Kilka linków pokazujących tworzenie pewnego rodzaju narracji, która ma [ogłupić, zdezorientować?] polskie społeczeństwo – w sprawie tego jak postępować z Ukrainą. Jak ją odbierać, jak się zachowywać w stosunku do Ukraińców.
Czy pomagać za wszelką cenę, bo to walczący z naszym odwiecznym wrogiem „gieroje”?
A może to tylko udający walkę nacjonaliści mydlący oczy całemu światu?
Są też osoby w Polsce, które jak się zdaje pracują dla wizerunku mającego jeszcze bardziej usztywnić nasze stanowisko względem Rosji, a jednocześnie zmiękczyć nasze roszczenia historyczne względem zbrodniarzy z ON-UPA. Co im przyświeca? Czy wszystko można zwalić na „ruskiego agenta”?
Może jednak taka narracja na dłuższą metę staje się zbyt nachalna i może być odbierana jako – działanie na zlecenie?
Kogo?
Może Moskwy? Dla dezorientacji politycznej np. I takie głosy się pojawiają. Totalny chaos i całkowity brak orientacji – kto „swój”, a kto „obcy”?
Pierwszy link: Czytaj dalej Garść linków: o Ukrainie.
Kategoria: Moralność
Umiejętność posługiwania się bronią palną. Kto powinien potrafić?
Może trzeba doprowadzić do tego aby każdy umiał posługiwać się bronią?
Doprowadzić do swojego rodzaju równości.
W tej chwili jest tak, że umiejętność tą posiada wojsko, policja, służby i bandyci. Tak jak i dostęp do broni. Legalnie lub nie.
Zwykły obywatel został skutecznie przekonany, że nie może mieć prawa najlepiej nawet dotykania broni – co więcej powinien się tego bać.
Jak i jej samej.
To jest aspekt społeczny, z którym bardzo często się spotykam. Prawo wielokrotnego powtarzania na różne sposoby zakazów daje rezultat.
Ten punkt widzenia jest wpajany od dziesiątek lat i uznawany przez wielu za niepodważalny – szczególnie za rządów polskich komunistów będących na usługach sowietów było to szczególnie istotne.
Wtedy posiadanie broni przez obywateli nie zgadzało się z wizją ideologiczną systemu.
Poza tym; (oczywiście) stanowiło zagrożenie… dla samego systemu.
Jak jest teraz? Czytaj dalej Umiejętność posługiwania się bronią palną. Kto powinien potrafić?
Czas zakończyć rozliczenia powojenne z Niemcami.

W kontekście gloryfikacji nazizmu na Ukrainie, starania o rozliczenie za zniszczenia wojenne z Niemcami są o tyle ważne, że Niemcy po wojnie nigdy oficjalnie nie odwoływały się ani do zbrodniarzy nazistowskich, ani do symboliki. Doskonała większość Niemców zdaje sobie sprawę czym był nazizm, szczególnie dla własnego narodu.
To że Polska nie otrzymała jeszcze odszkodowań jako kraj najbardziej doświadczony i najmocniej zniszczony – jest tylko i wyłącznie winą działań wielu państw w tym i największego powojennego okupanta Polski; Rosji Sowieckiej. Właśnie to państwo ponosi największą odpowiedzialność swoimi fałszywymi i pełnymi kłamstw działaniami dezorientującymi.
Wiele prawdy i ważkich informacji znajdzie się w wywiadzie na ten temat na Interii: Czytaj dalej Czas zakończyć rozliczenia powojenne z Niemcami.
Być bohaterem – to niemodne?
Całkiem trafne spostrzeżenie dotyczące nie tyle wydarzeń w Stalowej Woli, ile zauważania (lub nie) tych, którzy wyróżnili się aktywna postawą, nie stali biernie obok.
Czy to co pojawia się w konkluzji nie jest prawdą? Czyżby lepiej sprzedawała się przemoc od odwagi i pomocy?
Czy w taki sposób media wychowują ludzi?
Pomoc się nie opłaca, ponieważ jest niedostrzegana i niedoceniana?
…”Obywatelskie obezwładnienie: ale nikt tego nie drąży, nie stara się dotrzeć do tych osób. Czytam komentarze: biadolenie nad tym, że policji nie ma tam, gdzie powinna być, że ochroniarzami w galeriach handlowych są Czytaj dalej Być bohaterem – to niemodne?
Wystawa obrzydliwości…

Ani sztuka, ani nauka… a może biznes kosztem naiwnych?
Autor wystawy sprzedaje preparowane zwłoki po kilkadziesiąt tysięcy euro. Autorytety kultury i sztuki negują wystawę jako sztukę.
A więc po co? I dlaczego to dziwne „coś” jeździ po świecie?
Pseudo-kultura masowa? Dlaczego?
„Wystawa” w Poznaniu trafiła do centrum handlowego.
Czego nie uczyni właściciel takiego centrum aby móc zachęcić jak największa ilość osób do odwiedzin? Każda metoda się liczy nawet najbardziej obrzydliwa…
Posłuchajcie:
Arsenał Kultury – plastynaty: spreparowane zwłoki na wystawie Gunthera von Hagensa
Kość niezgody między Polską a Ukrainą.
Dwa spojrzenia na problem.
Pierwsze: przepytanie (w miarę delikatne) przez dziennikarkę ukraińską, aczkolwiek pytania wskazują na swoisty kierunek rozmowy, raczej mający wykazać (w delikatny sposób) niezbyt dobrą wolę ze strony Polski. Moim zdaniem polski przedstawiciel był za „miękki”.
Twardo powinien mówić o usunięciu z dialogu ukraińskiego informacji o zbrodniarzach z OUN-UPA.
Tłumacząc samą negatywną ideologię nie mającą nic wspólnego z patriotyzmem.
Do tego jego tytuł: Czytaj dalej Kość niezgody między Polską a Ukrainą.
Pomysł skrajnych „miłośników” mimikry.
To tylko pokazuje co dzieje się w umysłach ludzi którzy bardziej nienawidzą samych siebie niż bliźniego.
Dlatego też to co chcą dla bliźniego nie jest niczym dobrym.
Skąd to się wzięło?
Pomyślcie.
Jak bardzo muszą być pokrzywdzeni żyjąc bez miłości?
Chcąc odebrać innym to w co wierzą?
Ojczyznę?
„…To właśnie młodzieżowa partia Luf złożyła wniosek, w którym orzekła, że ?nadszedł czas na federację i należy zająć stanowisko w sprawie Unii Europejskiej, aby ostatecznie przekształcić się w federację europejską?…[…] Na przykład może zmusić takie kraje jak Węgry do przyjmowania imigrantów z krajów trzeciego świata. ?Usunięcie jakiejś władzy z poszczególnych rządów nie jest kwestią zmniejszenia wpływu ludzi, wręcz przeciwnie, chodzi o uczynienie UE bardziej demokratyczną”
Bircza – czekista jej bronił?
Takie oskarżenia padają z ust nacjonalistów ukraińskich i… polskich „znawców z Warszawy”.
Chyba nie znają pojęcia „czekista”.
Szkoda wielka że nasz Prezydent i rząd gnie się przed takimi ludźmi ściągając tablice…
Od dr Zapałowskiego z maila: Czytaj dalej Bircza – czekista jej bronił?
Dobra robota Waszczykowskiego…

Pierwsze efekty dobrej roboty Pana Waszczykowskiego.
Sądzę, że można dawać za przykład te słowa poniżej w Onecie, że nie ma co liczyć na rzetelność i prawdę ze strony ukraińskich zwolenników ich nacjonalizmu OUN, UPA, bandyty Bandery i jemu podobnych. Wszelkie próby z naszej strony wskazania na zbrodniczy charakter tych organizacji i ludzi w nich działających będzie nosił „rosyjski ślad”.
Tylko taką odpowiedź mogą wygenerować ci zwolennicy, ponieważ tylko takie wytłumaczenie będzie mogło przekonać nieprzekonanych na Ukrainie.
A i tak wszystkich nie uda się im okłamać.
Niestety, z przykrością to stwierdzam: zaniedbania od 1992 roku doprowadziły do tego. Gdybyśmy od początku jako państwo umieli postawić właściwe warunki, zbrodnię umieścić na właściwym miejscu, w naszych wzajemnych kontaktach…
…Wtedy, nie byłoby możliwości działania przeciw nam – tak otwartego, jak to się dzieje teraz.
Zawsze powtarzałem, że stanę z Ukraińcami przeciw Sowietom, Czytaj dalej Dobra robota Waszczykowskiego…


