Przyszły rok. Grudzień. Premiera nowej części: Force Awakens
Fani nie mogą się doczekać przecieków z planu. Fabuła nadal jest nieznana.
Filmweb – obsada
Jak przeżyć w oblężonym mieście? Czy raczej dla sportu?
Jedno drugiemu moim zdaniem nie przeczy i wzajemnie się nie wyklucza. Chodzi oczywiście o posiadanie broni czy też chociażby nabywanie umiejętności strzeleckich. To oczywiście całkowite minimum.
Powtórzę raz jeszcze fragment materiału, który opracowałem dla interia360.pl (niestety, dziś już nieistniejące forum tekstów niezależnych blogerów – dlaczego zostało zlikwidowane?):

„Jak przetrwali? Z opuszczonych domów zdemontowano wszystkie drewniane elementy, spalono je by się ogrzać. Walczono z gangami. W ogrodach przydomowych hodowano warzywa. Ludzie zaczęli umierać, głównie z uwagi na picie skażonej wody.
Wystawiano patrole po 5 osób. Nie poruszano się samochodami, tylko nocą, przemieszczano się w ściśle określonym celu.
Nie chodzono ulicami. Przemieszczano się w ruinach. Czytaj dalej Jak przeżyć w oblężonym mieście? Czy raczej dla sportu?
Małgorzata Todd – o wyborach.
Brzydka konkubina 45/2014 (176)
Szanowni Państwo!
Elektorat obecnie rządzącej ekipy przypomina brzydką konkubinę, kurczowo trzymającą się swojego gangstera w obawie, że nikt inny jej nie zechce i zdechnie z głodu. Warto więc może się zastanowić, czy należy się do osób czerpiących zyski z działań tego (nie)rządu, czy też nie.
Jeśli dotychczas dokonywaliście wyborów ze względu na ładny krawat kandydata, to może warto zmienić kryteria. Zapytajcie swoich kandydatów na włodarzy waszych miast i gmin o konkrety. Na przykład w Warszawie, gdyby zwolnić wszystkich zatrudnionych przez HGW ?niezbędnych? pracowników, to za te pieniądze komunikacja w stolicy mogłaby być darmowa dla wszystkich! Spytajcie też co przyszły prezydent zamierza zrobić z ?Pomnikiem 4 śpiących? i z ?Tęczą?. Z tym, że nie należy zapominać o sprawdzonej PO wielokroć ?platformianej? zasadzie. Obietnice przedstawicieli Platformy Obywatelskiej pozostaną tylko nigdy nie spełnionymi obietnicami, o czym powinny się już przekonać najwierniejsze nawet lemingi.
Trzeba może jednak przypomnieć jak PO doszło do władzy. Otóż głównie straszeniem PiS-em. Byle babcia handlująca koperkiem z własnego ogródka została nastraszona, że za ten czyn niezgodny z prawem pójdzie do więzienia jak tylko PiS dojdzie do władzy. Chytre zagranie ? straszenie płotek dla stworzenia żerowiska rekinom.
Wyborco, zastanów się czy rola brzydkiej konkubiny wiernej gangsterowi naprawdę ci odpowiada.
Pozdrawiam i do następnej soboty.
Małgorzata Todd
(www.mtodd.pl)
Pozwolę sobie dodać jedno zdanie, które ostatnio słyszałem od starszego 84 letniego wyborcy: „…przestańcie się kłócić, zadbajcie w końcu o Polskę…”
8 listopada
Wczorajszy dzień był pod znakiem rozmów związanych z ordynacją wyborczą. Widać w narodzie potrzebę oddzielenia wyborów samorządowych od jakichkolwiek spraw politycznych. Wiele osób nie mogło zrozumieć dlaczego jako niezrzeszony w partii startuję z listy. Tłumaczyłem ? że powodem jest skuteczność, większa szansa na wejście (z uwagi na ordynację) a także walka w grupie radnych o sprawy mieszkańców. Unifikacja niejako.
Jednak większość widzi start z określonej listy jako całkowita identyfikacja z określonymi postulatami partii. A to błąd. Wiele osób z tych startujących pragnie, tylko tyle ? po prostu zrobić coś dla swojej społeczności lokalnej, nawet nie dla całej infrastruktury miejskiej, ale chodzi im o sprawy dotyczące określonej dzielnicy. Poprzez taki czy inny negatywny wydźwięk tej czy innej partii identyfikowani są z całym programem partyjnym, z całością wpadek poszczególnych jej reprezentantów.
Jest to wielce nieszczęśliwe i krzywdzące. Jednak aby to zmienić, trzeba po prostu ustanowić wybory do rad miasta ? JEDNOMANDATOWE. To rozwiązałoby w przyszłości problem definitywnie.
Każdy tworzyłby niezależny komitet, każdy mógłby oczywiście reprezentować partię do której czuje sympatię, czy też należy. Lub reprezentować społeczne zaangażowanie ? dla regionu, dzielnicy, grupy osób (np. niepełnosprawnych). I byłoby jasno i przejrzyście. Dlatego też namawiam do takich działań, które doprowadziłyby do takiego rozwiązania. Daje to większą obywatelską swobodę, demokratyczną regułę wolności jednostki, a także działania po prostu w swoim imieniu. Z mocnym podkreśleniem: ?Swoim imieniu?.
W takim układzie te czy inne znaki partyjne, nie byłyby wykorzystywane w jakikolwiek sposób czy to pozytywny czy też negatywny do rozgrywek o głosy.
Byłoby to sprawiedliwe i demokratyczne rozwiązanie. Więcej wyjaśnień dotyczących obowiązującej ordynacji wyborczej: Wybory w Polsce ? Jak to działa?? „
podsumowanie: konkluzja wyborcza
Całość na: szelagowski.com.pl
Zaproszenie na prelekcję – Powstanie Wielkopolskie.
„Kraków to staroukraińskie miasto” – takie teorie tworzą na Ukrainie…
Tak, to są informacje z przewodnika… oficjalnego przewodnika po Polsce. Nazywa się: „Polskie miejsca na Ukrainie”.
Wg. przewodnika: „…Kraków w 999 r., pod naciskiem Niemców, został oddany pod polską okupację…” lub:
„Polska pochodzi od ukraińskiego plemienia Polan?… Czytaj dalej „Kraków to staroukraińskie miasto” – takie teorie tworzą na Ukrainie…
Ile powinniśmy przejmować się wypowiedziami (byłego pułkownika KGB) Putina…?
Polecam mój materiał o pewnym święcie w Rosji:
„Jedyna w swoim rodzaju rocznica. Nasze oddziały jako jedyne w Europie i na Świecie zdobyły Kreml i okupowały rosyjską stolicę przez rok. Po roku okrążona załoga okupacyjna poddała się. Tą datę z kolei Rosjanie uznają za dzień godny dla uczczenia ich armii jako święto. Tym samym składają nam w pewien sposób hołd. Data pokonania jedynej obcej załogi Kremla?jest ich świętem narodowym?”
Gdybyśmy odpowiednio wykorzystywali rozegranie medialne tej rocznicy, byłoby to naszym dodatkowym świętem narodowym…
Czytaj dalej Ile powinniśmy przejmować się wypowiedziami (byłego pułkownika KGB) Putina…?
Humor made in Russia….
Można popatrzyć, – cóż kraj absurdów chyba większych niż u nas…
http://youtu.be/r8tppcronms
Kraj bezprawia? Witamy w Polsce…
Z listu prezesa fundacji Lex Nostra, mówiącego o skazaniu za przestępstwa gospodarcze (prawdopodobnie na zlecenie)
Najpierw jednak dobitny fragment materiału:
„…Podobno w więzieniu każdy siedzi ?za niewinność?. To oczywista nieprawda, ale w przypadku Mariana Wegery jest nieco inaczej. Na podstawie ciągnącej się w nieskończoność listy zarzutów przedsiębiorca został w sumie skazany na 14 lat pozbawienia wolności. Problem w tym, że zgodnie logiką i praktyką prawa gdyby nawet wszystkie te zarzuty się potwierdziły, łączna kara powinna wynieść maksymalnie 8 lat. Najprawdopodobniej byłaby też w zawieszeniu. Czytaj dalej Kraj bezprawia? Witamy w Polsce…
A JEDNAK HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY – RÓWNIEŻ W POLITYCE…
Tekst przesłany już we wrześniu tego roku. Zaginął mi jednak w gąszczu ostatnich działań przedwyborczych.
Szczęśliwie odnalazłem i prezentuję. Warto przeczytać:
(zdjęcie i montaż Autora tekstu).
Od wielu lat kolejne rządy oraz politycy od prawa do lewa próbowali utwierdzać nas w przekonaniu, że historia już się nie tworzy, że jej koło przestało się obracać. Wmawiano nam, że żyjemy we wspaniałych i pokojowych czasach, gdzie każdy kocha każdego. Mówiono, że nie grozi nam już żadne niebezpieczeństwo, a w imię tego można doprowadzić do sytuacji w której armia narodowa po przeprowadzonej ?modernizacji? znaczy tyle, co grupa harcerzy. Życie jednak brutalnie zweryfikowało te poglądy pokazując wszystkim w ostatnim okresie, iż nie ma takich czasów i takich cywilizacji, które wolne byłyby od wojen i konfliktów.
Do przemyśleń nad tematem związków historii z polityką skłoniła mnie oczywiście całość wydarzeń na Ukrainie. Czytaj dalej A JEDNAK HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY – RÓWNIEŻ W POLITYCE…
Z rozmów przed wyborczych o problemach mieszkańców – i ich widzeniu problemów miasta Poznania.
Ostatni wpis z mojej podstrony blogu szelagowski.com.pl:
5 listopada
Wczoraj w moje urodziny ? odbyłem wiele ciekawych rozmów, oczywiście straż miejska ? jak zwykle?
Pani opowiada: podchodzę do strażników aby zgłosić brak koszy na śmieci przy pętli na Ogrodach, raz że dość dziwnie wyglądali (nieprofesjonalnie), i jakoś tak ?cherlawo?, dwa że nawet nie zdążyłam wiele powiedzieć poza ?przepraszam??, a oni odmachnęli się z obcesowym ?nie mamy czasu? się oddalili? Czytaj dalej Z rozmów przed wyborczych o problemach mieszkańców – i ich widzeniu problemów miasta Poznania.

