Arnold i jego mięśnie, wdzięk Clinta, a może urok Russella z „Gladiatora”, czy szyk i elegancja Rogera?
Jeszcze kilka lub kilkanaście lat wstecz byli symbolami seksu, a teraz? Jak wyglądają ich ciała?
Nie uciekli przed okrutną ręką czasu taką samą dla zwykłych ludzi jak i dla nich hollywoodzkich gwiazd. Czasu nie oszukamy. Warto pamiętać o tym w naszej życiowej drodze.
Zdjęcia w materiale: http://korefun.net/
Piotrek
