Jaceniuk wygwizdany w Niemczech. Nazwany: terrorystą. Tymczasem na Ukrainie: Wojna.

Na stronie YT z filmem (tłumaczenie):
„Solidaryzujemy się z naszymi ukraińskimi Przyjaciółmi, przeciw faszyzmowi (powiedziałbym: nazizmowi – przyp.aut.) Za pokój na całym świecie!”
http://youtu.be/G0KzR7G3e-Y
Czytaj dalej Jaceniuk wygwizdany w Niemczech. Nazwany: terrorystą. Tymczasem na Ukrainie: Wojna.

JKM „opowiada” już po wyborach, a nie przed – czegoś się nauczył…

Teraz nasz „drogi, pożądany” poseł-elekt po którym „nie wiadomo czego się spodziewać” mówi niepopularnie (komentuje) już po wyborach (jak już go wybrali), czegoś się w końcu nauczył…

Korwin-Mikke haniebnie o zgładzeniu ks. Popiełuszki: Z punktu widzenia rządzących był to wypadek przy pracy. Kogo wysyłamy do PE!? Drugiego Urbana!?

Jedno jest pewne, teraz może się zdarzyć że po wystąpieniach JKM Polskę uznają za kraj pełen irracjonalnego dowcipu, i strzelania sobie w stopę, kolano, piętę nawet…

A JKM będzie gadał co mu ślina na język…, w myśl zasady; nieważne jak, byleby gadali o mnie…

Piotrek

Jaruzelski nie żyje…

Długo zastanawiałem się jak to ująć. W zasadzie powinno się milczeć, ponieważ o takich osobach lepiej aby świat zapomniał.
Pech chce że w Rosija24 pojawił się ponoć (ja nie widziałem ale znajomi donosili) nawet film o złowieszczym generale, jako… zapewne rodzaj hołdu. Ciekawe czy nagradzano go w ten sposób za współudział (wykonawczy i twórczy) w wywołaniu bratobójczego konfliktu 13 grudnia?
Występowali ponoć jego koledzy z Polski. Wspomnieniówka. Cóż.
Każdy z nas umrze. Warto się nad tym zastanowić, co się po sobie zostawi. Jaką pamięć. Jakie wspomnienia narodu.
Dla mnie jest jasne kim był ten człowiek. Jego nazwisko powinno zostać przemilczane w historii. To chyba najlepsza kara dla kogoś takiego.
Niech Bóg miłosierny wybaczy mu grzechy wobec swojego własnego narodu.

Ponad ludzką miarę. Wspomnienia operowanych w Ravensbrück. – Eksperymenty medyczne.

W czasie II WŚ Niemcy wykorzystywali więźniów obozowych do eksperymentów na nich nie licujących z żadnymi normami i prawami społeczności świata, poddano zniszczeniu wszelkie etyczno-moralne prawa. Dla lekarzy czy innych współpracujących z nimi w tych eksperymentach Niemców i Niemek nie ma żadnego wytłumaczenia. Odium tych działań spada i po wieczne czasy będzie ciążyło na narodzie niemieckim.
Jest to dług i ciężar który muszą nosić. Opisy eksperymentów są wstrząsające. Potworne cierpienie, nieludzkie traktowanie ofiar (przecież nie pacjentek), urągające warunki sanitarne, tortury, znęcanie się psychiczne, brud, ciężka praca – wszystko to wskazywało na działanie mając na celu wyniszczenie i doprowadzenie ofiar do śmierci.
Wstrząsająca lektura.
Autorki wspomnień (które przeżyły): Maria Plater-Skassa, Stanisława Bielawska-Młodkowska, Leokadia Kwiecińska, Wacława Andrzejak-Gnatowska, Maria Cabaj, Stanisława Czajkowska-Bafia, Krystyna Czyż-Wilgatowa, Maria Grabowska (1907-1976), Helena Hegier-Rafalska, Stanisława Jabłońska, Maria Karczmarz-Łysakowska, Genowefa Kluczek-Kącka, Irena Krawczyk, Stefania Łotocka, Pelagia Maćkowska, Stanisława Michalik, Eugenia Mikulska-Turowska, Janina Mitura-Futera, Izabela Rek-Koperowa, Zofia Stefaniak-Mrówczyńska.
Fragmenty opisu z okładki książki: „W okresie od 1 sierpnia 1942 roku do 16 sierpnia 1943 roku w obozie koncentracyjnym Ravensbrück lekarze hitlerowscy dokonali doświadczalnych operacji nóg na siedemdziesięciu czterech Polkach, więźniarkach politycznych, kobietach zdrowych i młodych. Były to operacje mające na celu wywołanie zakażenia i wypróbowanie leczenia go sulfonamidami, operacje mięśniowe, kostne i nerwowe, których celem były badania nad regeneracją i transplantacją kości i tkanki. Część ofiar tych nieludzkich eksperymentów zmarła bezpośrednio po operacji, część rozstrzelano w obozie z jeszcze nie zagojonymi ranami, część – dzięki własnej determinacji i solidarnej pomocy współwięźniarek – zdołała się uratować. Kilka z nich zmarło po wojnie w kraju – wszystkie na skutek przebytych operacji…
W nocie biograficznej doczytałem się pochodzenia Pani Stefani Łostockiej z województwa wschodniego – Tarnopolskiego. Miejsce urodzenie Chorostków. Co ciekawe w moim wydaniu książki z roku 1968 znalazła się adnotacja krótkie zdanie w jej nocie biograficznej, zapewne przeoczone przez cenzora: „Mąż zginął w Katyniu”.
A może nie przeoczone?

Pozycję polecam jako dowód martyrologii narodu polskiego i bestialskiej działalności lekarzy niemieckich, tych którzy mieli chronić wszelkie ludzkie życie…

Cała prawda prosto w oczy – na Ukrainie. W „wierchownej” radzie…

„Dzisiaj, teraz – Macie krew na rękach!”
Kijów; 12 maja:
http://youtu.be/lIFLLSM3x7k

„…tam ludzie wyszli masowo demonstrować przeciw waszej polityce,- Kijowa -to terroryści? Siedem milionów ludzi nazywacie terrorystami? To wasza polityka podzieliła Krym….” Czytaj dalej Cała prawda prosto w oczy – na Ukrainie. W „wierchownej” radzie…

Wolnośc dla Mary Wagner. Za co ją skazano w Kanadzie?

Z maila:
„Kanadyjska katoliczka skazana na więzienie za ratowanie życia nienarodzonych dzieci….

„Czy wiesz, kim jest Mary Wagner? 38-letnia katoliczka z Kanady, od wielu lat jest zaangażowana w ochronę życia dzieci nienarodzonych. Za swoje przekonania została aresztowana i od sierpnia 2012 przebywa w więzieniu w Kanadzie.

Choć wydaje się niewiarygodne, by w Kanadzie skazywano na więzienie za katolickie przekonania, tak niestety się dzieje. Z jednej strony Kanada daje obywatelom ?wolność? do zabijania dzieci nienarodzonych, z drugiej więzi tych, którzy pokojowymi środkami chcą odwieźć kobiety od aborcji.

Mary Wagner od wielu lat modliła się pod klinikami aborcyjnymi, rozmawiała z kobietami, które zamierzały poddać się aborcji. Wielu wręczała białe róże. Niektóre z kobiet i ich dzieci udało się ocalić.

Obecność Mary nie była na rękę ?biznesowi aborcyjnemu?. Aresztowanie i uwięzienie Mary Wagner miało się stać symbolem, który zniechęci innych obrońców życia.

Mary się jednak nie poddaje i zapowiada, że po wyjściu na wolność w dalszym ciągu będzie próbowała ocalić życie nienarodzonych dzieci i ich matek. Jak napisała w swoim liście do Polaków: Wizyta w Polsce zaprowadziła mnie również do Oświęcimia. Nigdy bym tam sama nie pojechała, ale nie chciałam odmówić moim przyjaciołom. To co tam zobaczyłam, wstrząsnęło mną do głębi. Czytając w księdze gości wezwania: ?Niech ta zbrodnia już nigdy się nie powtórzy”, uświadomiłam sobie, że ?TO? dzieje się ponownie, na naszych oczach tylko w innym przybraniu. ?TO? dzieje się obecnie w Kanadzie i na świecie.

Podpiszmy petycję na stronie citizengo.

„Szanowny Pan

Stephen Harper

Premier Rządu Kanady

(na ręce Jej Ekscelencji Pani Alexandry Bugailiskis, Ambasador Kanady w Polsce)

Szanowny Panie Premierze!

Wiele osób w Polsce jest głęboko poruszonych losem Mary Wagner, więźniarki sumienia, pozbawionej wolności za przekonanie, że dziecko w łonie matki ma prawo urodzić się i żyć. Jej jedyna wina to rozmowy i modlitwa w tej intencji. Z tego właśnie powodu już prawie rok przebywa w więzieniu dla kobiet w Milton. 13 i 14 maja w sądzie (Ontario Court of Justice) odbędzie się jej kolejna rozprawa.

O ile więzienie człowieka z powodu przekonań łamie art. 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, o tyle więzienie za obronę praw ludzkich narusza samą istotę sprawiedliwości. Apeluję do Pana, Panie Premierze, o podjęcie wszelkich możliwych działań, które przywrócą wolność Mary Wagner, zadośćuczynią za krzywdy, których doświadczyła, i zapobiegną, by kogokolwiek w przyszłości spotkały podobne prześladowania.
Z poważaniem,

……………………………..”

Źródło cytatów: Wolność dla Mary Wagner

Co boli Poznaniaków? – Kluby Go-go na płycie Starego Rynku.

Kiedy rozmawiam z moimi znajomymi mieszkającymi w naszym pięknym mieście to bez wyjątku, czy to prawicowiec, czy lewicowiec, wierzący czy niewierzący, przyjezdny lub tutejszy, wszyscy uważają, że to nie miejsce dla tego typu działalności. Nie jest to ładna i reprezentatywna wizytówka miasta…
go_go_klub_poznan Czytaj dalej Co boli Poznaniaków? – Kluby Go-go na płycie Starego Rynku.

Marsz dla Życia w Poznaniu w najbliższą niedzielę.

Ten rodzaj spektakularnego wskazania na to co ważne w życiu ludzkim, a wiec szacunek dla każdego życia, powinien szczególnie nas uwrażliwić na sprawę ochrony Życia Poczętego, Nienarodzonego. Dotyczy wszystkich żyjących. To nie jest sprawa wiary w Boga. Każdy z nas ten wierzący i niewierzący żyje dziś dzięki decyzji swojej matki, również wierzącej lub nie. Dlatego warto się tam pojawić. Każdemu Poznaniakowi.
marszdlazycia Czytaj dalej Marsz dla Życia w Poznaniu w najbliższą niedzielę.

Dni Ułana w Poznaniu na Woli. Dzień pierwszy: 1 maja.

Dziś odbyła się pierwsza cześć zawodów odbywających się na poznańskiej Woli, centrum jeździeckim, z okazji Dnia Ułana.
Zawody kawaleryjskie – część WKKW tego dnia, główną atrakcją było strzelanie z pistoletu w pełnym galopie. Dokonano też porównań zgodności mundurowej i wyposażenia z epoką. Zawody te organizowane na wzór przedwojennych Konnych Mistrzostw Wojska Polskiego, zwanych inaczej Militari rozgrywanych w II RP, których celem było trenowanie błyskawicznych reakcji, wyrobienie hartu ducha i woli zwycięstwa.
Zawody te odbywały się od 1923 roku, między innymi w: Poznaniu, Wilnie, Baranowiczach, Hrubieszowie, Łucku, Lwowie, czy Krakowie…
ułan_polski_2014_dni_ulana_poznan
Zawody trwały trzy dni. Konkurencje sportowe to: ujeżdżenie, bieg terenowy i skoki.
Jednak najatrakcyjniejsze, to próby z udziałem typowo wojskowych atrybutów.
Były to następujące konkurencje: strzelanie z pistoletu, władanie szablą i lancą. Tempo dla konia: szarża.
Dziś mogliśmy podziwiać strzelanie.
Oto zdjęcia z zawodów: Czytaj dalej Dni Ułana w Poznaniu na Woli. Dzień pierwszy: 1 maja.

Fundacja Lex Nostra: Komornikiem w Dziecko…

Kiedy mówimy o pomocy dzieciom, zwykle mamy na myśli dzieci chore, opuszczone, niepełnosprawne czy z domów dziecka. Zajmują się nimi niezliczone fundacje i organizacje społeczne, choć tej pomocy i tak wciąż jest za mało. Istnieje jednak kategoria problemów, którymi nie zajmuje się w zasadzie nikt – to zadłużenie i kłopoty prawne, w które dzieci wpadły z winy dorosłych.

Może się wydawać, że nadmierne długi oraz prawne tarapaty, są domeną głównie dorosłych i – zazwyczaj – nieodpowiedzialnych ludzi. To prawda, ale nierzadko najbardziej cierpią przez to dzieci, które niestety same nie potrafią poradzić sobie z tego rodzaju problemami. Czytaj dalej Fundacja Lex Nostra: Komornikiem w Dziecko…