imię mrocznych planów władców, budujących wielkość państwa, jednak nie dostrzegających zwykłych ludzi, którzy składają się na naród.
W imię zostawienia swojego śladu w historii – nieśmiertelnego śladu, pogarda dla zwykłego człowieka Tego samego który cierpi i ginie, prosząc przecież tylko o spokój i kawałek chleba.
Czy zaistnienie za wszelką cenę w pamięci masowej ludzkości tłumaczy manipulację, krew i wojny w imię górnolotnych haseł, z których po latach nie pozostaje nic?
Materiał poniżej, który Przeczytacie nie sięga do etycznych konotacji postępowań władców Rosji na przestrzeni wieków, jednak doskonale opisuje mechanizmy i efekty działań, dążeń i celów, jakie mogą być obecnie realizowane, a są kontynuacją myślenia zagrażającego naszemu krajowi.
Jednakże, zagrożeniem dla Polski, są też działania naszych polityków nie dostrzegających „dobra nadrzędnego” dla naszej i tylko naszej Ojczyzny. Tych, którzy nie tylko mają nas reprezentować, ale strzec i bronić.

Wydaje się, że tak bardzo ograniczona ilość miejsca zarezerwowana dla swoistego rodzaju dziennikarstwa historyczno-wojskowego – w postaci krótkiego felietonu tematycznego i tak pozwoliła Autorowi wskazać na wiele ważnych aspektów w dziedzinie wojskowości ostatnich lat państwa, które wzbudza tak wielkie emocje w naszych sercach i umysłach.
Zapraszam do lektury:

Rosja  ? nowa polityka
„Tak lekceważona ostatnio przez wszystkich Rosja, to nie jest Rosja jaką pamiętamy z lat 90-tych. Wtedy to obserwowaliśmy tam totalny upadek dyscypliny w wojsku, rozformowywano kolejne jednostki. Obecnie Rosja dokłada wszelkich starań, by jej wojsko stało się postrachem dla ewentualnych śmiałków, którzy mieliby jakiekolwiek zakusy na strefę jej wpływów.
Co prawda ZSRR się rozpadł na twory państwowe mniej lub bardziej samodzielne. Jednak dziesięciolecia funkcjonowania w ramach jednolitego totalitarnego organizmu państwowego, odcisnęły swoje piętno. Czytaj dalej Rosja – nowa odsłona. „Nowa Nadzieja” … pozostaje w ułudzie?

„Atomówka” na Ukrainie?

Wszystko wskazuje na to, że rozsyłane maile (w których można przeczytać o „pewnej” informacji z kręgów wojskowych, od rodziny jakiegoś generała?) i informacje po Poznaniu o zagrożeniu radioaktywnym z uwagi na awarię reaktora w elektrowni atomowej na Ukrainie to jak sądzę prowokacja – najprawdopodobniej jakiegoś „śpiocha” sowieckiego. Wczoraj rozmawiałem z kolegą posiadającym znajomych w instytucie energii atomowej pod Warszawą. Nic mu nie wiadomo o jakimkolwiek zagrożeniu. Kiedy nastąpiła awaria w Czarnobylu (1986) od razu otrzymał informację o wzroście promieniowania: „Chyba w ZSRR wybuchła „atomówka”. Taki był to wzrost… Czytaj dalej „Atomówka” na Ukrainie?

NATO żałuje pieniędzy na obronę Polski. – To realne zagrożenie.

Z maila; tekst który jest niezwykle ważny, szczególnie w kontekście tak wielu mediów funkcjonujących w Polsce, które problem spłycają, zapraszam do lektury:

Kilka dni temu przeczytałem artykuł pt. NATO brakuje pieniędzy na obronę Polski (autor: Jędrzej Bielecki). Wynika z niego, że sojusz chwali się przyspieszeniem budowy tzw. szpicy, ale na realną pomoc dla wschodnich państw brakuje środków. Skłoniło mnie to do zastanowienia się nad treściami w nim zaprezentowanymi.
Z artykułu wynika, że szpica (czyli brygada złożona z 4-5 tys. żołnierzy) zdolna w krótkim czasie obronić Polskę i republiki bałtyckie przed atakiem ze Wschodu, miała być gotowa dopiero w 2016 r. Brygada to tragicznie mało, nie mówiąc o tragicznie odległym terminie. Tym bardziej wobec faktu, że z ogólnej liczby brygad w WP (13 ogólnowojskowych), tylko 3 są w stanie podjąć działanie natychmiast, 8 potrzebuje około 1 do 2 tygodni, a kolejne 3 co najmniej 1 dodatkowy tydzień (albo więcej). Gdyby tak NATO było w stanie szybko uruchomić co najmniej 1 dywizję (czyli 3-4 brygady), byłoby lepiej; choć ilość ta dalej byłaby na poziomie niewystarczającym.

Sekretarz generalny Jens Stoltenberg stwierdził, że od początku roku samoloty NATO 400 razy starały się przechwycić rosyjskie samoloty, które pogwałciły granice sojuszu. Nie wiadomo, czy jest to dziennikarski lapsus językowy, Czytaj dalej NATO żałuje pieniędzy na obronę Polski. – To realne zagrożenie.

Budowanie państwowości (nauka dla „ślepców”). Ukraina?

Tekst nadesłany na maila. Zapraszam do lektury:

Państwo to coś co nie powstaje nagle. Państwowość to coś co kształtuje się powoli, stopniowo. Państwa europejskie nie wyskoczyły jak diabeł z pudełka. Powoli się krystalizowały. To co widzimy teraz na mapie Europy przechodziło różne koleje losów. Rozbicie dzielnicowe nie tylko nas dotyczyło. Jeszcze bardziej jaskrawo wystąpiło to w Niemczech i we Włoszech.
Voter_turnout_-_Ukraine_-_2014-10-26_20-00 Czytaj dalej Budowanie państwowości (nauka dla „ślepców”). Ukraina?

Obraz wojny – druga strona.

Nikt z nas nie chciałby tak żyć, szczególnie teraz. Nie interesuje mnie ta, czy druga strona. Chodzi o to, że tak zwane ONZ i inni którzy biorą ponoć odpowiedzialność na swoje barki, powinni to przerwać – ten konflikt jak i wszystkie inne, W Syrii, Libanie, Iraku – w każdym miejscu na świecie. Jeżeli ponoć zależy im na życiu dzieci, ochronie życia niewinnych – a nie tylko samym gadaniu o tym – powiedzmy wprost: kłamaniu.

Dlatego też i druga strona ma prawo być pokazana:

TO że podaję przykład tego materiału, nie oznacza, że się z kimkolwiek identyfikuję. Chodzi tutaj o prawdę. Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że prawdę znów wypaczaną, ukrywaną, zamiataną pod dywan.
Media w moim rozumieniu powinny pokazywać Prawdę danej sytuacji, wydarzenia – widzianą wielostronnie – z każdej strony, a nie prawdę na ZLECENIE.
Gdzie ich etyka? Moralność?

Piotr Szelągowski

Jedna mała refleksja: teraz już chyba wiemy komu była potrzebna ACTA. Gwarantowałaby, że nie moglibyście tego czytać czy oglądać.

Zbrodnie na Ukrainie – doniesienie z maila.

W całości z maila:
„Dziś przeczytałem informację o znalezieniu 287 ciał kobiet zabitych przez Ukraińców. Co na to OBWE i inne organizacje, już powinno być wszczęte śledztwo nawet przez ONZ ,no chyba, że ludzie rosyjskojęzyczni to kosmici których nie obowiązują prawa człowieka. ” W Krasnoarmijśku w obwodzie donieckim w czasie przeprowadzenia przez ukraińskie siły zbrojne operacji specjalnej zaginęło około 400 kobiet w wieku od 18 do 25 lat. Informacje o znalezionych na południowym wschodzie Ukrainy w obwodzie donieckim pochówków 286 kobiet Czytaj dalej Zbrodnie na Ukrainie – doniesienie z maila.

Rafał Ziemkiewicz w Poznaniu. „Jakie piękne samobójstwo”.

W poniedziałek Poznań gościł Rafała Ziemkiewicza. Pan Rafał promował swoją nową książkę: „Jakie piękne samobójstwo” (więcej o książce wkrótce)…
Oto kilka zdjęć ze spotkania poznańskiego:
spotkanie
Czytaj dalej Rafał Ziemkiewicz w Poznaniu. „Jakie piękne samobójstwo”.

Po co nam wróg? Nie mamy dość problemów?

Ten pogląd podzielają praktycznie wszyscy z którymi rozmawiam. Powinniśmy stać na uboczu konfliktu polsko-ukraińskiego właśnie dlatego. Co nas interesuje ich wojna? I tak przecież nie mamy na tyle sprawnej armii aby cokolwiek zrobić (cokolwiek- nawet się obronić…). W takiej sytuacji lepiej nie wymachiwać szabelką zakrętasów. Cicho siedzi w zasadzie cała Europa – poza nami… Wystarczy obejrzeć sobie wiadomości internetowe z Niemiec, Anglii, Francji czy Szwajcarii.

Czytaj dalej Po co nam wróg? Nie mamy dość problemów?