Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

System PEKA – totalny bubel poznański?? Polemika.

Z maila polemika o nowym systemie ponoć ułatwiającym korzystanie z usług MPK w Poznaniu…

W  Poznaniu zaledwie parę dni temu odbyło się posiedzenie rady naszego pięknego miasta na którym to debatowano nad nowym pomysłem władz w sprawie komunikacji publicznej.
Zmieniono taryfy, ceny za bilety itd. Wszystko było by całkiem normalne gdyby nie narastające tajemnicze wątpliwości nad całością przedsięwzięcia.
Władza miasta pragnie żeby jak najwięcej ludzi czyt. (wszyscy) jeździli komunikacją miejską, dlatego też zamienili nam bilety i od lipca nie będzie już biletu papierowego na 15 min,
Czytaj dalej System PEKA – totalny bubel poznański?? Polemika.

Wybuch 500 ton trotylu – eksperyment o nazwie: „Operation Sailor”.

Wybuch jest efektowny, licznie rozmieszczone kamery; w powietrzu, w pomieszczeniach okrętowych, na pokładach pokazują destrukcyjny wpływ eksplozji. Widoczna jest też doskonale fala uderzeniowa. Film znaleziony na YT….:
Czytaj dalej Wybuch 500 ton trotylu – eksperyment o nazwie: „Operation Sailor”.

Dyskusja o orkiestrze czyli WOŚP.

Dyskusje mają to do siebie, że często przybierają mocno emocjonalne brzmienie. Dlatego też na stronie o tematyce „bez przesady!” wydaje się że i ten temat powinien mieć swoje odbicie. I znów warto spojrzeć przez pryzmat mylnego pojęcia o nazwie „obiektywizm” – okazuje się po raz enty, że pojęcie to nie ma nic w sobie co mogłoby uzasadnić jego funkcjonowanie.
W tym sporze, żaden głos nie przypomina próby bycia „obiektywnym”. Nawet te które się na owo pojęcie powołują…
Czytaj dalej Dyskusja o orkiestrze czyli WOŚP.

Święto Trzech Króli – poznański Orszak dotarł na Stary Rynek.

Piękna słoneczna… wiosenna? pogoda przywitała orszak w Poznaniu. Mnóstwo osób w koronach na poznańskim Starym Rynku pretendowało do miana bycia jednym z trzech królów – którzy jednak zostali wyselekcjonowani i odbywali już swoją trasę na koniach w strojach z (powiedzmy) epoki aby oddać hołd Dzieciątku.
Towarzyszyły im piękne śpiewy kolęd.
trzech_kroli
A więc spójrzmy jak było w tym roku…: Czytaj dalej Święto Trzech Króli – poznański Orszak dotarł na Stary Rynek.

Sylwester – Nowy Rok 2013/2014 Poznań Plac Wolności.

No i mamy Rok 2014. Ale przedtem były fajerwerki na Sylwestra 2013… Poznań godzina 23.45:

Poznań Sylwester 2013
Poznań Sylwester 2013

Jeden z pierwszych ogni sztucznych:
Piękne wybuchy nad poznańskim niebem
Piękne wybuchy nad poznańskim niebem

Poniżej migawka zdjęć z tego wydarzenia w Poznaniu.
Czytaj dalej Sylwester – Nowy Rok 2013/2014 Poznań Plac Wolności.

Przestać być „Amerykanką” – tak postanowiła Tina Turner.

Informacja która zastanawia – wszyscy (lub prawie) dążą do tego, aby zostać obywatelami USA, a tutaj odmiana.Obywatelka USA postanawia przestać być takową. A jest nią Tina Turner.
Czytaj dalej Przestać być „Amerykanką” – tak postanowiła Tina Turner.

Gdzie giną statki? Indie, cmentarzysko wraków.

Gdzieś, daleko w odległych Indiach demontuje się wysłużone jednostki pływające, które po około 25-30 latach pływania (a pływa ich obecnie około 50 tysięcy na morzach i oceanach), trafiają na złomowisko statków.
Apokaliptyczny obraz robi wrażenie.
Alang w stanie Gudżarat w Indiach. Chittagong w Bangladeszu. Gaddani w Pakistanie.
TO trzy z miejsc gdzie możemy obserwować jak statki znikają. Ale nie giną. Ich instrumenty, wyposażenie często trafia ponownie do stoczni i jest montowane na nowo budowanych jednostkach.
Pracują przy demontażu biedni chłopi hinduscy, w ten sposób dorabiając sobie do skromnych zysków z uprawy roli.
Jak to wygląda?  Chittagong ship-breaking

Inne strony mówiące o cmentarzyskach statków:

www.wybrzeze24.pl

Cmentarzyska statków

Weronika Marczuk o życiu… o Polakach Ukraińcach i świecie…

Warto posłuchać… Czytaj dalej Weronika Marczuk o życiu… o Polakach Ukraińcach i świecie…

Drobnym druczkiem – i banki mogą się przewieźć. Umowy trzeba czytać dokładnie.

Czytanie umów dotyczy także banków. W Rosji prawo jak widać jest nie tylko istniejące ale i skuteczne. Z bankiem wygrał obywatel który dopisał drobnym druczkiem do umowy swoje warunki, bank podpisał i…

„Genialna historia – Rosjanin sam zmienił umowę, którą przysłał mu bank. Zapisał w niej brak prowizji, brak odsetek. I olbrzymie kary za zerwanie umowy.”

A więc daje się. Tylko czy u nas byśmy wygrali z bankiem?

„Agarkow postanowił przeprowadzić niezwykły – choć w sumie prosty eksperyment. Zmodyfikował formularz, który dostał od banku. Zeskanował, wrzucił do programu komputerowego i powpisywał – oczywiście małym drukiem – korzystne dla siebie zmiany.
Prowizja za transakcje kartą czy jej używanie? Brak. Odsetki? Zero.
Podmienił też adres strony internetowej banku. Nie bez powodu…
Zamiast www.tcsbank.ru, w spreparowanej umowie znalazł się adres www.tcsbank.at.ua – strony założonej oczywiście przez Rosjanina.
To było konieczne, bo pod tym adresem znajdowała się tabela prowizji i opłat bankowych. A Agarkow właśnie je zmienił.
Dopisał też nowe warunki – karę dla banku. Jeśli Tinkoff zmieni cokolwiek w umowie, za
każdą zmianę musi zapłacić 3 miliony rubli. A jeśli rozwiąże umowę bez zgody Agarkowa, zapłaci dwa razy tyle – 6 mln rubli (ok. 600 tys. zł).”
[…]
I najważniejsze:
…sąd uznał, że klient mógł zaproponować bankowi własne warunki. A skoro Tinkoff umowę podpisał, to znaczy, że warunki przyjął.
Dlaczego to takie ważne dla nas?
Ponieważ:
„…nagminnie to klienci byli słabszą stroną w sporach z bankami, zwykle nie doczytywali kar zapisywanych małym drukiem w umowach….”

Źródło: Jak Rosjanin ograł bank na karcie kredytowej: zmienił… mały druk w umowie