Przemawiający publicznie prezydent Petro Poroszenko oświadczył że Banderowcy spod znaku UPA są bohaterami, a ich wyczyny na zawsze pozostaną przykładem dla przyszłych pokoleń.
[…]
Pomnik Bandery we Lwowie. Na wzór kacyków komunistycznych.
PiS zrobił wiele dobrych rzeczy dla Polski – ich politycy są zdecydowanie mniej skorumpowani, bardziej patriotyczni, chcą w większości dobra kraju, obywateli.
Jednak w polityce zagranicznej zachowują się co najmniej jak niedowidzący ….
Ciągłe milczenie na temat tego co dzieje się na Ukrainie – gloryfikacji zbrodniarzy, SS i III Rzeszy nie doprowadzi nas na pewno do zdrowej i normalnej sytuacji.
I tak kiedy widzimy tyle dobra dla kraju my zwykli ludzie, nie potrafimy zrozumieć jakie bielmo jest zasunięte na oczy tych najważniejszych polityków PiS.
Dlatego tak wielu ludzi nie umie podjąć ostatecznego kroku wsparcia tej partii?
Oby przez tą tak błędną i niedorzeczną politykę, nie powtórzyło się to co działo się w okresie II Rzeczpospolitej (Wydarzenia 1930 roku- Adam Ostanek.), gdzie mniejszość ukraińska dyktowała warunki u nas w kraju wzbudzając wręcz powstania i akcje terrorystyczne. Efektem był Wołyń i Ludobójstwo w Małopolsce Wschodniej pod okupacją III Rzeszy.
Miejmy też nadzieję że pomysł z obowiązkową służbą wojskową zostanie odwołany – jest to budowanie zaplecza dla mięsa armatniego.
Zamiast opracować system szkoleń wojskowych i strzeleckich dla CAŁEGO społeczeństwa bez skoszarowania – PiS idzie na skróty stosując komunistyczne metody zapędzenia młodych do armii ( Rusza obowiązkowa służba wojskowa! Powołanie trafi do każdego. To już pewne. ). Może jeszcze to polska młodzież ma bronic banderowskiej Ukrainy?
Niedoczekanie!
To tytuł słynnej już w środowisku książki Miniewicza o fortyfikacjach. Mam ją gdzieś skserowaną. Poniżej znajdziecie kilkanaście fotografii książek opisujących fortyfikacje Polski i Europy. Dziś „wizytował” mnie kolega z dawnych czasów jeszcze „technikalnych”: Robert Grypczyński.
Poodświeżaliśmy sobie sporo fajnych wspomnień…
W zasadzie to jest samo meritum problemu:
Krzesimir Dębski: Prawda jest ważniejsza niż dobre kontakty z Ukrainą
Tym bardziej, że (jeżeli w ogóle) to my tutaj powinniśmy być stroną żądającą roszczeń i przeprosin, a nie Ukraińcy – zważywszy na to, że powołują się dodatkowo na etos zbrodniarzy.
Co widać wszędzie na Ukrainie:
To oni hołubią formacje nacjonalistyczne, min UPA, Banderę i ruch banderowski. Tworzy się banderyzm na Ukrainie.
Paweł już wtedy, kiedy zadałem mu pytanie o dostępie do broni stwierdził, że dostęp jest.
I w zasadzie to fakt. Dla każdego, kto jest wystarczająco uparty i wytrwały…
Warto dyskutować, na pewno. Powinno się rozważyć wiele opcji. Dla mnie w tym temacie najważniejsze jest:
-Brak uznaniowości WPA.
-Obowiązkowe szkolenia dla posiadających zezwolenia (raz w roku) i wylegitymowanie się obecnością na strzelnicy (potwierdzone najlepiej przez prowadzącego strzelania na danej strzelnicy – że w jego obecności posiadający zezwolenie odbył prawidłowe strzelanie).
-Szkolenia (obowiązkowe) dla wszystkich spełniających warunki obywateli; nawet tych, którzy nie starają się o posiadanie broni. Raz w roku 8 godzin (teoria i praktyka) Wystrzelanie 20 sztuk amunicji małokalibrowej sportowej i 10 kalibru 9mm Para. Z mojego doświadczenia wynika, że to powinno wystarczyć żeby osobę która chociażby odrobinę się zainteresuje – zachęcić do trenowania strzelectwa jako sportu.
Poza tym, uważam że każdy obywatel powinien znać obsługę broni palnej. Trudno, w takim świecie żyjemy…(że niestety może się to przydać).
-Psychiatra BEZWZGLĘDNIE!
Tak wiec podsumowując: niektóre wypowiedzi Pawła są w pełni uzasadnione.
Szkoda tylko, że wyszło jakoś tak, że trzeba było na forum publicznym to prostować…
Cóż powiedzieć…cóż dodać… było to przeżycie. Dobrowolnie milion osób zrezygnowało z soboty, pojechało pomodlić się manifestując wiarę w Boga, miłość do drugiego człowieka i tolerancję.
Tej tolerancji nie doświadczyłem na portalach społecznościowych, od tych, którzy tak bardzo się jej domagają, między innymi.
Dla nich wizja tolerancji to uznanie ich racji. Czy jest nadzieja, szansa na to, że coś zrozumieją z tej manifestacji pełnej pokoju i miłości?
Czy się zmienią?
Wierzmy, miejmy nadzieję.
Każdy ma szansę.
Nawet tuż przed śmiercią. w jej chwili…
Nie możemy nikogo potępiać. Sami popełniamy błędy, czy umiemy je naprawić?
Patrzmy na siebie i dawajmy przykład umiejąc się zmieniać.
Tak bym chciał czynić. Być przykładem. Pracuję nad tym każdego dnia. Czytaj dalej Różaniec bez granic…- na cały Świat.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.